211service.com
Naukowcy rzucają wczesne „klinowe” oświadczenia dotyczące rozwiązania problemu zmian klimatycznych
Słysząc, jak niektórzy politycy przemawiają w dzisiejszych czasach, można by pomyśleć, że zmiany klimatyczne można rozwiązać jako szczęśliwy efekt uboczny tworzenia miejsc pracy i ograniczania importu ropy. Oczywiście problem jest znacznie większy. Wystarczy zapytać Roberta Socolowa, profesora na Uniwersytecie Princeton i twórcę często cytowanego podejścia klinowego do redukcji emisji gazów cieplarnianych.
W 2004 roku Socolow opublikował artykuł w czasopiśmie Nauka że wspomniane gazy cieplarniane można znacznie zredukować poprzez połączenie kilku istniejących technologii ze środkami ochronnymi, przy czym każda technologia lub strategia tworzy klin. Żadne pojedyncze podejście nie wystarczy, ale wzięte razem, te kliny mogą zrobić dużą różnicę. ten Nauka artykuł zaczął się od prowokacyjnego stwierdzenia, że ludzkość posiada już podstawową wiedzę naukową, techniczną i przemysłową, aby rozwiązać problem węgla i klimatu na następne pół wieku. Głęboki optymizm tej uwagi był szeroko stosowany przez zwolenników działań w zakresie zmian klimatycznych.
Ale teraz, według raport w National Geographic Socolow mówi, że ludzie powinni uważniej czytać jego artykuł.
Pierwotnie napisał, że połączenie siedmiu klinów, w tym ograniczenie podróży samochodowych i zainstalowanie ogromnej liczby turbin wiatrowych, umożliwiłoby ustabilizowanie stężenia dwutlenku węgla na poziomie 500 części na milion. Zauważa jednak, że żaden z tych klinów nie byłby szczególnie łatwy. Oszczędność paliwa w pojazdach musiałaby się podwoić, należałoby zainstalować 2 miliony turbin wiatrowych, a ilość energii dostarczanej przez energię słoneczną musiałaby wzrosnąć 700 razy. Nawet wtedy, mówi, wszystko, co udałoby się zrobić, to utrzymać roczne emisje na poziomie zbliżonym do obecnego, co prawdopodobnie nadal pozwoliłoby światu ocieplić się o 3 stopnie – prawie nie eliminując zmiany klimatu. Dla porównania, globalne rozmowy klimatyczne skupiły się na próbach ograniczenia wzrostu temperatury do zaledwie 2 stopni.
Socolow mówi również, że aktywiści klimatyczni wzięli jego teorię i dokonali ekstrapolacji z niej, sugerując na przykład, że dodanie większej liczby klinów umożliwiłoby zmniejszenie emisji bardziej niż przewidywał. W rezultacie zmiany klimatyczne zaczęły wydawać się łatwym problemem do rozwiązania, co jego zdaniem przyczyniło się do braku działań od 2004 roku. National Geographic :
Z pewną pomocą klinów świat zdecydował, że radzenie sobie z globalnym ociepleniem nie jest niemożliwe, więc musi być łatwe, mówi Socolow. Było całe mnóstwo uproszczeń, że to nic wielkiego.
Powiedział, że jego teoria miała pokazać postęp, jaki można by osiągnąć, gdyby ludzie podjęli kroki, takie jak zmniejszenie o połowę podróży samochodem, zakopanie emisji dwutlenku węgla lub zainstalowanie miliona wiatraków. Ale zamiast motywować, teoria klinów pozwala ludziom odprężyć się w obliczu ogromnych wyzwań, mówi teraz.
Praca przeszła z niemożliwego do łatwego po części z powodu teorii klinów. Byłem tego częścią.
A stamtąd, mówi, niepokojąca część populacji zaczęła wątpić, czy problem jest w ogóle realny.
Nie znam nikogo, kto przewidziałby, że przesłanie dotyczące zmian klimatu zostanie odrzucone na taką skalę, jak obecnie, powiedział Socolow na niedawnym seminarium w Kennedy School of Government na Harvardzie. Naukowcy i ekolodzy zainteresowani poważnym traktowaniem kwestii klimatu zawiedli, przekraczając ich najśmielsze wyobrażenia.
Powiedział, że to czas na samoocenę.
W artykule zacytowano Henry'ego Lee, który kieruje programem ochrony środowiska w Belfer Center for Science and International Affairs w Harvard Kennedy School.
Myślę, że byliśmy bardziej prześladowani przez społeczność rzeczników niż przez naukę, powiedział Lee. Korzystając z teorii klinów Socolowa i podobnych argumentów, adwokaci zasugerowali, że można to wszystko uzyskać i nic nie płacić. Myślę, że ludzie czują się teraz źli, że będzie to ich kosztować.
Oto alternatywne wyjaśnienie. Wspólny wysiłek w celu zakwestionowania realiów zmian klimatycznych w połączeniu z trudnościami ekonomicznymi sprawiły, że Amerykanie mniej przejmują się tym problemem. Wydaje się mało prawdopodobne, że mówienie ludziom, że zmiany klimatyczne są trudne do rozwiązania, sprawi, że ludzie będą bardziej skłonni do popierania polityki przeciwdziałania zmianie klimatu.
Z drugiej strony, jeśli taka polityka ma kiedykolwiek stać się prawem – i pozostać nim przez dziesięciolecia potrzebne do rozwiązania problemu – ludzie z pewnością będą musieli być przekonani, że zmiany klimatyczne to problem, z którym warto coś zrobić, i oni” Muszę mieć realistyczne pojęcie o tym, jakie poświęcenia będą konieczne, aby rozwiązać problem. Próba przekonania ich, że zmuszanie przedsiębiorstw użyteczności publicznej do korzystania z droższych źródeł energii elektrycznej pomoże gospodarce, tak jak robią to niektórzy politycy i eksperci ds. Polityki, wydaje się nieskuteczne.