211service.com
NFL ma problem z leczeniem komórkami macierzystymi
Elitarni sportowcy robią wszystko, aby wygrać. Ostatnio oznacza to zastrzyk z własnych komórek macierzystych.

Peyton Manning, rozgrywający NFL, podobno miał w 2011 roku zabieg na szyi komórkami macierzystymi.
Metody leczenia, opracowane w ciągu ostatnich ośmiu lat, zazwyczaj obejmują pobranie niewielkiej ilości tłuszczu lub szpiku kostnego gracza, a następnie wstrzyknięcie go do uszkodzonego stawu lub napiętego ścięgna w celu pobudzenia regeneracji tkanek. Szpik kostny zawiera komórki macierzyste zdolne do wytwarzania nowych komórek krwi, chrząstki i kości.
Chociaż terapie stały się przemysłem wartym wiele milionów dolarów, niektórzy lekarze twierdzą, że istnieją tylko słabe dowody medyczne na to, że faktycznie przyspieszają gojenie. W opublikowanym w zeszłym tygodniu raporcie badacze porządku publicznego z Rice University skrytykowali rolę National Football League w promowaniu wśród społeczeństwa niesprawdzonych metod leczenia. Niektórzy gracze, w tym Peyton Manning z Denver Broncos i Sidney Rice, który przeszedł na emeryturę, ale w zeszłym roku wygrał Super Bowl z Seattle Seahawks, podobno wyjechali za granicę w celu leczenia komórkami macierzystymi, a inni działali jako rzecznicy amerykańskich klinik, które je oferują.
Badacze Rice, Kirstin Matthews i Maude Cuchiara, twierdzą, że NFL powinna stworzyć niezależny panel i finansować badania nad tym, czy leczenie komórkami macierzystymi rzeczywiście działa, podobnie jak po zmierzeniu się z pytaniami dotyczącymi wstrząsów mózgu i urazów mózgu. Myślę, że powinni być bardziej proaktywni. Powinni wyprzedzić tego, mówi Matthews.
Sport ilustrowany donosi, że setki piłkarzy przeszli leczenie komórkami macierzystymi, a wielu z nich wyjeżdża za granicę w celu skorzystania z terapii nieoferowanych w Stanach Zjednoczonych. Ale próbują ich nie tylko piłkarze. Tenisista Rafael Nadal jest podobno przechodzą leczenie bólu pleców komórkami macierzystymi , a o zastrzyki zabiegają także piłkarze i sportowcy ze szkół średnich .
NFL nie odpowiedział na pytania od Przegląd technologii MIT . Lekarze oferujący zabiegi twierdzą, że są obiecujące i należy dać im szansę. Inni twierdzą, że nie ma wystarczającej ilości danych. Każdy z tych zastrzyków ma efekt placebo, mówi Freddie Fu, chirurg ortopeda, który jest przewodniczącym medycyny sportowej w University of Pittsburgh Medical Center i najlepszym lekarzem szkolnych drużyn sportowych. Nie wiemy, co wkładamy. Tak naprawdę nie wiemy, co dokładnie robi, biologicznie.
Chirurdzy ortopedzi mają nadzieję, że pewnego dnia wykorzystają komórki macierzyste do regeneracji chrząstki i innych utraconych tkanek. Ale myślenie życzeniowe i zyski wyprzedziły fakty, mówi Fu. W ortopedii jest teraz dużo marketingu. Powiedziałbym, że 15 do 20 procent kuracji jest nieskutecznych, mówi.
W przeciwieństwie do leku, który jest testowany przez lata, a następnie jest ważony przez ekspertów i amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, zanim trafi na rynek, leczenie szpiku kostnego oferowane w USA nie jest regulowane.
W wielu prywatnych klinikach sportowych i niektórych akademickich ośrodkach medycznych takie zabiegi stały się rutyną. Kenneth Mautner, dyrektor medycyny sportowej podstawowej opieki na Emory University i lekarz zespołu na wydziale lekkoatletycznym, mówi, że wykonuje około dwóch do czterech wstrzyknięć szpiku kostnego tygodniowo. „Będę pierwszym, który powie ci, że to nowa procedura”, mówi. W tym momencie dowody z badań na ludziach są naprawdę słabe.
Mimo to Mautner mówi, że sądzi, że widzi sukces u niektórych pacjentów, a popyt jest duży. „Mamy pacjentów, którzy mają środki finansowe i chcą wrócić szybciej, zanim literatura będzie mogła to poprzeć” – mówi. Zastrzyk szpiku kostnego z powodu kontuzji sportowej kosztuje około 6000 USD i nie jest objęty ubezpieczeniem.
Popyt eksploduje, mówi Mitchell Sheinkop, lekarz z Chicago, który twierdzi, że w ciągu ostatnich dwóch lat wstrzyknął szpik kostny w kolana i biodra 400 pacjentom, w związku z firmą znaną jako Regenexx z siedzibą w Kolorado. Mówi, że uważa, że zabiegi pozwalają niektórym pacjentom opóźnić wykonanie wymiany stawu biodrowego lub kolanowego.
Chris Centeno, lekarz odpowiedzialny za Regenexx, mówi, że błędem jest utrzymywanie leczenia szpiku kostnego według tych samych standardów dowodowych, co nowe leki. Podejście uniwersyteckie ma oczywistą przewagę dowodów, ale oczywistym problemem jest lodowaty powolny i bardzo kosztowny proces tłumaczenia terapii na pacjentów, mówi.
Ale Fu pyta, co jeśli zastrzyki naprawdę nie działają? Mogli pożerać ogromne sumy pieniędzy latami, aż lekarze stopniowo przejdą do czegoś innego. Zauważa, ilu graczy NFL używało tlenu przy linii bocznej, dopóki nie zdali sobie sprawy, że tak naprawdę nic nie robi. Teraz butle z tlenem są rzadziej widywane na imprezach sportowych, mówi Fu.
Autorzy Rice twierdzą, że przeszkadza im rola, jaką gracze NFL odegrali w promowaniu niesprawdzonych metod leczenia. Jedna klinika w USA, SmartChoice Stem Cell Institute, mówi, że podpisał były obrońca NFL Tom McManus jako rzecznik. Tymczasem kliniki oferujące zabiegi zagraniczne, takie jak Precision Stem Cell, korzystają zdjęcia graczy, w tym Rolando McClain , teraz Dallas Cowboys, i promować doniesienia medialne o graczach, którzy przeszli leczenie.
Nasi pacjenci to czytają i mówią: „Chcemy tego, co dostał ten facet”, mówi Shane Shapiro, adiunkt chirurgii ortopedycznej w Mayo Clinic na Florydzie.
Shapiro przeprowadza obecnie test leczenia szpiku kostnego u około 25 starszych osób z artretyzmem kolan. Proces jest podobny do tego, który oferują prywatne kliniki. Po pobraniu szpiku kostnego w wyniku biopsji jest on odwirowywany w wirówce w celu zagęszczenia komórek. Mówi, że kończy z około 40 milionami komórek – z których niewielka część to komórki macierzyste. Aby stworzyć naukowo kontrolowaną sytuację, każdy pacjent otrzymuje dwa zastrzyki: szpik kostny w jedno kolano i placebo słonej wody w drugie.
Poznanie wyników zajmie kolejny rok. W międzyczasie Shapiro mówi, że odrzuca sportowców, którzy chcą zapłacić za zastrzyki. Nie czułem się komfortowo, ładując go, nie wiedząc, czy to naprawdę działa, mówi.