211service.com
Nadchodzi .Nike
Międzynarodowa instytucja, której zadaniem jest tworzenie nowych domen najwyższego poziomu – tj. .com, .org i krajowych domen TLD, takich jak .uk – ma zamiar otworzyć wrota dla mnóstwa nowych domen, które radykalnie rozszerzą terytorium dostępne dla każdego chcąc stworzyć stronę internetową, a jednocześnie potencjalnie umożliwić korporacjom taki poziom kontroli nad całymi domenami, jaki nigdy wcześniej nie był możliwy.
IBM już ogłosił plany ubiegania się o .IBM . Canon będzie ubiegał się o .Kanon i Unicef, .Unicef . Uzyskanie własnej domeny TLD nie jest tak łatwe, jak rejestracja domeny w istniejących domenach i może kosztować organizację setki tysięcy dolarów rocznie, a także ból głowy związany z uzyskaniem zgody od ICANN, międzynarodowego organu zarządzającego domenami TLD.
Moc, jaką daje posiadanie domeny TLD, może być ogromna. Korporacje mogą oferować subdomeny i usługi internetowe – wyobraź sobie, że Twój e-mail [email protected], mowić. Konsumenci będą zdezorientowani przynajmniej na początku nową konstrukcją, ale ostatecznie może to doprowadzić do uproszczenia: zamiast próbować dowiedzieć się, jak skontaktować się z właścicielem domeny, byłby to bezpieczny zakład, że zawsze można do niego dotrzeć na przykład w mail.website.TLD.
Nie wszyscy są zachwyceni tym rozwojem - Japan Network Information Center, które zapewnia usługi przydzielania i rejestracji adresów IP i numerów AS w Japonii, uważa, że domeny TLD .brand byłyby błędna interpretacja nowych zasad ICANN .
Ale… wywiad z założycielem nowych rozwiązań DotBrand wskazuje, że te domeny TLD nadejdą bez względu na wszystko:
Crawford wykorzystuje duży margines błędu podczas przewidywania liczby .brandów, o które zostanie złożony wniosek.
Setki, mówi.
Koszt uzyskania nazwy .brand będzie się znacznie różnić. Niektóre firmy mogą otrzymać swoją nazwę .brand i po prostu przekazywać ją na swoją istniejącą stronę internetową przez kilka lat, dopóki nie zdecydują, jak chcą z niej korzystać. W takim przypadku prawdopodobnie będzie ich to kosztowało kilkaset tysięcy dolarów za pierwszy rok, wliczając opłaty ICANN.
Nie oznacza to jednak, że uzyskanie domeny TLD .brand będzie szybkim procesem. ICANN jest zbudowany na proces wielostronny , a już firmy pojawiają się, by trzymać ręce korporacji, gdy próbują poruszać się w procesie, na przykład Umysły + Maszyny .
Innym gorącym obszarem będą geograficzne TLD. Oto były burmistrz Nowego Jorku Ed Koch, który wspiera domenę DotNYC. To znaczy, kto nie chciałby mieć domeny w tym miejscu? Najwyraźniej to tam będą spędzać czas fajne dzieciaki z Internetu:
Śledź Mims na Twitterze lub skontaktuj się z nim przez e-mail .