211service.com
Nie oczekuj zbyt wiele od tego robota, kolego
Nie mogłam powstrzymać współczucia dla robota Buddy'ego, który odwiedził nasze biura w tym tygodniu. Wydawał się trochę słabo słyszalny, zapominalski i ogólnie zakłopotany tym, co się dzieje.

Buddy jest mniej więcej wielkości kota jeżdżącego na Roombie i szczerze mówiąc, jest tylko nieznacznie bardziej użyteczny.
Buddy jest towarzyszem robota i pomocnikiem domowym rozwijanym przez firmę o nazwie Robotyka Blue Frog , z siedzibą w Paryżu, a kilku dyrektorów podróżuje po Stanach Zjednoczonych, demonstrując prototyp.
Mały biały robot jest wystarczająco uroczy, przyciąga tłum ciekawskich wielbicieli i wyciąga szyję z podłogi, gdy ludzie próbują z nim rozmawiać. Ale nie wydaje się to zbyt przydatne. Buddy mógł wykonać kilka sztuczek, takich jak przedstawienie się, opisanie lokalnej pogody i mały taniec. Ale wciąż źle słyszał polecenia i zupełnie nie był w stanie nawiązać sensownej rozmowy. Gdy kierownictwo wielokrotnie krzyczało „Dance, Buddy”, twarz robota po prostu obracała się w serii dziwnych wyrazów twarzy i wciąż powtarzała smutne, zdezorientowane zdanie „Jestem zmęczona mówieniem”.
Po zadaniu Buddy'emu kilku pytań, ja też czułam się trochę zmęczona rozmową. Być może robot był po prostu wyczerpany całym doświadczeniem. W końcu to był tylko prototyp. Być może ukończona wersja będzie znacznie bardziej dopracowana i być może programiści szybko zbudują nowe, imponujące aplikacje.
Ale niedociągnięcia Buddy'ego wydają się ilustrować lukę między oczekiwaniami a rzeczywistością narastającą wokół robotów domowych. ten film promocyjny stworzony na potrzeby kampanii crowdfundingowej służącej do zbierania pieniędzy na rozwój Buddy'ego, na przykład, obiecuje coś niezwykle wyrafinowanego i inteligentnego: robota zdolnego do poruszania się po domu, naturalnie rozmawiającego z ludźmi i pomagającego w zamyśleniu w obowiązkach.
W rzeczywistości, zanim coś takiego stanie się rzeczywistością, należy dokonać postępu w przetwarzaniu języka naturalnego, wizji maszynowej i interakcji człowiek-komputer. Na przykład Buddy jest wyposażony w oprogramowanie do rozpoznawania twarzy, ale ma problemy z pracą z tak niskiego kąta, ze światłami jaskrawymi za głowami ludzi.
Nie chcę być zbyt surowy dla Buddy'ego lub jego twórców. Za spodziewaną cenę (749 USD) firma Blue Frog Robotics przygotowała coś stosunkowo wyrafinowanego. Sprzęt składa się z tabletu dotykowego połączonego z kamerami oraz kamer ultradźwiękowych i termowizyjnych. Gotowa wersja będzie zawierać czujnik mapowania 3D firmy Intel. Deweloperzy podejmują również inteligentne podejście, budując interfejs Buddy za pomocą Unity, wspólnej platformy oprogramowania używanej do gier, i ułatwiając programistom tworzenie aplikacji dla robota.
Ale to wszystko nie składa się na odpowiedniego pomocnika robota. Więc chociaż miło było cię widzieć, Buddy, nie zamierzam jeszcze zapraszać cię do mojego domu.