Nastrój Twittera przewiduje giełdę

Nie brakuje ludzi, którzy twierdzą, że wiedzą, jak przewidzieć, czy w danym dniu giełda pójdzie w górę, czy w dół. Ale jest niewielu, jeśli w ogóle, którzy mogą to robić konsekwentnie lepiej niż rzucanie monetą.





Dla wielu ekonomistów łatwo to wytłumaczyć. Konwencjonalna teoria ekonomii utrzymuje, że ruch cen na idealnym rynku powinien przebiegać w sposób losowy i powinien być niemożliwy do przewidzenia z dokładnością większą niż 50%.

Jednak w tej ekonomicznej maści jest mucha. Liczne badania pokazują, że ceny na giełdzie nie są przypadkowe, a to oznacza, że ​​powinny być przewidywalne. Pytanie brzmi, jak robić to konsekwentnie.

Dzisiaj Johan Bollen z Indiana University i kilku kumpli twierdzą, że znaleźli właśnie taki predyktor ukryty w pozornie bezmyślnym strumieniu słów, który emanuje ze świata Twittera.



Od pewnego czasu naukowcy próbują wydobyć z tego węża strażackiego przydatne informacje. Jedną z koncepcji jest to, że strumień myśli reprezentuje stan umysłu ludzkości w każdej chwili. Różne grupy opracowały algorytmy do analizy tego strumienia danych, mając nadzieję, że wykorzystają go do pomiaru temperatury różnych stanów ludzkich.

Jeden algorytm, nazwany Google-Profile of Mood States (GPOMS), rejestruje poziom sześciu stanów: szczęście, życzliwość, czujność, pewność, witalność i spokój.

Pytanie, które zadają Bollen i spółka, brzmi, czy którykolwiek z tych stanów koreluje z cenami giełdowymi. W końcu, jak mówią, nie jest całkowicie wiarygodne, że na wzrost i spadek cen giełdowych mają wpływ nastroje społeczne.



Więc ci goście wzięli 9,7 miliona tweetów wysłanych przez 2,7 miliona tweeterów między marcem a grudniem 2008 i szukali korelacji między indeksami GPOMS a tym, czy Dow Jones Industrial Average rósł, czy spadał każdego dnia.

Ich niezwykły wniosek jest taki, że naprawdę istnieje korelacja między Dow Jones Industrial Average a jednym ze wskaźników GPOMS – spokojem.

W rzeczywistości wskaźnik spokoju wydaje się być dobrym prognostykiem tego, czy indeks Dow Jones Industrial Average wzrośnie czy spadnie od 2 do 6 dni później. Odkrywamy 87,6% dokładności w przewidywaniu dziennych zmian w górę i w dół w wartościach zamknięcia indeksu Dow Jones Industrial Average, mówią Bollen i współpracownicy



To niesamowity wynik – nastrój Twittera może przewidzieć sytuację na giełdzie – ale liczby wydają się na to wskazywać.

Czy to naprawdę możliwe, że indeks spokoju jest skorelowany z giełdą? Być może. W kwietniu przyjrzeliśmy się niektórym pracom pokazującym, w jaki sposób tweety o filmach mogą być wykorzystywane do przewidywania wpływów ze sprzedaży biletów.

Ale są co najmniej dwa dobre powody, by podejrzewać, że ten wynik może nie być tym, na co wygląda. Pierwszym z nich jest brak wiarygodnego mechanizmu: w jaki sposób nastrój Twittera mierzony wskaźnikiem spokoju może faktycznie wpłynąć na indeks Dow Jones Industrial Average nawet do sześciu dni później? Nikt nie wie.



Po drugie, kanały Twittera, z których korzystali Bollen i współpracownicy, pochodziły nie tylko z USA, ale z całego świata. Chociaż prawdopodobnie słuszne jest założenie, że duża część tych głośników wysokotonowych pochodziła z USA w 2008 roku, nie ma sposobu, aby wiedzieć, jaki odsetek. Z tego względu głośniki wysokotonowe w Timbuktu w jakiś sposób pomagają przewidzieć Dow Jones Industrial Average.

Tak czy inaczej, ta praca z pewnością wzbudzi zainteresowanie. I biorąc za dobrą monetę, może mieć ogromny wpływ. Jeśli spokój ma realną wartość prognostyczną rynku akcji, zobaczymy eksplozję zainteresowania analityką finansową Twittera. A Bollen i spółka wkrótce powinni stać się niezwykle bogatymi jednostkami.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1010.3003 : Nastrój Twittera przewiduje giełdę

ukryć