Nie, Ripple nie jest kolejnym bitcoinem

Julian Böck o Unsplash





Nie wszystkie kryptowaluty są sobie równe. Nie mów tego jednak inwestorom w XRP. W ciągu ostatniego miesiąca waluta należąca do Ripple, firmy, która reklamuje się jako wykorzystująca technologię blockchain do budowy systemu płatności przyszłości, poszybowała w górę aż o 700 procent. Ogólna wartość XRP wzrosła do prawie 150 miliardów dolarów i na krótko uczyniła Chrisa Larsena, współzałożyciela Ripple, jednym z najbogatszych ludzi na świecie.

Ten artykuł pojawił się po raz pierwszy w naszym nowym biuletynie dwa razy w tygodniu, Chain Letter, który obejmuje świat blockchain i kryptowalut. Podpisz tutaj - jest wolne!

Ten entuzjazm był napędzany, przynajmniej częściowo, przekonaniem, że każdy, kto kupuje XRP, wchodzi w kolejnego bitcoina. Ale dla niektórych może to skończyć się jako bardzo kosztowna lekcja, że ​​to, co kupili, to zupełnie inne zwierzę.



Po pierwsze, Bitcoin opiera się na sieci górników uruchamiających kod, który weryfikuje transakcje i zapewnia bezpieczeństwo waluty. Bitcoiny są udostępniane jako nagrody za to wydobycie i działają jako zachęta do utrzymania działania sieci (patrz „Czym jest Bitcoin i dlaczego ma to znaczenie”). W konfiguracji Ripple nie ma górników; wszystkie 100 miliardów monet XRP, które istnieją, zostały stworzone, gdy sieć została uruchomiona w 2012 roku. Jej twórcy zatrzymali 20 miliardów, a resztę przekazali firmie. Od tego czasu Ripple metodycznie dystrybuuje tokeny do klientów, ale to wciąż posiada prawie 50 miliardów na rachunku powierniczym.

To nie wszystko. Ripple używa nowy algorytm konsensusu (PDF) do walidacji transakcji i zaleca, aby klienci używali listy zidentyfikowanych, zaufanych uczestników do walidacji swoich transakcji. Stoi to w wyraźnym kontraście do Bitcoina, gdzie każdy może zostać górnikiem.

Daje to Ripple dużą kontrolę nad wewnętrznym działaniem XRP, co skłoniło wielu do twierdzenia, że ​​nie jest on naprawdę zdecentralizowany. Przynajmniej w tym sensie XRP to naprawdę zła kryptowaluta, przedsiębiorca i analityk kryptowalut Ryan Selkis napisał w zeszłym tygodniu w długiej analizie .



Ale XRP nigdy nie miał być kolejnym Bitcoinem. Wielkim zakładem Ripple jest to, że XRP stanie się walutą pomostową, której wiele instytucji finansowych używa do rozliczania płatności transgranicznych szybciej i taniej niż teraz, korzystając z globalnych sieci płatniczych, co może być powolne i angażować wielu pośredników. Bitcoin również może być użyty do tego, ale Ripple może rozliczyć 1000 transakcji na sekundę, w porównaniu z siedmioma Bitcoinami, a opłaty transakcyjne są znacznie niższe. Chodzi o to, że to z kolei sprawi, że waluta będzie bardziej wartościowa. Firma twierdzi, że ponad 100 instytucji finansowych korzysta z jej technologii, a niedawny wzrost XRP został powiązany z Aktualności że 61 banków w Japonii i dwa w Korei Południowej utworzyły koalicję, aby uruchomić nowy program pilotażowy Ripple.

Oto jednak haczyk: sieć płatności oparta na blockchain Ripple nie potrzebuje waluty pomostowej do działania i prawie do tej pory wszyscy korzystający z sieci zdecydowali się na wymianę cyfrowych IOU zamiast. Transakcje rozliczają później w walucie fiducjarnej. (AKTUALIZACJA: Jak wielu wskazało w komentarzach, MoneyGram, wiodąca firma zajmująca się transferami pieniężnymi, ogłosiła dzisiaj, że będzie testować XRP. nie gwarantuje jednak adopcji .)

W zeszłym tygodniu Brad Garlinghouse, dyrektor generalny firmy, tweetował że banki i dostawcy usług płatniczych rzeczywiście planują używać (XRP) w poważny sposób.



Niemniej jednak osoby spekulujące w tej chwili prawdopodobnie powinny zdawać sobie sprawę, że powszechna adopcja jest daleka od rzeczywistości i może nigdy nią nie być. I być może niektórzy ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że: w momencie pisania tego tekstu całkowita wartość XRP miała spadł z powrotem na ziemię w wielkim stylu , tracąc przy tym prawie 100 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej.

ukryć