Nawet bez sztuczek księgowych producent samochodów elektrycznych Tesla jest teraz opłacalny

Zgodnie z oczekiwaniami, Tesla Motors, producent luksusowego elektrycznego sedana Model S, ogłosił dziś, że po raz pierwszy w swojej dziesięcioletniej historii pojazd przyniósł zyski. W pierwszym kwartale 2013 r. osiągnęła zysk w wysokości 11 milionów dolarów. Całkowite przychody wyniosły 562 miliony dolarów.





Zyski pojawiły się, gdy Tesla obniżyła koszty i zdołała sprzedać więcej samochodów, zwiększając produkcję w swojej fabryce w Kalifornii. Według doniesień, Tesla Model S sprzedała się lepiej niż pojazdy elektryczne GM i Nissana w pierwszym kwartale.

Dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, powiedział wcześniej, że Tesla będzie opłacalna, więc wiadomość nie jest niespodzianką. Dobrze było jednak zobaczyć, że zyski opierały się na ogólnie przyjętych zasadach rachunkowości, a nie na (żadnej pozornej) sztuczce księgowej.

Chociaż oczekiwano wyników, oficjalne ogłoszenie pozostaje ważnym kamieniem milowym dla firmy, uwiarygodniając prognozy sprzedaży i ogólną wizję ostatecznej produkcji samochodów elektrycznych, na które stać większość ludzi w USA. Model S kosztuje około 70 000 USD, chociaż może się to znacznie różnić w zależności od modelu.



Ogłoszenie jest również rzadką dobrą wiadomością dla programów gwarancji kredytowych Departamentu Energii, które zostały skrytykowane z powodu niepowodzenia (lub zbliżającego się niepowodzenia) niektórych odbiorców pożyczek, takich jak Solyndra i Fisker Automotive (patrz Dlaczego Tesla przeżyła i Fisker wygrał ' T ). Tesla otrzymała pożyczkę w wysokości 465 milionów dolarów w ramach programu pożyczkowego Advanced Technology Vehicles Manufacturing.

Jednak, jak przyznaje Tesla, potrzeba dużo pracy, aby postawić firmę na solidnych podstawach i pozwolić jej na dalsze opracowywanie nowych, tańszych samochodów. Według jednego z analityków osiągnięcie docelowej marży zysku wymagałoby obniżenia kosztu pojazdu o około 17 000 do 19 000 USD. W środę podczas rozmowy o zarobkach Musk powiedział, że niektóre z tych oszczędności kosztów zostały już zrealizowane dzięki ulepszeniu projektu samochodu, poprawie produkcji i uzyskaniu lepszych ofert od dostawców wraz ze wzrostem wolumenów.

Wydaje się, że firma coraz lepiej radzi sobie z codziennymi operacjami. Podczas wcześniejszej rozmowy o zarobkach Musk ubolewał nad błędem operacyjnym, który zmusił firmę do transportu opon drogą lotniczą po dziesięciokrotnie wyższych kosztach wysyłki drogą morską (patrz Tesla potrzebuje Tima Cooka). W aktualnym liście do akcjonariuszy Tesla poinformował, że lepsze zarządzanie zapasami przyniosło ponad 30 milionów dolarów w gotówce i zmniejszyło koszty logistyki.



Kolejną istotną pomocą było zmniejszenie wydatków na badania i rozwój związanych z wprowadzeniem Modelu S na rynek. Był to pierwszy kwartał, w którym Tesla utrzymała wielkość produkcji na docelowym poziomie.

Jednak wydatki na badania i rozwój ponownie wzrosną od następnego kwartału, ponieważ firma zacznie wydawać więcej na rozwój swojego kolejnego samochodu, SUV-a Model X.

Jednocześnie spodziewany jest spadek jednego dużego źródła przychodów. Około 12 procent przychodów, czyli 68 milionów dolarów, pochodziło ze sprzedaży kredytów na pojazdy o zerowej emisji w Kalifornii, ale oczekuje się, że liczba ta spadnie wraz ze spadkiem ceny za kredyt. Ponieważ producenci samochodów tworzą własne pojazdy o zerowej emisji, nie będą musieli kupować kredytów od Tesli, aby spełnić przepisy Kalifornii.



Jednym ze źródeł niepewności co do przyszłości firmy jest fakt, że Tesla nie mówi już, ile osób zarezerwowało swój elektryczny luksusowy sedan Model S. Wykorzystał liczby rezerwacji kwartalnych jako miarę postępu, zanim uzyskał rzeczywiste dane dotyczące sprzedaży, ponieważ nie produkował jeszcze żadnego z samochodów. Bez tych liczb trudniej jest ocenić, czy udana sprzedaż firmy będzie kontynuowana. Ludzie czekali na samochód od dawna – nie jest jasne, czy sprzedaż w pierwszym kwartale była tak dobra tylko z powodu tego stłumionego popytu, a liczby rezerwacji mogły wskazywać, czy tempo się utrzyma.

To powiedziawszy, chociaż Tesla prognozuje niewielki spadek przesyłek w następnym kwartale – do 4500 z 4900 – podniosła swoje ogólne szacunki do 21 000 na rok, z 20 000. Oczekuje, że w przyszłym kwartale poniesie stratę, częściowo z powodu zasad rachunkowości dotyczących nowego planu płatności. Ale nadal otrzyma pieniądze ze sprzedaży i spodziewa się, że będzie w stanie pokryć wydatki, pomimo straty na papierze.

Jak zwykle Musk szczerze przyjrzał się niektórym wyzwaniom, przed którymi stoi nowa firma samochodowa. Niektórzy klienci mieli problemy z wymyślnymi klamkami Modelu S – kiedy za nie pociągnęli, drzwi się nie otwierały, problem, który, jak twierdzi, rozwiązał teraz Tesla.



ukryć