Najpotężniejszy człowiek w płatnościach





Wiele firm technologicznych uważa, że ​​telefony komórkowe zrewolucjonizują sposób płacenia w sklepach detalicznych. Aby tak się stało, będą musieli przejść obok biurka Mike'a Cooka w Bentonville w stanie Arkansas.

A Mike jest trochę sceptyczny.

47-letni Cook jest osobą, która decyduje o tym, jak ludzie płacą w sklepach Wal-Mart, największym na świecie detaliście. Pochodzący z małego miasteczka w stanie Missouri z niezapomnianym tytułem (wiceprezes i zastępca skarbnika), Cook co roku bezpośrednio nadzoruje zbiórkę prawie pół biliona dolarów w gotówce, kredytach i kuponach od klientów z całego świata.



To więcej niż PKB Szwecji i wyjaśnia, dlaczego tak wiele firm technologicznych zabiega teraz o Wal-Mart: umowa z gigantycznym detalistą może przynieść fortuny każdej firmie sprzedającej nową formę płatności.

Ale Cook mówi, że niekoniecznie szuka cyfrowej rewolucji. Szuka sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy Wal-Martowi i jego klientom: Wiele z tego, co robię, to myślenie o tym, jak dokonać dużych i małych ulepszeń w naszym wolumenie, które przyniosą znaczne oszczędności w dolarach. 20-letni weteran, który tak długo pracował w centrali Wal-Martu, że ma problemy z przypomnieniem sobie swojej pierwszej pracy (asystent menedżera kasy), nazywa płatności najbardziej złożoną prostą grą na świecie.

Myślę, że to prawdopodobnie nudne dla większości ludzi, ale uważam, że jest to orzeźwiające, mówi Cook.



I to się robi coraz bardziej skomplikowane. Wal-Mart jest teraz w trakcie zaciekłej walki o to, kto będzie kontrolował płatności dokonywane ze smartfonów. Oczekuje się, że takie płatności mobilne wzrosną do 670 miliardów dolarów na całym świecie do 2015 r. — a firmy takie jak PayPal, Google i Verizon prześcigają się w dostarczaniu portfeli do telefonów komórkowych, które dadzą im przewagę nad opłatami, a także szczegółowych danych o zwyczajach zakupowych konsumentów .

Włamanie się do sieci Wal-Martu może pomóc któremukolwiek z nich zdominować. W tym miesiącu jednak dziennik 'Wall Street zgłoszone że Wal-Mart, Target i tuzin innych dużych detalistów łączą się, aby zbadać możliwość stworzenia mobilnego portfela kierowanego przez kupca, który mógłby konkurować z portfelami firm technologicznych.

Cook, który potwierdził ogólne zarysy planu, mówi, że Wal-Mart ma wątpliwości co do intencji firm technologicznych. Czy chciałbyś, aby jakiś dostawca usług telekomunikacyjnych lub dostawca technologii znał wszystkie Twoje produkty na receptę, które kupiłeś w Walgreens lub Walmart? on mówi. To nie tak, że nie jesteśmy podekscytowani mobilnością. Chodzi o to, że nie jesteśmy podekscytowani dostępnymi rozwiązaniami.



Kiedy Cook zaczął (służył jako inspektor Skarbu USA przed wylądowaniem w dziale księgowości sprzedaż Wal-Martu wyniosła 55 miliardów dolarów w około 2000 sklepach; liczby te wzrosły dziś do 443 miliardów dolarów i ponad 10 000 sklepów. Wtedy właśnie rozpoczęła się ekspansja poza granice USA; obecnie Wal-Mart jest obecny w 27 krajach i obsługuje ponad 200 milionów transakcji klientów tygodniowo.

Aby ominąć biurko Cooka, najpierw musi tam dotrzeć produkt lub propozycja. To nie jest łatwe. Obecnie firmy, które walczą o uwagę Cooka, to zarówno dyrektorzy największych światowych operatorów sieci bezprzewodowych, jak, jak mówi, dwóch facetów w garażu, którzy mają rozwiązanie, które ich zdaniem jest najwspanialsze od czasu krojonego chleba.

Jego lista rzeczy do zrobienia jest zapchana innymi sprawami o wartości wielu milionów dolarów, od ostatniej umowy dotyczącej przetwarzania kart w Brazylii po problem rabusiów, których celem są samochody pancerne, które odbierają gotówkę w sklepach w USA.



Wal-Mart jest znany z tego, że wykorzystuje swoją siłę rynkową do obniżania cen, a systemy płatności nie są wyjątkiem. Firma spędziła większość ostatniej dekady na negocjacjach i sporach sądowych z sieciami kart, takimi jak Visa, o opłaty, ryzyko oszustwa i standardy bezpieczeństwa.

W podobny sposób traktowane są najnowsze pomysły z Doliny Krzemowej. Jeśli technologia nie pozwala zaoszczędzić pieniędzy Wal-Martu, Cook nazywa to przykrywką w drzwiach. W przeciwnym razie on i jego zespół składający się z blisko trzech tuzinów pracowników zastanawiają się, czy technologia może poprawić doświadczenie kupującego, czy też bezpieczeństwo transakcji.

Naszym celem jest zwiększenie wydajności [płatności], a tym samym obniżenie naszych kosztów, mówi Cook. Niższe koszty oznaczają, że Wal-Mart może obniżyć ceny, co prowadzi do większej sprzedaży i jeszcze większego wpływu na obniżenie cen przez dostawców — cykl, który ludzie w firmie nazywają pętlą produktywności.

W skład zespołu Cooka wchodzą absolwenci studiów MBA i CPA, a także inżynierowie przemysłowi, którzy mierzą z milisekundą, ile czasu zajmuje klientowi przekazanie karty kasjerowi i zaksięgowanie pieniędzy na kontach Wal-Martu. Na przykład każda dodatkowa sekunda, jaką klienci muszą zapłacić w swoich amerykańskich sklepach, kosztuje Wal-Mart średnio 12 milionów dolarów płac kasjerów, powiedział w zeszłym miesiącu dyrektor finansowy Charles Holley, ogłaszając, że Wal-Mart wprowadzi więcej stanowisk do kas samoobsługowych, w których kupujący będą skanować. własne przedmioty.

Producenci krojonego chleba, jak mówi Cook, często nie doceniają złożoności istniejącej kombinacji terminali handlowych Wal-Mart, w tym pomp benzynowych, przejazdów i rejestrów – ani samego rozmiaru jego działalności. Niefortunne jest to, że ludzie nie wyobrażają sobie objętości, którą byśmy dla nich stworzyli, mówi.

Mogą również nie doceniać znaczenia gotówki dla kupujących w jego sklepach. Chociaż opcje płacenia dzisiaj wzrosły, karty kredytowe nadal stanowią mniej niż 15 procent wszystkich transakcji Wal-Martu. Cook mówi, że pokazuje, że rzeczy zmieniają się wolniej niż ludzie myślą. Ostatnio pracował nad tym, aby Wal-Mart mógł łatwiej akceptować płatności gotówkowe — na przykład wypełniając bankomaty sklepowe pieniędzmi zebranymi w kasach.

ukryć