211service.com
Najważniejsza technologia edukacyjna od 200 lat
Gdyby poproszono Cię o wymienienie najważniejszej innowacji w transporcie w ciągu ostatnich 200 lat, możesz powiedzieć, że silnik spalinowy, podróże lotnicze, linia produkcyjna Model-T Henry'ego Forda, a nawet rower. I tak dalej.
A teraz odpowiedz na jedno: jaka była największa pojedyncza innowacja w edukacji?
Nie martw się, jeśli wyjdziesz puste. Powinieneś. Pytanie to jest gambitem używanym przez Ananta Agarwala, informatyka mianowanego w tym roku na szefa edX, wartego 60 milionów dolarów wysiłku MIT-Harvard, który ma na celu strumieniowe przesyłanie edukacji uniwersyteckiej przez Internet, za darmo, dla każdego, kto tego chce. Jego punkt widzenia: rzadko można zobaczyć duże postępy technologiczne w tym, jak ludzie się uczą.
Agarwal wierzy, że edukacja ulegnie dramatycznej zmianie. Powodem jest siła sieci i związanych z nią technologii przetwarzania danych. Dzięki tym zmianom można teraz przesyłać strumieniowo zajęcia wideo z wyrafinowanymi elementami interaktywnymi, a badacze mogą zbierać dane uczniów, które mogą pomóc im zwiększyć efektywność nauczania. Technologia jest potężna, dość tania i ma globalny zasięg. EdX powiedział, że ma nadzieję nauczyć miliarda uczniów.
Edukacja online nie jest niczym nowym — w Stanach Zjednoczonych ponad 700 000 studentów studiuje obecnie w programach nauczania na odległość w pełnym wymiarze godzin. Inna jest skala technologii stosowanej przez liderów, którzy łączą wzniosłe cele z ostrymi, tanimi modelami biznesowymi w Internecie. W historiach, które pojawią się w raporcie biznesowym w tym miesiącu, Przegląd technologii MIT przedstawi wpływ bezpłatnej edukacji online, w szczególności masowych otwartych kursów online, czyli MOOC, oferowanych przez nowe przedsięwzięcia edukacyjne, takie jak edX, Coursera i Udacity, aby wymienić najważniejsze (zob. Kryzys w szkolnictwie wyższym ).
Idee te wpływają na rynki tak duże, że ich wartość jest trudna do oszacowania. Wystarczy wziąć pod uwagę, że jedna czwarta amerykańskiej populacji, czyli 80 milionów ludzi, uczęszcza do szkół podstawowych, gimnazjalnych lub podyplomowych. Bezpośrednie wydatki rządu przekraczają 800 miliardów dolarów. Dodaj do tego prywatną edukację i szkolenia korporacyjne.
Ponieważ edukacja jest ważna z ekonomicznego punktu widzenia, ale wydaje się nieefektywna i statyczna w odniesieniu do technologii, często jest wymieniana (wraz z opieką zdrowotną) jako kolejna branża dojrzała do poważnych zakłóceń. Przekonanie to promował Clayton Christensen, wpływowy profesor Harvard Business School, który ukuł termin technologia przełomowa. W dwóch książkach na temat edukacji przedstawił plan nauczania online: będzie się on nadal rozprzestrzeniał i poprawiał, a w końcu obali wiele pomysłów na temat tego, jak nauczamy – a być może także niektóre instytucje.
Zdaniem Christensena przełomowe technologie początkowo odnoszą sukces na rynkach, na których nie ma alternatywy. To wyjaśnia, dlaczego nauka online jest już ważna na rynku edukacji dorosłych (pomyśl o niższych studiach MBA i stopniach pielęgniarskich). Wyjaśnia to również nagły wzrost liczby organizacji takich jak Khan Academy, organizacji non-profit, której bezpłatne internetowe filmy matematyczne zdobyły fundusze od Billa Gatesa i cieszą się zainteresowaniem mediów. Khan zdobył swój pierwszy przyczółek wśród rodziców, których nie było stać na 125 dolarów za godzinę na prywatnego korepetytora z matematyki. Dla nich Salman Khan, uroczy narrator filmów, był prawdopodobnym substytutem.
Proste filmy Khana nie są pozbawione krytyków, którzy zastanawiają się, czy jego samouczki naprawdę tak dobrze uczą matematyki. W 100 procentach zgadzamy się, że nie rozwiążemy problemów edukacji, odpowiada Khan. Ale mówi, że należy pamiętać, że pod względem technologicznym jesteśmy na szczycie pierwszej rundy. Będzie przeznaczał około 10 milionów dolarów rocznie na ulepszanie swoich filmów — są już wbudowane ćwiczenia i analizy, które umożliwiają nauczycielom jednoczesne śledzenie 50 lub 100 uczniów. Khan powiedział mi, że wkrótce jego darmowe rzeczy będą równie dobre lub lepsze niż wszystko, za co ktokolwiek pobiera pieniądze.
Instrukcje cyfrowe napotykają ograniczenia. W Internecie nigdy nie poczujesz zapachu palącego się rezystora ani nie zamoczysz rąk w laboratorium biologicznym. Jednak ekonomia rozpowszechniania instrukcji w sieci jest tak korzystna, że wydaje się zagrażać każdemu, kto buduje kampus lub zatrudnia nauczycieli. W edX, mówi Agarwal, ten sam trzyosobowy zespół złożony z profesorów i asystentów, który kiedyś uczył projektowania obwodów analogowych 400 studentom na MIT, teraz obsługuje 10 000 online i może zająć sto razy więcej.
Więc gdzie jesteśmy na krzywej edukacji online? Według badanie z Babson College liczba amerykańskich studentów, którzy wzięli udział w co najmniej jednym kursie online, wzrosła z 1,6 miliona w 2002 roku do 6,1 miliona, czyli około jednej trzeciej wszystkich studentów, w 2010 roku. Naukowcy I. Elaine Allen i Jeff Seaman, znaleźli oznaki, że tempo wzrostu zajęć online może zacząć zwalniać. Ale ich badanie nie przewidziało nagłego wejścia w tym roku czołowych uniwersytetów do edukacji online. Coursera, sojusz między Stanford i dwoma tuzinami innych szkół, twierdzi, że zapisało się do niego 1,5 miliona uczniów.
Nawet jeśli tylko niewielka część z nich faktycznie ukończy zajęcia, wzrost liczby kursów MOOC oznacza, że możemy zacząć myśleć o tym, jak bezpłatna, najwyższej jakości edukacja może zmienić świat. Filmy Khana są popularne w Indiach, a dostawcy MOOC stwierdzili, że 60 procent ich zarejestrowanych to osoby, które samodzielnie startują z krajów głodnych wiedzy, takich jak Brazylia i Chiny. Nikt nie wie, co może zrobić liberalne zastosowanie wysokooktanowego paliwa edukacyjnego. Czy zwiększy globalną innowacyjność, usuwając bariery dla dobrego nauczania? Czy przestraszone rządy będą cenzurować nauczycieli tak, jak mają Internet?
Technologia określi, dokąd zmierza edukacja online. Wszystkie te miliony studentów, którzy klikają online, mogą mieć śledzone, rejestrowane, studiowane i prawdopodobnie również wpływać na ich postępy. Porozmawiaj z Khanem lub kimkolwiek za MOOC (które w dużej mierze wyrosły z wydziałów uniwersyteckich zainteresowanych inteligencją komputerową), a wszyscy powiedzą, że ich ostatecznym celem nie jest przesyłanie strumieniowe filmów, ale doskonalenie edukacji poprzez naukowe wykorzystanie danych. Po prostu wyobraź sobie, mówią, oprogramowanie, które mapuje wiedzę danej osoby i oferuje unikalny dla niej plan lekcji.
Czy odniosą sukces i stworzą coś naprawdę innego? Jeśli tak, będziemy mieli odpowiedź na nasze pytanie: nauka online będzie najważniejszą innowacją w edukacji w ciągu ostatnich 200 lat.