211service.com
Nie wszystkie rzeczy zielone są sobie równe
Bez rodzimych roślin, od których zależy rodzima fauna, nie można mieć funkcjonujących ekosystemów, mówi Debbi Edelstein, MCP ’97, dyrektor wykonawczy Native Plant Trust. Rośliny pochodzące z danego regionu mają wzajemnie podtrzymujący związek z dziką przyrodą, a zwłaszcza z owadami zapylającymi. Ta zależność jest podkreślana przez wiele czynników, od pestycydów po gatunki inwazyjne, a teraz przez bardzo szybko zmieniający się klimat – mówi. Ludzie mają tendencję do myślenia, że wszystkie rzeczy zielone są równe, a tak nie jest. Jeśli stracimy różnorodność genetyczną rodzimych roślin, zubożamy nasze krajobrazy i sprawimy, że staną się mniej odporne.
ZDJĘCIE UPRZEJMOŚCIKiedy Edelstein, była pisarka i redaktorka, postanowiła zmienić karierę w wieku 40 lat, zrobiła to z myślą o zdrowiu planety. Uzyskała tytuł magistra na MIT w zakresie planowania miast, koncentrując się na polityce środowiskowej, a następnie objęła stanowiska w prawie każdym obszarze ochrony - wodzie, ziemi, powietrzu, zwierzętach i wreszcie roślinach. W 2009 roku rozpoczęła pracę w Native Plant Trust, który został założony 120 lat temu jako pierwsza w kraju organizacja ochrony roślin i nadal jest jedyną, która koncentruje się wyłącznie na rodzimej florze Nowej Anglii.
Wykształcenie komunikacyjne Edelstein przygotowało ją do kierowania organizacją – znaną, kiedy dołączyła, jako New England Wild Flower Society – w rebrandingu, który odzwierciedla zarówno jej prace konserwatorskie, jak i ogrodnicze. Na przykład wysyła setki ochotników – profesjonalnych botaników, a także szkolonych przez nią amatorów – do monitorowania populacji rzadkich i zagrożonych roślin w każdym hrabstwie Nowej Anglii oraz, za zezwoleniem federalnym i stanowym, do zbierania nasion do banku nasion. Podejmuje również projekty rekultywacji gruntów, zarządza ogrodem botanicznym (Garden in the Woods w Framingham, Massachusetts) i szkółką oraz publikuje badania dotyczące takich tematów, jak kontrola roślin inwazyjnych i adaptacja do zmian klimatu. Niedawna wspólna publikacja z Nature Conservancy przedstawia kluczowe strategie ratowania różnorodności roślin w Nowej Anglii. Wszystkie kluczowe siedliska Nowej Anglii stoją w obliczu wielu zagrożeń i podupadają, mówi Edelstein.
W zeszłym roku, kiedy Covid-19 anulował możliwości edukacyjne organizacji, wzrosło zainteresowanie społeczne ustanowionymi i nowo zaadaptowanymi programami internetowymi. Ludzie na całym świecie po raz pierwszy zobaczyli otaczające ich góry, ponieważ poprawiła się jakość powietrza. Gdy zrobiło się ciszej, zauważyli ptaki na swoim podwórku. Postrzegali naturę w sposób, w jaki nie widzieli, bo nie mieli czasu, by na nią zwracać uwagę – mówi. Od tych z nas, którym zależy na naturze, zależy znalezienie kreatywnych sposobów na zrobienie tego kija.