211service.com
Następny prezydent odziedziczy żenujący podział cyfrowy Ameryki
Odkąd istnieje internet, słyszeliśmy o przepaści cyfrowej. I pomimo dziesięcioleci wysiłków, aby to naprawić, uparcie pozostaje, nawet po niektórych grupach – w tym seniorach, mniejszościach i Amerykanach o niższym poziomie wykształcenia – zwiększyły swój poziom dostępu do Internetu.
Luka w dostępie do Internetu utrzymuje się głównie dlatego, że mieszkańcy wsi mają na ogół mniej możliwości korzystania z Internetu. Dostawcy usług szerokopasmowych uzyskują znacznie większy zwrot z inwestycji w infrastrukturę, budując w miastach, gdzie nowy kawałek światłowodu, powiedzmy, dotrze do znacznie większej liczby potencjalnych klientów, niż doszedłby do celu. A ten niski wskaźnik korzystania z Internetu jest albo przyczyną, albo skutkiem innego trendu w technologii konsumenckiej: ludzie na obszarach wiejskich również używają mniej komputerów i urządzeń mobilnych.
Ludzie po obu stronach alejki politycznej zgadzają się, że rozszerzenie dostępu do Internetu byłoby dobre. W kampanii prezydenckiej Donald Trump nie przedstawił konkretów na temat polityki internetowej, a Hillary Clinton postawiła sobie jasny cel: deklaracja że do 2020 roku 100 procent gospodarstw domowych w Ameryce będzie miało dostęp do niedrogich łączy szerokopasmowych, które zapewnią prędkości wystarczające do zaspokojenia potrzeb rodzin. Jednak, jak pokazuje powyższy wykres, wymagałoby to od jej administracji w jakiś sposób przezwyciężenia utrzymującej się dysproporcji między wskaźnikami korzystania z Internetu w miastach i na obszarach wiejskich.
Na początku tego roku analitycy polityki w Krajowej Administracji Telekomunikacji i Informacji zasugerował że jednym ze sposobów na zniwelowanie tej luki może być zapewnienie mieszkańcom wsi szkolenia w zakresie umiejętności cyfrowych, aby mogli zobaczyć, jak przydatny może być dla nich Internet. To fajny pomysł, ale uczynienie dostępu szerokopasmowego bardziej przystępnym cenowo może mieć znacznie większy wpływ. Bez względu na to, gdzie mieszkają ludzie, rodziny, które nie zarabiają dużo pieniędzy, znacznie rzadziej korzystają z Internetu. W porównaniu z tym, co jest dostępne w innych krajach, plany usług szerokopasmowych średniej klasy w USA są dość drogie: średnio około 52,50 USD miesięcznie. We Francji, która ma najtańsze porównywalne plany, stawka wynosi nieco mniej niż 19 USD miesięcznie.