211service.com
Moderna Therapeutics: następny Genentech?
Szybka wskazówka dotycząca biotechnologii PR: po wyjściu z trybu ukrycia, ogłaszanie swojej firmy następcą Genentech jest jednym ze sposobów na pokonanie hałasu. Takie było podejście Moderna Terapeutyki , startup z Cambridge w stanie Massachusetts, który ogłosił się w zeszły czwartek, ujawniając, że zebrał ponad 40 milionów dolarów i przyciągnął gwiazdorską grupę członków zarządu i doradców naukowych.
Ogłoszenie, że możesz być na dobrej drodze do zostania Genentech II, podnosi nieco poprzeczkę. I na pierwszy rzut oka Moderna wygląda na to, że może nawet przekroczyć tę bardzo wysoką poprzeczkę.
Koncepcja jest co najmniej intrygująca. Centralnym dogmatem biologii jest DNA, RNA, białko. Chociaż Nagrody Nobla zostały przyznane za odkrycia, które rozszerzają ten centralny dogmat (na przykład odkrycie odwrotnej transkryptazy), to podstawowe podejście leży u podstaw kilku pierwszych generacji produktów biotechnologicznych. Pomyśl o EPO, Neupogen lub dziadku ich wszystkich, ludzkiej insulinie. Manipulujesz DNA w laboratorium, a następnie eksprymujesz białko w zakładzie produkcyjnym. Następnie wkładasz go do fiolki i sprzedajesz pacjentowi, który dostaje zastrzyk lub infuzję. Główna rola pośrednika dogmatu, informacyjnego RNA (mRNA), jest pasywna: zostaje przepisana z DNA, a następnie z kolei ulega translacji na białko.
Moderna stawia dogmat na głowie: idź prosto do RNA, zrób z nim wymyślne chemiczne sztuczki i dostarcz go bezpośrednio do organizmu. To sprawia, że sama pacjentka trafia do zakładu produkcyjnego. Każdy z nas nosi ze sobą fabryki białek komórkowych, znane jako rybosomy, a jeśli są odpowiednio aktywowane, można je wykorzystać (przy znacznie niższym koszt ) do produkcji białek, w których mamy niedobory.
Jeden raport o Modernie cytowany inwestor venture Noubar Afeyan z Flagship Ventures, który powiedział, że firma opiera się na wielu rzeczach, które zostały wypróbowane wcześniej. Jedną z tych rzeczy jest terapia genowa, polegająca na dostarczaniu genów (czyli DNA) za pośrednictwem wirusów lub innych nośników dostarczania i próbach nakłonienia komórek do ekspresji tych genów. Te podejścia również próbowały wykorzystać ciało jako zakład produkcyjny. Niestety, z niektórymi ostatnimi intrygujące wyjątki większość z nich zawiodła.
Oprócz tej nowości, Modernę tak ciekawą czynią trzy rzeczy:
Szeroki zakres zastosowania
Ponieważ mechanizm jest potencjalnie tak uniwersalny, można by wytwarzać białka, które zwalczają dowolną liczbę chorób. Firma powiedział skupi się najpierw na obszarach, w których terapia białkowa ma już ugruntowaną pozycję: w opiece wspomagającej onkologię, dziedzicznych zaburzeniach genetycznych, hemofilii i cukrzycy. Ale firma twierdziła również, że może również wywołać produkcję wewnątrzkomórkowy białka, których nigdy nie można było podać egzogennie ze względu na obawy dotyczące skuteczności lub immunogenności. Jeśli to podejście zadziała, a jest to trochę dalekie perspektywy, otwiera nowe obszary zastosowań dla przemysłu farmaceutycznego.
Powtórz dawkowanie
W przeciwieństwie do wielu terapii genowych, które potencjalnie mogą wyleczyć, w przypadku Moderny pacjent będzie musiał wielokrotnie otrzymywać mRNA. Pomyśl o powtarzającym się strumieniu przychodów.
Własność intelektualna
Kiedy zakładano Genentech i Amgen, żadne z nich nie miało monopolu na produkcję wszystkich ludzkich białek w bakteriach. Kiedy przeciwciała monoklonalne zostały wynalezione w laboratorium Cesara Milsteina w Cambridge w Wielkiej Brytanii, Milstein został zniechęcony do opatentowanie koncepcji. Ale w przypadku Moderny zgłoszenie szerokiej i głębokiej własności intelektualnej było głównym celem firmy i ważnym powodem, dla którego firma pozostawała w trybie ukrycia przez ostatnie dwa lata. Oznacza to, że nawet jeśli innym firmom uda się umożliwić wykorzystanie technik opartych na mRNA w obszarach, które nie zostały jeszcze zbadane przez Moderna, firma nadal może żądać opłat licencyjnych.
Jednocześnie pojawiają się trzy duże pytania:
Dostawa
Czy Moderna nie stoi przed podwójną przeszkodą, najpierw w selektywnym dostaniu się do odpowiedniego rodzaju komórki, a następnie w osiągnięciu odpowiedniego poziomu dawki terapeutycznej? Pierwsza z tych przeszkód stanowi ten sam rodzaj problemu z dostawą, który stanowił tak ogromne wyzwanie dla firm zajmujących się interferencją RNA (RNAi), takich jak Alnylam.
Druga część wyzwania związanego z dostawą dotyczy tego, co dzieje się z mRNA, gdy znajdzie się we właściwym rodzaju komórek. Ile dokładnie komórek przeniknęło? Jakie są poziomy ekspresji pożądanych białek w czasie w przeliczeniu na komórkę lub tkankę? Czy poziomy u jednego pacjenta będą takie same jak u następnego? Osiągnięcie odpowiedniego dawkowania bez wszczynania dzwonków alarmowych w Agencji ds. Żywności i Leków będzie trudne.
Gdzie są inni inwestorzy?
Jedynym inwestorem instytucjonalnym wymienionym w komunikacie prasowym był Flagship Ventures. Gdyby zaangażowane były inne firmy VC, można by oczekiwać, że znajdą się one w centrum uwagi. Tak więc albo Flagship uznał, że to, co ma w Modernie, jest tak dobre, że nie chce ani nie musi się dzielić, albo zwrócono się do innych funduszy VC i odmówiło. W nadchodzących tygodniach będzie interesujące dowiedzieć się, którego z tych wyjaśnień lub ich kombinacji dotyczy.
Jaka jest wartość jego pierwszych zastosowań?
Załóżmy, że podejście Moderna działa. Nagle EPO, czynnik VIII i beta-globina mogą być produkowane u pacjentów z niedoborem tych białek po prostu przez regularne dawkowanie im mRNA. No i co z tego? Na rynku są już terapie, które będą to robić. W rzeczywistości niektóre z nich staną się generyczne, a na rynku pojawią się leki biopodobne, które prawdopodobnie będą kosztować mniej niż istniejące (drogie) leki. Co więcej, wiele z najskuteczniejszych obecnie terapii białkowych zostało zmodyfikowanych (np. pegylowanych), aby poprawić ich okresy półtrwania. Gdzie byłaby przewaga wstrzyknięcia mRNA nad jednym z białek, zwłaszcza białka drugiej generacji, długo działającego, takiego jak Amgen Neulasta ?
Być może korzyść wynikałaby z białek, których nie można wstrzykiwać jako takich, ponieważ wywoływać niepożądane reakcje immunologiczne od pacjentów. Ale nie ma zbyt wielu przykładów, które przychodzą mi do głowy ( trombopoetyna jest jeden). To może być jeden z powodów, dla których dyrektor generalny Moderna Stéphane Bancel powiedział że firma będzie współpracować z największymi obszarami wskazań na rynku, takimi jak rak, zachowując dla siebie tylko rzadkie choroby (w których produkcja białek wewnątrzkomórkowych może mieć sens).
Podsumowując, Moderna odzwierciedla nowatorskie podejście. Za to jej założyciele i wizjonerscy inwestorzy zasługują na swój zasłużony dzień w centrum uwagi. Szczególnie godne pochwały jest to, że inwestor venture w obecnym środowisku finansowania bez bata, tylko Splenda, stworzyłby dobrą, staromodną, pełnotłustą latte firmy biotechnologicznej. Finansowanie go żywiołowo, energiczna ochrona IP i trzymanie akcji dla siebie to prawdopodobnie mądre posunięcia. Ale aby reszta z nas zobaczyła Modernę jako nową Genentech, Moderna będzie musiała przynajmniej wyjaśnić, w jaki sposób odpowiada na podstawowe pytania, takie jak dostarczanie i spójne dawkowanie w różnych tkankach i pacjentach.