211service.com
Mózg Quest
Pat McGovern '59 spędził większość soboty w dzieciństwie w Franklin Institute w Filadelfii, oczarowany cudami chemii organicznej, energii elektrostatycznej i projektowania samolotów. W 1953, w wieku 15 lat, pożyczył od Edmunda Berkeley Olbrzymie mózgi, czyli maszyny, które myślą z biblioteki. Czytając ją, McGovern zafascynował się pomysłem, że maszyny mogą naśladować, a może nawet rozszerzać możliwości ludzkiego mózgu.
[ Kliknij tutaj aby obejrzeć obraz.]
Książka miałaby głęboki wpływ na jego życie; rozwój myślących maszyn i badanie myślenia stały się jego pasją napędową. Fascynacja McGovern naukami o mózgu zdominowała jego karierę w MIT. Jego chęć przyspieszenia postępu informatyki doprowadziła go do założenia imperium wokół badań i publikacji technologii informatycznych. A kiedy komputery stały się wystarczająco potężne, aby stać się użytecznymi narzędziami w dążeniu do rozwikłania tajemnic mózgu, dwie pasje McGovern zbiegły się z założeniem McGovern Institute for Brain Research na MIT (patrz Neuroscience Central).
Podczas pierwszego roku liceum w Filadelfii McGovern stworzył w swojej piwnicy zestawy do zbudowania własnych komór chmurowych i galwanometrów i sprzedawał je po 20 dolarów za sztukę uczniom, którzy potrzebowali pomocy przy opracowywaniu projektów naukowych dla seniorów. Ale samego McGovern'a pociągała koncepcja myślących maszyn.
Krótko po pożeraniu Olbrzymie mózgi , zainwestował część swoich zestawów naukowych i zarobków z gazet w sklepie z narzędziami, kupując sklejkę, drut dzwonkowy, pinezki do dywanów, paski linoleum oraz żarówki i gniazdka. McGovern poszedł do domu i zbudował oparty na sztafecie system komputerowy, który grał bezkonkurencyjną grę w kółko i krzyżyk – i frustrował swoich przyjaciół, którzy nigdy nie mogli zrobić nic lepszego niż związać maszynę. Aby utrzymać ich zainteresowanie, przestawił komputer tak, aby co 40 ruch był losowy, co pozwoliło im od czasu do czasu wygrywać. Kiedy absolwenci MIT w Filadelfii dowiedzieli się o jego wynalazku, zachęcili go do aplikowania do Instytutu, który ostatecznie zaoferował mu pełne stypendium.
McGovern udał się do Cambridge. Jak większość nowych studentów MIT, szybko odkrył, że nie jest jedynym dzieciakiem-cudownym na kampusie. W szkole średniej dostajesz duże dochody psychiczne, ponieważ ludzie myślą o tobie jako o geniuszu matematyki i nauk ścisłych. Dostajesz wszystkie najlepsze stopnie i wygrywasz wszystkie nagrody, mówi. A potem przychodzisz na MIT i odkrywasz, że wszyscy inni, którzy przyjeżdżają, mieli takie same doświadczenia.
W MIT McGovern specjalizował się w biologii i naukach przyrodniczych, uczęszczając na kursy prowadzone przez Waltera Pittsa, Warrena McCullougha i Jerry'ego Lettvina, a także ukończył pracę licencjacką pod kierunkiem neurofizjologa Pata Walla. W tamtym czasie sztuczna inteligencja była bardzo podekscytowana, mówi McGovern. Uważam, że to fascynujący obszar. Ale zacząłem też zdawać sobie sprawę, że ze 100 miliardami neuronów i 100 bilionami połączeń między nimi, złożoność mózgu znacznie przewyższała możliwości analizy posiadanych przez nas komputerów. Narzędzia do rozwiązania problemu sposobu pracy mózgu były zbyt prymitywne.
Choć prymitywne, komputery były wyraźnie falą przyszłości. Tak więc w 1957 roku, podczas swojego młodszego roku, McGovern odpowiedział na ogłoszenie na tablicy ogłoszeń, reklamujące otwarcie stanowiska na redaktora w niepełnym wymiarze godzin. Komputery i Automatyka, pierwszy magazyn komputerowy. Jako pisarz dla Tech, McGovern nie był obcy dziennikarstwu. (Jego kolumna Beaver Predicts w Tech przewidywała wyniki sportowe z 90-procentową dokładnością, głównie przez prognozowanie strat dla MIT.) A założyciel magazynu, Ed Berkeley, był pod wrażeniem, że McGovern przeczytał jego Olbrzymie mózgi książka. McGovern dostał tę pracę – i tak bardzo ją polubił, że po ukończeniu studiów podpisał kontrakt na pełny etat.
Podczas podróży do Nowego Jorku w 1964 roku, aby spotkać się z dostawcami sprzętu, McGovern uderzył fakt, że wiodący producenci komputerów inwestują w rozwój technologii bez jasnego zrozumienia potrzeb rynku. W pociągu powrotnym do Bostonu naszkicował swój pomysł na usługę badania branży komputerowej, którą nazwał International Data Corporation – i w ciągu dwóch tygodni zebrał 12 przedpłaconych zamówień na swoją usługę. Trzy lata później zebrał pierwszy numer Komputerowy świat na 10 dni przed otwarciem wystawy Data Processing Management Association w Bostonie.
Przedsiębiorcze przedsięwzięcia McGovern rozwiną się w International Data Group, która obecnie wydaje ponad 300 czasopism i jest wiodącą na świecie firmą w dziedzinie mediów technologicznych, badań i wydarzeń, z rocznymi przychodami w wysokości 2,68 miliarda dolarów. Chociaż kariera McGovern'a zboczyła z neurobiologii, utrzymywał bliskie stosunki z MIT, zostając członkiem korporacji w 1989 roku i dożywotnim członkiem w 1998 roku.
W połowie lat 90. McGovern uważał, że technologie takie jak szybkie komputery i funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego mogą przenieść neuronaukę na wyższy poziom. Był też przekonany, że cywilizacja bardzo potrzebuje takiego przełomu. Jako prezes firmy, która prowadzi interesy w 85 krajach, widział wystarczająco dużo świata, by dojść do wniosku, że potrzeba zrozumienia, jak działa mózg, jest nagląca.
Natura ludzka wydaje się bardzo podobna w każdej kulturze i kraju. Jednak na świecie są takie konflikty, zauważa McGovern. Po wizycie w jednym kraju i stwierdzeniu, że jego mieszkańcy są ciepli, wspaniali i gościnni, udał się do następnego i znalazł to samo. Ale gdybym powiedział, właśnie odwiedziłem tych bardzo miłych sąsiadów po drugiej stronie rzeki”, powiedzieliby: O nie, nie są godni zaufania, nie są tak bystrzy jak my. Myślimy o nich jak o ludziach, których chcemy unikać” – wspomina McGovern. Wydawało się, że w ewolucyjnym przetrwaniu nieufni obcokrajowcy są pomocni, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś ma złe zamiary.
Ale w świecie z bronią nuklearną i chemiczną, mówi, że kluczowe jest zrozumienie, jak działają nasze mózgi – i że niektóre spostrzeżenia są oparte na oczekiwaniach, a nie na rzeczywistości. Kiedy zrozumiesz złudzenie optyczne, zobaczysz, że twój umysł sprawia, że płaska powierzchnia wygląda jak dwa oscylujące, trójwymiarowe obiekty, i możesz powiedzieć: O rany, mój mózg nie mówi mi prawdy na ten temat, on wyjaśnia. Mogą więc istnieć inne problemy, które prowadzą do uprzedzeń i konfliktów na świecie, które można rozwiązać, jeśli ludzie staną się bardziej świadomi tego, jak mózg przekształca informacje zmysłowe w percepcję.
Na szczęście jego sukces w IDG dał McGovern środki do inwestowania w rozwój neurobiologii. Jego żona, Lore Harp McGovern, której własny sukces jako przedsiębiorcy rozpoczął się wraz z założeniem Vector Graphics (jednej z pierwszych firm zajmujących się komputerami PC), również chciała pomóc w rozwoju neuronauki. Po konsultacjach z neuronaukowcami i laureatami Nagrody Nobla postanowili uruchomić McGovern Institute of Brain Research. Instytut miałby 18 laboratoriów – wystarczająco dużo, aby zachęcić do współpracy międzydyscyplinarnej, ale nie tak wiele, żeby stało się biurokratyczne.
McGoverns skupił się na siedmiu możliwych lokalizacjach uniwersyteckich i ostatecznie wybrał alma mater Pata, przekonany, że wspólne podejście MIT będzie niezbędne do zrozumienia, jak działa mózg. Wiele uniwersytetów zostało podzielonych na wydziały akademickie, jak rury od pieca, mówi McGovern. MIT miał najlepszą reputację jako skoncentrowany na problemach, bez granic akademickich. 350 milionów dolarów, które McGoverns przekazał na dotację instytutu, jest największym darem, jaki kiedykolwiek otrzymał MIT.
McGoverns postrzega McGovern Institute w MIT jako pole testowe, ponieważ w ciągu następnej dekady planuje się utworzenie dwóch kolejnych instytutów McGovern – jednego w Azji, drugiego w Europie. Chodzi o to, aby wspierać najbardziej utalentowanych neurobiologów na świecie bez zmuszania ich do przeniesienia się do Cambridge.
McGovern myśli, że gdyby był studentem pierwszego roku, który dzisiaj przyjechał do MIT, sam mógłby zostać neurobiologiem. Chociaż zmiana kariery nie jest nieuchronna, wpływ McGovern na dziedzinę neuronauki prawdopodobnie będzie znaczny. Jest to jednak wpływ, który jest celowo pośredni.
Sposób, w jaki naprawdę prowadzisz instytucję badawczą, polega na tym, że znajdujesz najzdolniejszych i najlepszych ludzi, jakich możesz, i pozwalasz im iść naprzód i podążać za własnym entuzjazmem – mówi. Jeśli będziemy mieli szczęście, wyniki będą bardzo pomocne w poprawie komunikacji międzyludzkiej, zrozumieniu, edukacji i uczeniu się, a także w radzeniu sobie z niektórymi chorobami, takimi jak autyzm, choroba Alzheimera, ADD, schizofrenia i inne poważne choroby psychiczne, które powodują tak wiele cierpienia i utratę produktywności na świecie.
Dla człowieka, którego własne życie naznaczone było niezwykłą produktywnością i sukcesem, jest to odpowiednia spuścizna.