211service.com
Najgorętsze laboratorium komputerowe na świecie
Pół świata od spokojnego piękna Seattle i Puget Sound znajduje się laboratorium, w którym spełniają się marzenia o oprogramowaniu. W Microsoft Research Asia dążenie do sukcesu jest tak intensywne, jak ruch uliczny, który z nieokiełznaną, chaotyczną furią ryczy przy drzwiach wejściowych. Jeśli inne obiekty Microsoftu na całym świecie wydają się idylliczne, to ten w Pekinie w Chinach jest czystą ulicą. Pobliskie wieżowce konkurują z kominami o dominację nad panoramą. Podupadłe budynki znajdują się obok tętniących życiem rynków elektroniki użytkowej i Pekińskiej Fabryki Produkcji Satelitarnej, gdzie Chiny prowadzą badania dotyczące lotów kosmicznych. Mantra Microsoftu: ciężko pracuj, aby dostać się do drzwi; ciężej pracować, aby przetrwać; potem pracuj jeszcze ciężej, ponieważ prawdziwa praca – światowego lidera technologii informatycznych – dopiero się zaczyna.
Jeśli trudno jest Ci zakorzenić się w Microsoft, nigdy nie spotkałeś Harry'ego Shuma. Dyrektor zarządzający laboratorium w Pekinie jest serdeczny, angażujący i zaskakująco młody po trzydziestce. To nowy rodzaj produkcji w Chinach, mówi, z uśmiechem czekając przed swoim biurem. Nie tylko buty, skarpetki, wózki dziecięce. Teraz produkujemy studentów MIT, artykuły i oprogramowanie. Długoletni kolega Shuma, Hongjiang Zhang, przechodzi obok, ale zatrzymuje się, by się zgodzić: to kolejny poziom Made in China” – mówi. Zhang, który jest nieco starszy od Shuma i bardziej powściągliwy, kieruje laboratorium Advanced Technology Center, oddziałem uruchomionym pod koniec ubiegłego roku w celu przyspieszenia nowych technologii w rurociągu produktów Microsoftu.
Shum i Zhang wspólnie prowadzą organizację, która wygląda jak typowe korporacyjne laboratorium, ale czuje jak startup. Mimo wszystkich swoich boksów i komputerów laboratorium jest pełne entuzjazmu; jego energia pochodzi ze wszystkich rzeczy, studentów. Przyjdź o dowolnej godzinie, a znajdziesz ich mnóstwo — laboratorium obsługuje w każdej chwili około 200 stażystów, w większości z lokalnych uniwersytetów — przygotowujących się do projektów wspólnie nadzorowanych przez menedżerów firmy Microsoft. Dodaj do tego szum rozmów po mandaryńsku, widoki z okien rozrastającego się Pekinu i wszechobecną nutę dymu papierosowego, a będziesz stale przypominać: nie jesteś już w korporacyjnej USA.
Chociaż to oni prowadzą laboratorium, Shum i Zhang nadal są naukowcami. Przemierzając korytarze stacji roboczych, prezentują swoje najnowsze wersje demonstracyjne jak dumni rodzice. Shum zatrzymuje się przy biurku młodej kobiety, którą nazywa studentką numer jeden informatyki na Uniwersytecie Tsinghua, jednej z najlepszych chińskich szkół inżynierskich. Na jej ekranie wciąż są zdjęcia wodospadu, deszczu na jeziorze i źdźbeł trawy.
Po kliknięciu myszką sceny ożywają. Woda wiruje i rozpryskuje się na wodospadach, krople deszczu spadają na powierzchnię, a trawa faluje na wietrze. Komputer generuje animację na miejscu: oprogramowanie przeszukało filmy w poszukiwaniu statystycznych wskazówek dotyczących ruchu wody i trawy i zastosowało lekcje do statycznych obrazów.
To wszystko jest częścią ambicji laboratorium, aby przewodzić światu w tworzeniu interaktywnych, rozrywkowych i ostatecznie bardziej użytecznych komputerów. Inne wersje demonstracyjne zawierają algorytmy kompresji, które przechowują bogate obrazy przy użyciu stosunkowo niewielkiej liczby bitów cyfrowych; Oprogramowanie do widzenia komputerowego, które śledzi i rozpoznaje ludzkie twarze; naturalnie brzmiący syntezator mowy; i interfejsy użytkownika, które cyfrowo rejestrują pismo odręczne (zobaczyć Magiczne pióro Microsoftu , DZIECI maj 2004) . Przeprowadzają naprawdę pierwszorzędne badania, mówi Victor Zue, współdyrektor Laboratorium Informatyki i Sztucznej Inteligencji w MIT oraz członek rady technicznej pekińskiego laboratorium. Raj Reddy, uznany ekspert w dziedzinie interakcji człowiek-komputer na Uniwersytecie Carnegie Mellon, uważa przywództwo i pulę talentów w laboratorium za wybitne.
Rzeczywiście, z 150 pełnoetatowymi badaczami i ponad 80 milionami dolarów od swojej firmy macierzystej od momentu otwarcia w 1998 roku, Microsoft Research Asia stał się potęgą w dziedzinie badań i rozwoju w dziedzinie technologii informacyjnych. Placówka badawcza w Pekinie ma wpływ na globalny biznes firmy znacznie szybciej niż oczekiwał nawet najwyższy szef Microsoftu. Ponad 70 opracowanych przez nią technologii jest już stosowanych w produktach Microsoft, w tym w oprogramowaniu dla systemów operacyjnych Windows i pakietach graficznych dla gier wideo na konsolę Xbox. Więcej najnowszego oprogramowania laboratorium ma trafić do następnej wersji systemu Windows (o nazwie kodowej Longhorn), która ma się ukazać w 2006 roku.
Laboratorium w Pekinie jest kluczowym elementem wysiłków firmy Microsoft, aby zapewnić swoją globalną przyszłość dzięki badaniom. Ciekawe, jak wiele badań skierowanych na rynek azjatycki okazuje się mieć ogólne zastosowanie, mówi Rick Rashid, starszy wiceprezes Microsoft Research, który oprócz głównej siedziby w Redmond w stanie Waszyngton prowadzi również laboratoria w San Francisco w Mountain View. Kalifornia i Cambridge w Anglii. Często atakują problem inaczej niż w Europie lub USA, ponieważ pochodzą z innej perspektywy. Często znajdują inne rozwiązania, a w niektórych przypadkach inne okazują się lepsze.
Czy Bill Gates zorientował się w Chinach? Prezes Microsoftu nie posuwa się tak daleko, a jego firma nie jest jedynym gigantem informatycznym, który otworzył laboratorium badawcze w Chinach (patrz Inne amerykańskie korporacyjne laboratoria Infotech w Chinach, poniżej). Ale zapala się, gdy rozmowa sprowadza się do jego pekińskiej bonanzy. Kiedy zaczynasz laboratorium, powinieneś powiedzieć: OK, za pięć lat chcemy, abyś miał swój wkład” – powiedział Gates Przegląd technologii . Ci faceci – dziewięć miesięcy po tym, jak zaczęli – mieli takie wyniki kompresji wideo. Tego rodzaju wyniki już odróżniają laboratorium Microsoftu od konkurencji, czyniąc z niego studium przypadku w zakresie globalnych innowacji. Ludzie powinni zwracać uwagę na Chiny, mówi Gates. To fenomen pod każdym względem.
| INNE US CORPORATE INFOTECH LABS W CHINACH | |||
| Organizacja | Przyjęty | Miasto | Wyróżniające się technologie |
| Laboratorium Badawcze IBM w Chinach | 1995 | Pekin | Interfejsy mowy dla telefonów, tłumaczenia maszynowego, urządzeń mobilnych, e-commerce |
| Centrum Badawcze Intel w Chinach | 1998 | Pekin | Rozpoznawanie mowy z wizualnymi wskazówkami, tłumaczenie maszynowe, uczenie maszynowe, zaawansowane kompilatory oprogramowania |
| Bell Labs Badania Chiny | 2000 | Pekin | Sieci danych, komunikacja, optyka |
| Centrum Badawcze Motoroli w Chinach | 2000 | Szanghaj | Rozpoznawanie mowy i pisma ręcznego, przetwarzanie języka naturalnego, przetwarzanie danych internetowych |
Bestia ze Wschodu
Harry Shum jest głodny. Całe jego laboratorium jest głodne. Podczas lunchu z makaronem i rybą w swoim biurze w Pekinie Shum wyjaśnia, czym kieruje jego personel. Zaczęliśmy od niczego. Całe laboratorium wyrosło z tego pokoju. Więc niczego nie zmieniam, żartuje, jakby feng shui miało znaczenie dla największej na świecie firmy programistycznej. Ale zaledwie dziesięć lat temu teren wokół laboratorium był polami uprawnymi. Dziś Microsoft Research Asia zajmuje półtora piętra w sześciopiętrowym biurowcu z futurystycznym, przeszklonym lobby. Laboratorium stało się symbolem miasta w trakcie rewolucji high-tech.
Sam Shum to żywa mieszanka Wschodu i Zachodu. Jego angielski jest akcentowany, ale bardzo wyraźny. Urodzony i wychowany w pobliżu Szanghaju, ukończył studia na Uniwersytecie Carnegie Mellon (mówi, że nadal jest zagorzałym fanem Pittsburgh Steelers) i dołączył do Microsoft Research w Redmond w 1996 roku. Tam stał się jedną z wschodzących gwiazd firmy, tworząc realistyczne Grafika trójwymiarowa i środowiska wirtualne wykorzystujące zasady zapożyczone z wizji komputerowej.
Dwa lata później nadarzyła się okazja: Microsoft otwierał laboratorium w Chinach. Celem było skorzystanie z ogromnej puli talentów studentów i naukowców w kraju, w tym wielu, którzy wyemigrowali do innych krajów, ale można było ich skłonić do powrotu do ojczyzny. A możliwość zbadania rynku miliarda ludzi w szybko uprzemysłowionej gospodarce również nie zaszkodzi. Aby poprowadzić szarżę, Microsoft zatrudnił Kai-Fu Lee, znanego eksperta od mowy i multimediów z Apple Computer i Silicon Graphics . Shum dobrze pamięta ten dzień. Kai-Fu wszedł do mojego biura i powiedział: przeprowadzam się do Pekinu i nie wyjeżdżam bez ciebie – mówi.
Giganci grafiki
Baining Guo chce mniej gadania, a więcej akcji. Guo, były badacz Intela, a teraz kierownik badań graficznych Microsoft Research Asia, nie bierze udziału w rozmowach kwalifikacyjnych. On nie gada. Niezależnie od tego, czy produktem końcowym jest gra wideo, wygaszacz ekranu, czy spersonalizowana kreskówka wyrenderowana na podstawie zdjęcia, mówi, grafika ma kluczowe znaczenie: albo wygląda dobrze, albo nie. Jego grupa składa się z 12 pracowników naukowych i obecnie 18 studentów; aby sprawdzić ich najnowsze wyniki, idzie korytarzem na otwartą przestrzeń, gdzie wszyscy pracują.
Palącym problemem w grafice – jednym z wyróżniających się obszarów laboratorium – jest nakłonienie komputerów do animowania fotorealistycznych ludzkich twarzy. We współczesnych grach wideo mimika postaci wygląda na sztuczną, mówi Guo. Ich twarze nie poruszają się w sposób wiarygodny ani naturalny. Na przykład, trudnym problemem jest sprawienie, by zmarszczki wokół oczu i czoła wyglądały prawidłowo przy użyciu konwencjonalnych technik, które po prostu przekształcają i rozciągają cechy obrazu.
Zespół Guo demonstruje nowatorskie rozwiązanie. Najpierw robią około dziesięciu nieruchomych zdjęć twarzy mężczyzny, z których każde oddaje inny wyraz: uniesione brwi, zmarszczony nos, śmiech, grymasy i tak dalej. Następnie, dzieląc twarz na 14 obszarów i ponad 100 punktów charakterystycznych – powieki, czubki brwi, kąciki ust – ich oprogramowanie łączy różne kombinacje zdjęć, tworząc bardziej naturalne symulacje nowych wyrazów twarzy. Oprogramowanie moduluje również obraz z jednego wyrażenia na drugie w ciągu kilku sekund. Rezultat: twarz mężczyzny zmienia się z zaskoczonej na zniesmaczoną w realistyczny sposób, zmarszczki i tak dalej.
W przeciwieństwie do technik stosowanych w filmach animowanych komputerowo, takich jak: Zabawka podejście badaczy z Pekinu nie wymaga ręcznego rysowania ramek. Oznacza to, że można go wykorzystać w grze wideo do generowania realistycznie wyglądających twarzy w locie. Dzięki dodatkowej konfiguracji może również mapować mimikę twarzy użytkownika na twarz wirtualnej postaci, aby stworzyć spersonalizowany awatar do gry fabularnej. Co więcej, zdjęcia celebrytów mogą być animowane lub reanimowane. Moglibyśmy sprawić, by Albert Einstein powiedział: „Kocham Windowsa”, mówi Guo. Jego zespół dąży jednak do osiągnięcia wyższego celu, który może ostatecznie odmienić tworzenie filmów: oprogramowania, które generuje fotorealistycznych wirtualnych aktorów w czasie rzeczywistym.
Tego rodzaju zaangażowanie w bardziej fundamentalne badania z zakresu informatyki przyniosło laboratorium szacunek społeczności akademickiej. Microsoft Research jest zdecydowanie największym dostawcą grafiki w świecie korporacji. To potęga, mówi Paul Debevec, ekspert ds. grafiki w Instytucie Kreatywnych Technologii Uniwersytetu Południowej Kalifornii. Dodaje, że w szczególności laboratorium w Pekinie osiągnęło niesamowite wyniki. Nie chodzi tylko o to, jak możemy stworzyć lepszą konsolę Xbox?
Ale w rzeczywistości lepszy Xbox jest ostatecznie częścią misji laboratorium. Przypomnienia, że to biznes, a nie plac zabaw dla badaczy, nigdy nie są daleko. W sąsiednim korytarzu duży narożny pokój ma okna zaklejone nieprzezroczystymi arkuszami papieru. Tabliczka na zamkniętych drzwiach głosi: Xbox: poufne. Guo nie może rozmawiać o tym, co dzieje się w środku. Niektórzy z naszych najlepszych ludzi tam pracują, tylko tyle powie.
Mistrzowie multimediów
Eric Chang jest sułtanem mowy. Mówi szybko, zadaje wiele pytań i wydaje się, że wie, co powiesz, zanim to powiesz. Na początku jest to trochę denerwujące, ale biorąc pod uwagę jego wykształcenie w zakresie rozpoznawania mowy na MIT, ma to sens. A ponieważ klawiatury komputerowe mają problemy z przystosowaniem się do języków azjatyckich — tysięcy znaków, w przeciwieństwie do kilkudziesięciu liter — częścią motywacji grupy językowej Changa w Pekinie jest opracowanie lepszych interfejsów dla użytkowników z Azji. Systemy mowy są częścią planu Microsoftu, który ma umożliwić legionom Chińczyków dostęp do informacji i efektywniejszą komunikację.
Chang wchodzi do biura młodej badaczki, Min Chu, i prosi ją o uruchomienie demonstracji syntezatora mowy. Chu pisze zdanie po chińsku, ale posypuje je angielskimi słowami, jak to często bywa w technicznych fragmentach i dyskusjach. Po kilku sekundach komputer generuje naturalnie brzmiący kobiecy głos, który brzmi idealnie dwujęzycznie, gdy powtarza wpisane zdanie przez głośniki na biurku.
Cała sztuka polega na tym, aby fleksje, synchronizację i przejścia od słowa do słowa brzmiały jak najlepiej – a nie jak robota monotonna. W przeciwieństwie do innych syntezatorów mowy, oprogramowanie Chang i Chu dzieli tekst na różnej wielkości fragmenty – fonemy, sylaby lub całe słowa – i wykorzystuje bazę danych zawierającą ponad 10 000 wypowiadanych zdań, aby wybrać i połączyć ze sobą odpowiednie dźwięki. Ten dwujęzyczny syntezator jest naprawdę lepszy od wszystkiego, co słyszałem, mówi Zue z MIT, ekspert od systemów języka mówionego.
To przykład na to, jak kulturowa perspektywa laboratorium odegrała kluczową rolę w rozwiązywaniu problemów. Pierwszym celem projektu było stworzenie syntezatora mowy Mandarin na rynek chiński. W 2001 roku mieliśmy naszą pierwszą recenzję Billa G.”, mówi Chang. Powiedział: To dobrze, ale nie rozumiem chińskiego”. Ta reakcja prezesa Microsoftu zmotywowała grupę Changa do zastosowania tych samych modeli matematycznych w języku angielskim. Ponieważ w mandaryńskim tak bardzo liczy się ton — subtelna zmiana tonu odróżnia słowo „matka” od słowa „koń” — system był w stanie lepiej uchwycić fleksję języka angielskiego i innych języków. Spodziewaj się, że to oprogramowanie do syntezy głosu pojawi się na rynku w ciągu najbliższych kilku lat, mówi Chang, który niedawno został zastępcą dyrektora zarządzającego Centrum Zaawansowanych Technologii w laboratorium.
Laboratorium w Pekinie pomaga również Microsoftowi zrozumieć rynek azjatycki w bardziej bezpośrednich obszarach konsumenckich, takich jak komunikacja multimedialna za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Już teraz w samych Chinach jest ponad 240 milionów użytkowników telefonów komórkowych. Mają tendencję do aktualizowania swoich usług częściej niż użytkownicy z USA i ogólnie są bardziej zainteresowani gadżetami, mówi Shipeng Li, szef grupy mediów internetowych w laboratorium i inny były badacz Sarnoff. Tutaj jest jak w modzie, mówi.
Stylowo casualowa Li nosi dżinsy i wydaje się bardziej wyluzowana niż inni badacze. Jego grupa skupia się na płynnym nagraniu wideo. W sąsiedniej sali jeden z 20 uczniów Li przygotował demonstrację jednego z pierwszych na świecie systemów wideokonferencyjnych, które działają na komputerze przenośnym. Uczeń podnosi palmtop, w którym znajduje się kamera wideo, mikrofon, łącze bezprzewodowe i oprogramowanie do transmisji danych, i mówi do niego. Jego twarz pojawia się na ekranie pobliskiego komputera stacjonarnego, który jest podobnie wyposażony. Wideo jest kodowane z szybkością 10 klatek na sekundę, co wystarczy, aby wyglądało dość płynnie, z opóźnieniem dźwięku wynoszącym około pół sekundy, gdy naukowcy rozmawiają w tę i z powrotem. Chociaż jakość jest niższa niż w przypadku normalnego wideo, mówi Li, wciąż jest znacznie wyższa niż w przypadku istniejących technologii przenośnych.
Kluczowy postęp: oprogramowanie działające na każdym komputerze użytkownika monitoruje warunki kanału danych, bierze pod uwagę rodzaj używanych urządzeń i wydajnie kompresuje strumień wideo, dzięki czemu trzeba wysłać mniej bitów. Około 50 000 użytkowników pobrało najnowszą prototypową wersję oprogramowania ze strony internetowej Microsoft. Jeśli uda się zmniejszyć opóźnienia w transmisji, mówi Li, przenośne wideofony powinny wystartować na rynku azjatyckim w ciągu trzech lat.
Ale są też zastosowania bliższe. Pobierz z Internetu pliki multimedialne. Badacze z grupy Li opracowują sposoby kodowania wideo, aby można je było wysyłać na pulpit bez przerw, pominięć i zawieszeń, które są zbyt powszechne w przypadku dzisiejszych łączy internetowych. System Li robi to, dostosowując się do warunków połączenia danych.
Li stosuje prostą analogię, aby wyjaśnić postęp Microsoftu. Wyobraź sobie treści medialne jako ładunek, który ma zostać przetransportowany, mówi. Zamiast dzisiejszej strategii wysyłania go w jednej dużej ciężarówce, która może utknąć w korku, zespół Li wysyła go w częściach w mniejszych pojazdach, nadając wyższy priorytet tym fragmentom, które z wyprzedzeniem zidentyfikowano jako szczególnie ważne. Nawet jeśli jakieś elementy utkną lub się zgubią, średnio najważniejsze – te, które opisują podstawową strukturę obrazu i sposób, w jaki się on zmienia – przebijają się.
Efektem końcowym jest płynniejsze i bardziej niezawodne pobieranie wideo. Korzystając z tej technologii, Li odtwarza wideo piosenkarki Christiny Aguilery; tuż obok odtwarza to samo wideo na obecnym odtwarzaczu multimedialnym Microsoftu. Nowa wersja jest mniej szarpana i nie przeskakuje. Rzeczywiście, mówi Li, następna wersja odtwarzacza multimedialnego Microsoftu będzie zawierać ten płynny schemat, dzięki uprzejmości laboratorium w Pekinie.
Dynastia Bram?
Po drugiej stronie laboratorium z demonstracji Li, morze rumów grozi pochłonięciem biurka Hongjianga Zhanga. Rzeczywiście, 10 000 z nich przybyło w ciągu sześciu miesięcy, jak mówi, z wnioskiem o otwarcie personelu w nowym Centrum Zaawansowanych Technologii, do którego prowadzenia został powołany. Aby pomóc monitorować atak kandydatów, zespół Zhanga uciekł się do organizowania egzaminów pisemnych w 11 miastach w Chinach. Największym wyzwaniem są ludzie, mówi Zhang. Musimy znaleźć odpowiednią mieszankę partnerstwa, koleżeństwa i przywództwa.
Centrum Zaawansowanych Technologii, oznaczone pogrubionymi literami, szybko się rozrasta, a jego personel powiększył się z 20 tej zimy do 70 na wiosnę. Stanowi kolejny krok dla laboratorium, w którym wyniki badań Pekinu będą bardziej bezpośrednio przenoszone na produkty. Cel: przyspieszenie procesu przesyłania nowych technologii z powrotem na statek-matkę.
Centrum to dziecko Zhanga. Jako naukowiec Zhang stworzył oprogramowanie, które przeglądało zdjęcia i potrafiło identyfikować, które z nich są interesujące wizualnie, a które nie są przydatne do automatycznej edycji wideo. Teraz, zostawiając za sobą badania, patrzy na szerszy obraz laboratorium i próbuje zidentyfikować te technologie, które są najbardziej obiecujące dla grup produktów Microsoftu. Jaki jest zwrot z dużych inwestycji w długoterminowe badania? On pyta. Misją centrum jest odpowiedź na to pytanie.
Zhang zdradza nutkę nostalgii, omawiając centrum, które zostało uruchomione w listopadzie 2003 r., w piątą rocznicę otwarcia Microsoft Research Asia. Jak mówi, podczas ceremonii, dyrektor ds. badań firmy, Rick Rashid, opowiedział o osiągnięciach laboratorium i złożył serdeczne gratulacje jego liderom przed przełożonymi Microsoftu. Rozglądając się po pokoju, mieliśmy łzy w oczach, mówi Zhang. Pomyśleliśmy: To spełnienie marzeń. Tworzyliśmy historię”.
Ale teraz, mówi Zhang, nadszedł czas, aby zacząć tworzyć przyszłość firmy, opracowując nowe produkty, które będą używane przez szerszą część społeczeństwa. Zamiast wysyłać kierowników ds. badań przez Pacyfik, aby spotkali się z ludźmi zajmującymi się produktami – proces, który według Zhanga nie będzie się zwiększał – personel Centrum Zaawansowanych Technologii zajmie się początkowym rozwojem produktu w Pekinie. Ich bliskość do zespołów badawczych ułatwi określenie, które technologie są gotowe na produkty. Jednocześnie będą regularnie odwiedzać Redmond, pozostając wystarczająco blisko zespołów ds. produktów, aby mogli doradzać naukowcom w rzeczywistych problemach. W ten sposób badania mogą tworzyć wartość dla firmy, mówi Henry Chesbrough, ekspert ds. strategii technologicznej i zarządzania na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.
Pytanie dla Microsoftu brzmi, czy laboratorium w Pekinie może utrzymać swoich zgranych badaczy skoncentrowanych na problemach długoterminowych, jednocześnie przyspieszając krótkoterminowe plany rozwoju produktów. Nikt nie myśli, że ten balans będzie łatwy. Częścią ceny, którą płacisz, jest to, że ludzie zaczynają prosić cię o nisko wiszące owoce, mówi Zue z MIT. Twój sukces może łatwo zamienić się w przekleństwo, jeśli wszyscy proszą Cię o coś, czego potrzebują za sześć miesięcy.
Gdyby to były Stany Zjednoczone, to mogłoby być najtrudniejszym wyzwaniem, przed jakim stanęło laboratorium. Ale to są Chiny. Aby pozostać produktywnym, Microsoft Research Asia będzie również musiał pielęgnować swoje relacje z urzędnikami państwowymi i naukowcami, aby przynosić korzyści nie tylko Microsoftowi, ale także jego krajowi goszczącemu. W tym tkwi źródło napięcia. Lokalni doktoranci mówią, że ich marzeniem jest praca w Microsoft. Ale wejdź wyżej w szeregach chińskiej akademii, a mówi się o ciemnej stronie. Szkoda, że władze rządowe i uniwersyteckie pozwalają na takie marnowanie talentów, mówi Hongfei Wang, profesor w Instytucie Chemii Chińskiej Akademii Nauk. Ci biedni absolwenci właściwie nie mają lepszego wyboru. Jednak praca nad projektami firmowymi znacznie zmniejsza ich szansę na rozwój intelektualny.
Rzeczywiście, spuścizna Microsoftu w Chinach może ostatecznie zależeć od tego, czy firma, którą zbudował Bill, jest w stanie zwiększyć możliwości ogólnie dla chińskich obywateli. Wzmocnienie systemu edukacji, zapewnienie szkoleń technicznych dla młodych ludzi, wspieranie lokalnych firm zajmujących się oprogramowaniem i promowanie wzrostu gospodarczego to dobry początek i sprytny biznes – dla tego, co pewnego dnia można nazwać dynastią Gatesów.
Pod koniec kolejnego długiego dnia pracy Harry Shum wsiada do służbowego samochodu, który zabierze go do domu na osiedle na przedmieściach Pekinu. Dyrektor zarządzający laboratorium sprawdza swoją pocztę e-mail na bezprzewodowym urządzeniu podręcznym, a następnie używa go do dzwonienia do domu. Spotyka się z rodziną na obiedzie; to będzie pierwsza noc od miesiąca, kiedy nie będzie pracował do późna. W nocy Pekin jest spokojny, cichy. Ale rzeczy szybko się zmieniają. Tej autostrady nie było nawet pięć lat temu, mówi Shum. Patrząc w dół tej nowej drogi, już myśli o jutrze, walcząc z ruchem ulicznym w swoim umyśle, zastanawiając się, jak przenieść swoje laboratorium na wyższy poziom.