Najnowsze na Google Glass

IEEE Spectrum wylądował świetny wywiad z Babakiem Parvizem, który kieruje projektem Google Glass, o którym pisaliśmy już wcześniej (nie zawsze przychylnie; zobacz Rejestracja w Google Glass to jak rejestracja w przypadku choroby psychicznej).





Parviz pomaga przeorientować, że tak powiem, o co chodzi w Google Glass. Nie chodzi tylko o to, że chodzi o wyświetlacz heads-up dla mas. Parviz faktycznie nazywa to druga wielki cel projektu – mieć technologię, która umożliwiłaby ludziom bardzo, bardzo szybki dostęp do informacji.

ten pierwszy Jak wyjaśnia, wielki cel projektu wiąże się bardziej z faktem, że Google Glass żyje na Twoich oczach. Google Glass ma na celu zapewnienie wizualny do informatyki społecznościowej. Chodzi o umożliwienie ludziom łączenia się z innymi za pomocą obrazów lub filmów. Chodzi o podkreślenie tego, co widzimy, a nie słyszymy czy czytamy. Mówiąc nieco niezręcznie, chodzi o to, aby oko stało się towarzyskie.

Innym głównym ujawnieniem dotyczącym Google Glass jest to, że urządzenie naprawdę nadal wydaje się być w fazie eksperymentalnej. Odnosisz wrażenie, że projekt może w każdej chwili przybrać nowy kierunek. Jak mówi Parviz, wciąż się zmienia, z zestawem funkcji urządzenia (sprzęt oraz oprogramowanie) jeszcze nie wyryte w kamieniu. Jeśli chodzi o wkład, zespół Parviza eksperymentuje z rzeczami tak szeroko zakrojonymi, jak polecenia głosowe i gesty rąk.



Jeśli Google Glass kładzie nacisk na oprawę wizualną, z pewnością będzie to wymagało dużej ilości wideo. Ale wideo szybko wyczerpuje żywotność baterii. Parviz przyznaje się do problemu, nazywając go uzasadnionym problemem i mówi, że ma nadzieję, że bateria wystarczy na cały dzień. Ale nie wchodzi w żadne szczegóły dotyczące tego, jak zespół zamierza to zrobić.

Oto więcej szczegółów na temat Glass, również dzięki uprzejmości IEEE, która wydaje się mieć duży pakiet dotyczący projektu w styczniowym wydaniu. Edycja dla programistów powinna wyjść w tym roku, ale będzie kosztować 1500 USD. Prawdopodobnie nie zobaczymy ostatecznej wersji do 2014 roku lub później. Pewien pisarz IEEE postanowił zmontować własne szkło typu „zrób to sam” Google'a, używając komponentów pochodzących z różnych źródeł; możesz przeczytać o tej przygodzie tutaj .

Pisze Rod Furlan w tym intrygującym kawałku, bardzo wartym przeczytania w całości:



największą wartością [Szkła] będą aplikacje drugiej generacji, które zapewniają całkowitą pamięć i rozszerzone poznanie. Wyobraź sobie, że możesz wywoływać (i udostępniać) wszystko, co kiedykolwiek widziałeś, lub czytać transkrypcje każdej rozmowy, którą kiedykolwiek odbyłeś, wraz z imionami i twarzami wszystkich, których kiedykolwiek spotkałeś. Wyobraź sobie, że dodatkowe informacje kontekstowe są przekazywane automatycznie, abyś mógł wygrać dowolną kłótnię lub zaimponować swojej randce.

Z drugiej strony, jeśli Google ma swoją drogę, twoja randka też będzie nosić te okulary i może nie być pod wrażeniem.

ukryć