Nasz Tube

W 2005 roku Michael Dale i Abram Stern, para absolwentów wydziału sztuki mediów cyfrowych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz, zdecydowali, że fajnie byłoby zrobić remiksy wideo przemówień wygłoszonych w Kongresie USA. Ich cele były artystyczne; Stern miał na przykład pomysły na zredagowanie przemówienia Senatu, aby usunąć wszystko oprócz zaimków. Luźno podążaliby za tradycją komentarzy wideo, które obejmują remiksowanie przemówień z Krajowej Konwencji Republikanów z 2004 roku, aby przedstawić tylko wiele wypowiedzi terroryzm lub 11 września George i Laura Bush, Dick Cheney, Rudy Giuliani i inni. Mając świadomość, że obrady Kongresu są publiczne – i że C-SPAN transmituje je swobodnie – para poszła online, aby polować na surowiec. Ale nagrania tam nie było, wspomina Dale. Chociaż C-SPAN oferował materiały archiwalne za opłatą, mówi, gdybyśmy chcieli zebrać kilka różnych klipów senatorów mówiących różne rzeczy – nie było repozytorium online do pobrania.





Kupili więc komputer i kilka dysków twardych, które podłączyli do telewizora i zaczęli bezwstydnie kopiować relacje z Kongresu C-SPAN. Następnie, w marcu 2006 r., uruchomili witrynę internetową o nazwie Metavid.org, której gospodarzem jest Uniwersytet Kalifornijski, na której skradziony materiał legislacyjny można było bezpłatnie pobrać. Wkrótce C-SPAN – firma non-profit stworzona przez branżę kablową – stwierdziła, że ​​uniwersytet narusza jej prawa autorskie. Kiedy prawnicy uniwersyteccy dowiedzieli się, że tylko nagrania z przesłuchań komisji zostały nagrane przez kamery C-SPAN (postępowania na sali Izby i Senatu zostały nagrane przez kamery rządowe), osiągnięto kompromis: nagrania z sali mogły pozostać na Usunięto znak towarowy -SPAN), ale materiał filmowy komisji musiał zostać usunięty. C-SPAN później zliberalizował swoje zasady, aby umożliwić bezpłatne ponowne wykorzystanie zasięgu rządu federalnego, ale wykluczył wykorzystanie komercyjne. Nie jest to coś, co Metavid mógłby obiecać, więc przesłuchania pozostają niedostępne na stronie.

Szukając alternatywnych źródeł materiału filmowego z komitetu, Dale i Stern napotkali gąszcz problemów technicznych. Okazuje się, że wiele (choć nie wszystkie) komitetów kongresowych tworzy własne filmy, a niektóre z tych komitetów umożliwiają odtwarzanie filmów na ich stronach internetowych. Jednak zastosowane technologie odzwierciedlają chaos konkurencyjnych formatów, który charakteryzuje współczesne wideo internetowe. Oto dwa przykłady: Senate Commerce Committee oferuje filmy w odtwarzaczu Flash, ale nie oferuje linku do pobrania. A Domowa Komisja Sądownictwa nadal używa RealPlayera, formatu, który jest obecnie w dużej mierze przestarzały. Każdy niedoszły użytkownik tych zasobów wkrótce wpadnie w tarapaty. Tam, gdzie nie podano linków do pobierania, potrzebowaliby specjalnego oprogramowania do skopiowania wideo z witryny rządowej. Gdy filmy były już dostępne, musieli kupić oprogramowanie, aby przeprowadzić wszelkie niezbędne konwersje i edycję formatów. I na koniec musieliby przesłać wyniki. Wszystkie te oferty są trudne do ponownego wykorzystania w projekcie wideo, mówi Dale.

Trudności Dale'a i Sterna dają jedno małe spojrzenie na większy problem z wideo online: w przeciwieństwie do większości reszty sieci, dostęp do niego uzyskuje się za pośrednictwem zbioru zamkniętych, zastrzeżonych formatów, takich jak Adobe Flash i Microsoft Silverlight. (Wypróbuj wyszukiwarkę wideo, taką jak Blinkx; uzyskasz mnóstwo filmów pobranych z Internetu, ale aby je obejrzeć, może być konieczne pobranie lub zaktualizowanie oprogramowania.) Niektóre witryny internetowe, prowadzone przez YouTube, konwertują przesłane treści na Flash łatwość przeglądania. Obecnie jednak coraz większa liczba technologów i artystów wideo chce, aby wideo w sieci przyjęło ten rodzaj otwartych standardów, które napędzały rozwój sieci jako całości. HTML, język znaczników opisujący strony internetowe; JavaScript, język programowania, który umożliwia dodawanie do nich formularzy, grafik i różnych efektów specjalnych; JPEG, standard obrazów — wszystkie te elementy sieci Web mogą być używane przez każdego, bez ponoszenia opłat lub pytania o pozwolenie. Ta otwartość była niezbędna do powstania, a następnie eksplozji blogów, wyszukiwarek, sieci społecznościowych i nie tylko.



Otwórz wideo w praktyce
Jak powstał remiks – i jak mogło być łatwiej.
Autor: David Talbot

Podobna transformacja wideo nie tylko pozwoliłaby na bezproblemowe odtwarzanie dowolnego wideo, z którym możesz się spotkać. Oznaczałoby to również, że wszelkie innowacje, takie jak nowy sposób wyszukiwania, miałyby zastosowanie do wszystkich filmów wideo, umożliwiając szybsze rozpowszechnianie się nowych technologii. I znacznie ułatwiłoby to mieszanie filmów i tworzenie łączy internetowych do konkretnych momentów w różnych filmach, tak jakby były słowami i zdaniami wyłuskanymi z różnych internetowych źródeł tekstowych: wyobraź sobie powiązanie części przemówienia polityka ze sprzecznym stwierdzeniem sprzed lat . W 1993 roku ludzie myśleli, że redakcje AOL są oszałamiające, ponieważ tylko na to byli narażeni, mówi Dean Jansen, dyrektor kontaktowy Participatory Culture Foundation, grupy non-profit, która opracowuje odtwarzacz wideo o otwartym kodzie źródłowym o nazwie Miro. Teraz mogą pisać własne blogi oraz znajdować i czytać setki tysięcy źródeł wiadomości i blogów z całego Internetu. Nie sądzę, aby przesadą było stwierdzenie, że jest to skala zmian, które stałyby się możliwe, gdyby wideo [technologie] były całkowicie bezpłatne w Internecie, tak jak tekst i obrazy.

Dzisiaj Dale pracuje nad urzeczywistnieniem tej wizji w ramach wysiłków Fundacji Wikimedia, która uruchomiła i prowadzi Wikipedię, aby stworzyć towarzyszące wideo do wpisów tekstowych w internetowej encyklopedii. Pomysł polega na tym, że będziesz mógł przeszukiwać sieć w poszukiwaniu fragmentów wideo, importować je do artykułu w Wikipedii i śledzić zmiany — wszystko to przy użyciu otwartych technologii, które nie wymagają wtyczek wideo ani zakupu oprogramowania. Mamy nadzieję, że Wikipedia, jako siódma co do wielkości witryna na świecie, pomoże ogólnie zwiększyć otwartość wideo, mówi Chris Blizzard, dyrektor ds. ewangelizacji technicznej w firmie Mozilla, która wspiera projekt. Ale ważniejsze jest to, że takie wysiłki znacznie ułatwią każdemu wprowadzanie innowacji za pomocą wideo, a każdemu innemu użytkownikowi Internetu korzystanie z tych innowacji. Wyniki są niemożliwe do przewidzenia, z wyjątkiem tego, co do tej pory dostarczyła otwarta sieć. Nikt nie powie ci, że czegoś chce, zanim to się pojawi, mówi Blizzard. Wręcz przeciwnie, doświadczenie sieci to: „Święta krowo, teraz mogę zrobić coś innego!”. Otwarte standardy tworzą niski poziom tarcia. Niskie tarcie tworzy innowacje. Innowacja sprawia, że ​​ludzie chcą ją podnieść i wykorzystać. Ale to nie jest coś, w którym możemy zgadywać, co to jest. Po prostu tworzymy środowisko, które pozwala „to” wyłonić się.



Multimedialne

  • Zobacz demonstrację łatwości edycji wideo typu open source.

Zaszalejmy
YouTube przyczynił się do tego, że wideo stało się podstawą sieci, głównie dzięki swojej prostocie i przyjazności dla użytkownika. Każdy może otworzyć konto YouTube i przesyłać filmy, a każdy, kto odwiedza YouTube, może łatwo wyszukiwać i oglądać filmy, wszystko za darmo. Stała się trzecią najpopularniejszą witryną internetową na świecie, z 41 procentami rynku hostingu wideo. Niedawny raport analityczny Credit Suisse przewiduje, że w tym roku YouTube będzie obsługiwać aż 75 miliardów strumieni wideo dla 375 milionów użytkowników. A co minutę rozrastające się serwery YouTube pochłaniają 20 godzin nowo przesłanych filmów użytkowników, mówi dyrektor ds. Zarządzania produktami firmy, Hunter Walk. Susan Boyle, fenomen szkockiej piosenkarki? Najnowsze materiały z ulicznych protestów w Teheranie? Buldogi na deskorolkach? Film z dzieckiem twojego kuzyna? To wszystko jest dostępne za pomocą kilku kliknięć.

A gdy YouTube się rozwija i dodaje nowe funkcje, nadal kładzie nacisk na prostotę i satysfakcję użytkowników (w dużej mierze w duchu swojego obecnego właściciela, Google, który kupił YouTube w 2006 roku za transakcję o wartości 1,65 miliarda dolarów). Wprowadzono między innymi sposoby dodawania przez użytkowników takich elementów, jak napisy do swoich filmów, budowanie na ich sieciach społecznościowych (na przykład poprzez automatyczne powiadamianie obserwatorów na Twitterze, gdy przesyłają nowe filmy) i opisywanie filmów za pomocą tagów czytelnych dla komputera poprawić wyniki wyszukiwania. Inne nowe narzędzia mogą pomóc firmom zarządzać ich filmami wideo hostowanymi w YouTube i dowiedzieć się, kto je ogląda. YouTube reprezentuje wyjątkowe miejsce w ekosystemie wideo; szerokość, głębia i świeżość treści nie mają sobie równych, mówi Walk. Przed nami najlepsze lata. Jak mówi, w 2009 roku przesyłanie filmów z urządzeń mobilnych zwiększyło się o 1700–400 procent od czasu premiery nowego iPhone'a 3G. A jedyną oczywistą ceną takiej usługi jest ekspozycja na reklamę.

Internetowe wideo kwitnie również pod innymi względami. Nie tylko YouTube, ale także Apple TV, Windows Media Center, Hulu i inne umożliwiają komputerom i urządzeniom mobilnym dostarczanie programów zwykle kojarzonych z telewizją. (YouTube, na przykład, w dążeniu do wzrostu i przychodów, oferuje kanały premium z krótkimi treściami od tytanów rozrywki, Disneya, ABC i ESPN). Boxee, nowojorski startup, zatacza koło za pomocą przeglądarki który umożliwia odtwarzanie na ekranie telewizora dowolnych multimediów dostępnych w Internecie; interfejs został zaprojektowany z myślą o łatwej obsłudze z całego salonu.



Na tym tle początkowo wydaje się, że YouTube jest mało lubiany. Jednak jego rozmiar sprawia, że ​​jest łatwym i kuszącym celem filtrowania przez rządy krajowe (na przykład Iran właśnie to zrobił). W rezultacie wideo może w niektórych kontekstach być cenzurowane skuteczniej niż inne formy treści internetowych. Podobnie YouTube jest wygodnym celem działań prawnych ze strony firm medialnych próbujących chronić prawa autorskie, czasami w sposób wykraczający poza granice zdrowego rozsądku. Dwa lata temu Stephanie Lenz, matka z Pensylwanii, otrzymała wiadomość e-mail z YouTube informującą, że zdjęto jej chwiejny 29-sekundowy film z jej małym synem, Holdenem, chichoczącym i tańczącym podczas hitu Prince'a Let's Go Crazy, odtwarzanego w zniekształconym tło. YouTube wyjaśnił, że odpowiada na prośbę Universal Music Publishing Group, która jest właścicielem praw do utworu. Twierdziła, że ​​jej film stanowi dozwolony użytek i został ponownie opublikowany. Postanowiła jednak pozwać Universal Music, twierdząc, że nadużywa ustawy Digital Millennium Copyright Act. (Universal Music powiedział później, że wydał tysiące tak zwanych zawiadomień o usunięciu w imieniu samego Prince'a; sam artysta jest fanatyczny w tej sprawie.)

Podczas gdy artyści mają pełne prawo do udaremnienia hurtowego kopiowania, takie ataki na przypadkowe, niekomercyjne wykorzystanie – które na ogół jest całkiem legalne – mogą wyrządzić dodatkowe szkody dla innowacji. Abigail De Kosnik, profesor nowych mediów na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, mówi, że kiedy ludzie tworzą własne miksy istniejących materiałów, a YouTube je usuwa, jest to ogromnym przeszkodą dla tego rodzaju powszechnej kreatywności, którą umożliwia sieć. autorka Illegitimate Media: Minority Discours and the Censorship of Digital Remix Culture. Ludzie muszą zdać sobie sprawę, że zbyt wiele tego rodzaju zabezpieczeń i ograniczeń [technologicznych] – a teraz, bez otwartego wideo, mamy zbyt wiele obu – hamuje pojawianie się nowych gatunków.

Wreszcie potrzeba generowania przychodów prowadzi YouTube dalej w kierunku scentralizowanego, podobnego do telewizyjnego modelu, z treściami premium wspieranymi przez reklamy. Krótko mówiąc, chociaż przeciętnemu użytkownikowi Internetu znalezienie i konsumpcja wideo online nigdy nie było łatwiejsze, nie można łatwo dostosować lub ponownie wykorzystać tego, co znajduje się w ogromnej liczbie materiałów wideo. Jak mówi Mark Surman, dyrektor wykonawczy Mozilli, pudełko wideo, które widzisz na YouTube, to cała masa różnych formatów w tej wtyczce, których nie można manipulować, przekształcać ani remiksować w taki sposób, jak wszystko inne w Internecie. Nie możesz nawet pobierać filmów, które odtwarzasz na YouTube - przynajmniej nie bez pomocy stron internetowych lub oprogramowania innych firm.



YouTube nie widzi potrzeby dodawania funkcji, takich jak narzędzia do pobierania. Nie otrzymaliśmy wystarczającej ilości opinii, że potrzebujemy pobierania, powiedział Nikhil Chandhok, starszy menedżer produktu w YouTube, na niedawnej konferencji w Nowym Jorku. W większości jesteś połączony przez cały czas… i masz dostęp do dowolnego filmu na YouTube. Nawet jeśli zadajesz sobie trud korzystania z usług innych firm do pobierania filmów, jeśli chcesz zrobić coś kreatywnego z tymi filmami, Twoja praca dopiero się rozpoczęła. Będziesz musiał przekonwertować różne formaty, kupić narzędzia do edycji wideo i nauczyć się z nich korzystać. (Walk nie chciał rozmawiać o otwartych standardach, z wyjątkiem tego, że firma na początku mówiła o wielu rodzajach otwartości, jeśli chodzi o rozszerzenie dostępu do samego wideo. Oczywiście ułatwienie pracy z wideo poza YouTube miałoby tendencję zagrozić dominacji YouTube.)

Otwórz archiwa: Nowy wysiłek Wikipedii w zakresie współpracy wideo pozwoli redaktorom na wydobywanie treści z archiwów typu open source, w tym materiałów kongresowych z Metavid.org i różnych zbiorów przechowywanych przez Internet Archive; jej zbiory obejmują wiadomości o wojnie w Iraku, filmy z poradami dotyczącymi randek z późnych lat 40. i 50. XX wieku.

Wikivideo
Jeśli YouTube jest epicentrum rewolucji wideo w Internecie, Wikipedia jest epicentrum współpracy online. W ciągu ośmiu lat od założenia stał się nie tylko dominującym źródłem informacji online, ale coraz ważniejszym źródłem wiadomości w czasie rzeczywistym, z ponad 13 milionami często aktualizowanych wpisów, w tym 3 milionami w języku angielskim. Ale te dwa centra bezpłatnych treści tworzonych przez użytkowników działają jak w oddzielnych wszechświatach. Wikipedia, która ułatwia modyfikowanie treści, oferuje niewiele filmów do odtworzenia (chociaż w witrynie można znaleźć około 3000 filmów). YouTube, z milionami dostępnych filmów, oferuje kilka opcji edycji lub wprowadzania innowacji. Ogólnie rzecz biorąc, najlepsze cechy każdej witryny jako źródła informacji są prawie nieobecne w innych.

Ale to może się zmienić, ponieważ Wikipedia stara się dodawać funkcje, które umożliwiają bezproblemową edycję i remiksowanie wideo typu open source. Michael Dale, były student Santa Cruz, kieruje działaniami Wikimedia pod patronatem Kaltury, startupu z biurami w Nowym Jorku i Izraelu. Kaltura opracowuje technologie open source do odtwarzania, edycji i przesyłania filmów. Główną zaletą otwartego wideo jest to, że samo wideo można wyodrębnić z odtwarzacza, podobnie jak obraz można wyodrębnić ze strony internetowej po kliknięciu go prawym przyciskiem myszy. Dzięki nowej wersji technologii HTML, HTML 5, do przeglądarki dołączony jest odtwarzacz typu open source — żadne wtyczki nie są wymagane. Nowo wydana przeglądarka Firefox 3.5 firmy Mozilla, Safari firmy Apple i Chrome firmy Google (patrz System operacyjny dla chmury, s. 86) wszystkie obsługują tę funkcję, chociaż Safari wymaga wtyczki do obsługi określonego otwartego formatu wideo, zwanego Ogg Theora, którego używa Wikipedia. A jeśli historia jest jakimkolwiek przewodnikiem, te postępy konkurencji mogą skłonić Microsoft do pójścia w ich ślady dzięki ulepszeniom Internet Explorera. W tej chwili, kiedy publikujesz wideo Flash, publikujesz wideo, a także odtwarzacz wtyczek, co może utrudnić dostęp do samego pliku wideo, mówi Dale. Gdy wideo jest tylko kolejnym zasobem w sieci i czymś, z czym przeglądarki mogą sobie poradzić natywnie, możemy pobierać dźwięk, wideo, obrazy i tekst z dowolnego miejsca w Internecie i udostępniać, edytować i remiksować, które chcesz robić, wszystko na otwartej platformie internetowej. Czy Wikipedia może naprawdę zmienić sposób, w jaki wszyscy korzystają z wideo? Kiedy Wiki się zaczęło, ludzie mówili, że nie będzie działać, ale zadziałało, mówi współzałożyciel Kaltury, Ron Yekutiel. Kolejne pytanie brzmi: dlaczego ma się poprzestać na prostych mediach?

Wyniki powinny zacząć być widoczne jesienią tego roku. Jeśli edytujesz wpis w Wikipedii, znajdziesz przycisk Dodaj multimedia. Kliknięcie go spowoduje wyświetlenie interfejsu, który początkowo umożliwi przeszukiwanie trzech repozytoriów bezpłatnych licencjonowanych plików multimedialnych. Jednym z nich jest Metavid, archiwum kongresu założone przez Dale'a i Sterna. Innym jest Internet Archive, biblioteka cyfrowa z siedzibą w San Francisco, najbardziej znana z archiwizowania starych stron internetowych; zawiera również setki tysięcy starych wywiadów, filmów dokumentalnych i filmów pochodzących z różnych źródeł. Trzecim jest Wikimedia Commons, repozytorium multimediów obsługiwane przez samą Fundację Wikimedia.

Niektórzy obserwatorzy uważają, że wejście Wikipedii w multimedia pomoże przenieść całą sieć w kierunku otwartych standardów wideo. Jonathan Zittrain, profesor Harvard Law School i współzałożyciel Berkman Center for Internet and Society na Uniwersytecie Harvarda, mówi, że uczynienie wideo częścią Wikipedii zachęci producentów do rozpowszechniania i indeksowania swoich materiałów. Producenci, którzy chcą, aby ich filmy zostały zaczerpnięte z fragmentów i zamieszczone na stronach Wikipedii – przyciągając większy ruch do własnych witryn – nie będą musieli po prostu umieszczać na materiałach znacznie mniej restrykcyjnych licencji; będą również musieli zaakceptować otwarte standardy, a nie zastrzeżone. Ponieważ nie ma jeszcze modelu biznesowego, jest to właściwy czas, aby Wikipedia eksperymentowała i prawdopodobnie prowadziła rozwój otwartych narzędzi i treści do wideo, mówi Zittrain.

Jimmy Wales, założyciel Wikipedii, postrzega ten wysiłek jako kolejny logiczny postęp w technologii internetowej. Dziś każdy programista na świecie może uruchomić stronę internetową i mieć pełne narzędzia do tworzenia nowych rzeczy – mówi. Zaznacza jednak, że nie dotyczy to jeszcze wideo. Żaden wspólny proces edycji wideo nie jest dostępny dla wszystkich użytkowników Internetu. Jest to proces o wiele trudniejszy, jeśli wszystko, co mogę zrobić, to pobrać 60-minutowy film na swój komputer, otworzyć jakieś [zastrzeżone] oprogramowanie, aby edytować wideo, a następnie przesłać go, mówi Wales. Nie ma łatwego sposobu, w jaki inne osoby mogą udzielać bezpośredniej informacji zwrotnej. Nie ma tam zapisu zmian. A jeśli ktoś inny chce to zmienić, musi powtórzyć całą pracę na swoim komputerze.

Wysiłki Wikipedii mające na celu promowanie otwartych standardów wideo nie są jedynymi; na przykład konkurent YouTube, Dailymotion, udostępnia 300 000 filmów w formacie Theora. Ale bez względu na katalizator, szeroka akceptacja takich standardów może mieć ważne implikacje nawet dla osób, które nie chcą tworzyć własnych remiksów wideo. W szczególności może to prowadzić do szerszych i szybszych postępów w wyszukiwaniu wideo. Weźmy pod uwagę Blinkx, który zindeksował 35 milionów godzin filmów i opracował różne sposoby ich wyszukiwania, od prostych środków – metadanych lub odczytywalnych komputerowo tagów, które dosłownie opisują zawartość filmu – po zaawansowane techniki obejmujące analizę mowy i mimikę twarzy. uznanie. Jedna z metod opracowanych przez Blinkx pozwala wyszukiwarkom narysować ramkę wokół twarzy w filmie, kliknąć ją, a następnie wyszukać w Internecie inne filmy zawierające tę twarz. Ale aby ta sztuczka działała ze wszystkimi filmami internetowymi, Blinkx musi przebudować kod interfejsu, aby pomieścić każdy z kilku dominujących formatów wideo i 80 rzadziej używanych. Jeśli otwarte wideo działa, to wszyscy ludzie dokonujący tego rodzaju innowacji w ramach poszczególnych formatów wideo mogą ze sobą rozmawiać, mówi Suranga Chandratillake, założyciel i dyrektor generalny firmy. Oznacza to, że innowacje nie są dzielone na osobne grupy w osobnych formatach. Obecnie sieć wideo jest napisana w dziesiątkach języków, co powoduje wszystkie zwykłe bariery, gdy chcesz przejść z jednego do drugiego. Dzięki dominującemu formatowi otwartemu wszystko będzie łączyć się ze wszystkim innym; widzowie będą mogli swobodnie oglądać treści i przeskakiwać między odpowiednimi klipami.

A jeśli chodzi o prawa autorskie, Creative Commons, organizacja non-profit, która zapewniła licencje na użytkowanie 250 milionów dzieł chronionych prawem autorskim, pomaga wyjaśnić, jakie istniejące utwory wideo mogą, a jakich nie mogą być wykorzystywane. Otwarte licencjonowanie jest kluczową częścią tego dość wielowarstwowego ekosystemu, który sprawi, że otwarte wideo nabierze tempa, mówi Mike Linksvayer, wiceprezes Creative Commons. Jeśli sam film i jego elementy, takie jak muzyka, nie są objęte otwartą licencją, każda z pozostałych warstw jest utrudniona.

Ostatnio Blizzard i Surman z Mozilli pokazali coś, co programista Mozilli wymyślił za pomocą narzędzi wideo typu open source. W swoim nagraniu dwaj mężczyźni wchodzą i wychodzą z pola widzenia kamery. Nad każdą głową tańczy bańka myśli (śledząc ich ruchy dzięki oprogramowaniu do rozpoznawania twarzy); wewnątrz każdej bańki wyświetlane są ich kanały Twittera w czasie rzeczywistym. Wszystko to zostało zrobione za pomocą Theory, HTML 5 i innych nowych standardów, mówi Blizzard. Chociaż takie wyczyny można by wykonać za pomocą zastrzeżonego oprogramowania, nie byłoby to takie łatwe – ani tak łatwe do udostępnienia. To właśnie mamy na myśli, kiedy mówimy o wyjmowaniu wideo z więzienia typu plug-in i umożliwianiu ludziom tworzenia rzeczy, mówi. Celem nie jest umożliwienie jednej aplikacji, ale doprowadzenie do kolejnej rewolucji internetowej – takiej, której konkretną formę trudno przewidzieć, z wyjątkiem tego, że prawdopodobnie będzie transmitowana w telewizji.

I webcast.

David Talbot jest Przegląd technologii główny korespondent .

ukryć