211service.com
Najwyższe zespoły bezpieczeństwa Google jednostronnie zamknęły operację antyterrorystyczną
Unsplash
- Zespoły bezpieczeństwa Google ujawniły publicznie dziewięciomiesięczną operację hakerską
- Czego nie ujawniono: Posunięcie to spowodowało zamknięcie aktywnej operacji antyterrorystycznej prowadzonej przez zachodni rząd
- Decyzja wywołała alarm w Google i innych miejscach
Google prowadzi jedne z najbardziej cenionych operacji cyberbezpieczeństwa na świecie: jego Projekt zero zespół, na przykład, znajduje potężne, nieodkryte luki w zabezpieczeniach, podczas gdy jego Grupa Analizy Zagrożeń bezpośrednio przeciwdziała hakerom wspieranym przez rządy, w tym Koreę Północną, Chiny i Rosję. A te dwa zespoły złapały ostatnio nieoczekiwanie dużą rybę: ekspercką grupę hakerską, która wykorzystuje 11 potężnych luk w zabezpieczeniach, aby złamać zabezpieczenia urządzeń z systemem iOS, Android i Windows.
Ale MIT Technology Review dowiedział się, że hakerzy, o których mowa, byli w rzeczywistości agentami zachodniego rządu, aktywnie prowadzącymi operację antyterrorystyczną. Decyzja firmy o zatrzymaniu i nagłośnieniu ataku spowodowała wewnętrzny podział w Google i wywołała pytania w społecznościach wywiadowczych Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
Powiązana historia
Google twierdzi, że hakerom zbyt łatwo jest znaleźć nowe luki w zabezpieczeniach Atakujący nieustannie wykorzystują te same rodzaje luk w oprogramowaniu, ponieważ firmy często tęsknią za drzewami w lesie.Para najnowszych Google Posty na blogu Szczegół zbiór luk zero-day, które hakerzy wykorzystywali w ciągu dziewięciu miesięcy. Exploity, które pojawiły się na początku 2020 roku i wykorzystywały niespotykane wcześniej techniki, były atakami wodopoju, które wykorzystywały zainfekowane strony internetowe do dostarczania odwiedzającym złośliwego oprogramowania. Przyciągnęły uwagę ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa swoją skalą, wyrafinowaniem i szybkością.
W ogłoszeniu Google rażąco pominięto jednak kluczowe szczegóły, w tym kto był odpowiedzialny za włamanie i kto był celem, a także ważne informacje techniczne dotyczące złośliwego oprogramowania lub domen wykorzystywanych w operacji. Przynajmniej niektóre z tych informacji byłyby zazwyczaj w jakiś sposób upubliczniane, co prowadziłoby jednego eksperta ds. bezpieczeństwa do: krytykować raport jako ciemna dziura.
Różne pytania etyczne
Firmy ochroniarskie regularnie zamykają exploity wykorzystywane przez zaprzyjaźnione rządy, ale takie działania rzadko są upubliczniane. W odpowiedzi na ten incydent niektórzy pracownicy Google twierdzili, że misje antyterrorystyczne powinny być poza granicami publicznego ujawniania; inni uważają, że firma całkowicie spełniała swoje prawa, a ogłoszenie służy ochronie użytkowników i zwiększeniu bezpieczeństwa Internetu.
Projekt Zero poświęcony jest znajdowaniu i łataniu luk w zabezpieczeniach 0-day oraz publikowaniu badań technicznych mających na celu pogłębienie wiedzy o nowych lukach w zabezpieczeniach i technikach ich wykorzystywania w społeczności naukowej, powiedział w oświadczeniu rzecznik Google. Wierzymy, że udostępnianie tych badań prowadzi do lepszych strategii obronnych i zwiększa bezpieczeństwo dla wszystkich. W ramach tego badania nie przeprowadzamy atrybucji.
To prawda, że Project Zero formalnie nie przypisuje hakowania konkretnym grupom. Ale Grupa Analizy Zagrożeń, która również pracowała nad projektem, dokonuje atrybucji. Google pominęło znacznie więcej szczegółów niż tylko nazwę rządu stojącego za hakerami, a dzięki tym informacjom zespoły wiedziały wewnętrznie, kim był haker i cel. Nie jest jasne, czy Google zawiadomiło z wyprzedzeniem urzędników państwowych, że będą nagłaśniać i zamykać metodę ataku.
Ale zachodnie operacje są rozpoznawalne, według jednego z byłych wysokich rangą urzędników wywiadu USA.
W zachodnich operacjach są pewne znamiona, których nie ma w innych podmiotach… widać, że przekłada się to na kod – powiedział były urzędnik, który nie ma prawa komentować operacji i wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości. I tu właśnie pojawia się, jak sądzę, jeden z kluczowych wymiarów etycznych. To, jak traktuje się działalność wywiadowczą lub działania organów ścigania prowadzone pod demokratycznym nadzorem w ramach legalnie wybranego rządu przedstawicielskiego, bardzo różni się od tego, jakie ma reżim autorytarny.
W zachodnich operacjach są pewne cechy charakterystyczne, których nie ma w innych podmiotach… widać, że przekłada się to na kod.
Dodali, że nadzór jest wszczepiony w zachodnie operacje na poziomie technicznym, handlowym i proceduralnym.
Google wykrył, że grupa hakerów wykorzystywała 11 luk zero-day w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy, co stanowi dużą liczbę exploitów w krótkim okresie. Zaatakowane oprogramowanie obejmowało przeglądarkę Safari na iPhone'ach, ale także wiele produktów Google, w tym przeglądarkę Chrome na telefonach z Androidem i komputerach z systemem Windows.
Ale wniosek w Google był taki, kto i dlaczego hakował, nigdy nie jest tak ważny, jak same luki w zabezpieczeniach. Na początku tego roku Maddie Stone z Projektu Zero twierdziła, że to zbyt łatwe dla hakerów znaleźć i wykorzystać potężne luki dnia zerowego i to jej drużyna staje w obliczu trudnej bitwy wykrywanie ich użycia.
Zamiast skupiać się na tym, kto stał za konkretną operacją i kto był jej celem, Google zdecydowało się podjąć szersze działania dla wszystkich. Uzasadnieniem było to, że nawet jeśli to zachodni rząd był dziś tym, który wykorzystywał te luki, w końcu zostanie wykorzystany przez innych, więc właściwym wyborem jest zawsze naprawienie tej luki już dziś.
Ich zadaniem nie jest rozgryzanie
To nie pierwszy raz, kiedy zachodni zespół ds. cyberbezpieczeństwa złapał hakerów z krajów sojuszniczych. Niektóre firmy stosują jednak cichą politykę nie ujawniania publicznie takich operacji hakerskich, jeśli zarówno zespół bezpieczeństwa, jak i hakerów są uważani za przyjaznych – na przykład, jeśli są członkami sojuszu wywiadowczego Five Eyes, który składa się ze Stanów Zjednoczonych , Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Kilku członków zespołów bezpieczeństwa Google to weterani zachodnich agencji wywiadowczych, a niektórzy przeprowadzili kampanie hakerskie dla tych rządów.
w niektóre przypadki , firmy zajmujące się bezpieczeństwem usuną tak zwane przyjazne złośliwe oprogramowanie, ale unikają upubliczniania go.
Zazwyczaj nie przypisują oni operacji w USA, mówi Sasha Romanosky, były urzędnik Pentagonu, który niedawno opublikował Badania w dochodzenia w sprawie cyberbezpieczeństwa w sektorze prywatnym. Powiedzieli nam, że specjalnie się wycofali. Ich zadaniem nie jest rozgryzanie; grzecznie odsuwają się na bok. To nie jest nieoczekiwane.
Chociaż sytuacja z Google jest pod pewnymi względami niezwykła, w przeszłości zdarzały się podobne przypadki. Rosyjska firma Kaspersky zajmująca się cyberbezpieczeństwem upadła ogień w 2018 r., kiedy ujawnił prowadzoną przez Amerykanów cyberoperację antyterrorystyczną przeciwko członkom ISIS i Al-Kaidy na Bliskim Wschodzie. Kaspersky, podobnie jak Google, nie przypisał wyraźnie zagrożenia, ale mimo to ujawnił je i uczynił bezużytecznymi, powiedzieli amerykańscy urzędnicy, co spowodowało, że agenci stracili dostęp do cennego programu nadzoru, a nawet narazili życie żołnierzy na ziemi.
Firma Kaspersky była już wtedy ostro krytykowana za swoje stosunki z rządem rosyjskim, a firma ostatecznie została Zakazany z systemów rządowych USA. Zawsze zaprzeczała jakimkolwiek szczególnym stosunkom z Kremlem.
Google również znajdował się już wcześniej w podobnej wodzie. W 2019 roku firma wypuściła Badania na czymś, co mogło być amerykańską grupą hakerską, chociaż nigdy nie dokonano konkretnego przypisania. Ale te badania dotyczyły operacji historycznej. Jednak ostatnie ogłoszenia Google kładą nacisk na to, co było operacją cyberszpiegowską na żywo.
Kto jest chroniony?
Alarmy podnoszone zarówno w rządzie, jak iw Google pokazują, że firma znajduje się w trudnej sytuacji.
Zespoły ds. bezpieczeństwa Google ponoszą odpowiedzialność wobec klientów firmy i powszechnie oczekuje się, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby chronić produkty – a tym samym użytkowników – którzy są atakowani. W tym incydencie warto zauważyć, że zastosowane techniki wpłynęły nie tylko na produkty Google, takie jak Chrome i Android, ale także na iPhone'y.
Podczas gdy różne zespoły rysują własne linie, Project Zero wyrobił sobie markę, eliminując krytyczne luki w całym Internecie, nie tylko te, które można znaleźć w produktach Google.
Powiązana historia
NSA znalazła niebezpieczną lukę w systemie Windows i nakazała firmie Microsoft ją naprawić Tajna agencja bezpieczeństwa zidentyfikowała lukę i bierze kredyt publiczny w ramach wysiłków na rzecz budowania zaufania.Każdy krok, który podejmujemy w celu utrudnienia 0-day, czyni nas wszystkich bezpieczniejszymi, napisała na Twitterze Maddie Stone , jeden z najbardziej szanowanych członków zespołu ds. bezpieczeństwa, kiedy opublikowano najnowsze badanie.
Ale chociaż ochrona klientów przed atakami jest ważna, niektórzy twierdzą, że operacje antyterrorystyczne są inne, a ich potencjalnie śmiertelne konsekwencje wykraczają poza codzienne bezpieczeństwo w Internecie.
Kiedy hakerzy wspierani przez państwo w krajach zachodnich znajdują luki w cyberbezpieczeństwie, istnieją ustalone metody obliczania potencjalnych kosztów i korzyści ujawnienia luki w zabezpieczeniach firmie, której to dotyczy. W Stanach Zjednoczonych nazywa się to procesem wymiany luk w zabezpieczeniach. Krytycy obawiają się, że amerykański wywiad gromadzi dużą liczbę nadużyć, ale amerykański system jest bardziej formalny, przejrzysty i ekspansywny niż to, co robi się w prawie każdym innym kraju na ziemi, w tym w zachodnich sojusznikach. Proces ten ma na celu umożliwienie urzędnikom państwowym zrównoważenie zalet ukrywania wad w celu wykorzystania ich do celów wywiadowczych z szerszymi korzyściami płynącymi z poinformowania firmy technologicznej o słabości w celu jej naprawienia.
Poziom nadzoru, nawet w zachodnich demokracjach, nad tym, co faktycznie robią ich agencje bezpieczeństwa narodowego, jest w wielu przypadkach znacznie mniejszy niż w Stanach Zjednoczonych.
W zeszłym roku NSA wykonała niezwykły ruch, aby wziąć na siebie zasługi ujawnienie starej luki w Microsoft Windows . Tego rodzaju raporty od rządu do przemysłu są zwykle utrzymywane anonimowo i często w tajemnicy.
Ale nawet jeśli proces ujawniania amerykańskiego systemu wywiadowczego może być nieprzejrzysty, podobne procesy w innych krajach zachodnich są często mniejsze, bardziej tajne lub po prostu nieformalne, a zatem łatwe do ominięcia.
Poziom nadzoru, nawet w zachodnich demokracjach, nad tym, co faktycznie robią ich agencje bezpieczeństwa narodowego, jest w wielu przypadkach znacznie mniejszy niż w Stanach Zjednoczonych, mówi Michael Daniel, który był koordynatorem ds. cyberbezpieczeństwa w Białym Domu dla administracji Obamy.
Stopień nadzoru parlamentarnego jest znacznie mniejszy. Kraje te nie mają solidnych procesów międzyagencyjnych, które mają Stany Zjednoczone. Zwykle nie przechwalam się Stanami Zjednoczonymi – mamy wiele problemów – ale jest to obszar, w którym mamy solidne procesy, których inne zachodnie demokracje po prostu nie mają.
Fakt, że grupa hakerska, której dotyczy dochodzenie Google, posiadała i tak szybko wykorzystywała tak wiele luk zero-day, może wskazywać na problematyczną nierównowagę. Jednak niektórzy obserwatorzy martwią się, że cyberoperacje antyterrorystyczne na żywo zostaną zamknięte w potencjalnie decydujących momentach bez możliwości szybkiego ponownego uruchomienia.
Nie wszyscy sojusznicy USA mają możliwość odtworzenia całych operacji tak szybko, jak niektórzy inni gracze, powiedział były wysoki rangą urzędnik wywiadu USA. Obawy związane z nagłą utratą dostępu do możliwości eksploatowania lub wykryciem przez cel są szczególnie wysokie w przypadku misji antyterrorystycznych, zwłaszcza w okresach niewiarygodnego narażenia, gdy ma miejsce wiele przypadków wykorzystywania, wyjaśnił urzędnik. Zdolność Google do zamknięcia takiej operacji prawdopodobnie będzie źródłem większej liczby konfliktów.
To wciąż coś, co nie zostało dobrze rozwiązane, powiedział urzędnik. Pomysł, że ktoś taki jak Google może zniszczyć tak wiele możliwości, które szybko docierają do ludzi.