Niegdyś potężny Suntech walczy o przetrwanie

Największy na świecie dostawca paneli słonecznych, Suntech Power, z siedzibą w Wuxi w Chinach, balansuje na krawędzi niewypłacalności. Chińska ikona biznesu (patrz Wielki skok naprzód firmy Solar ) prawdopodobnie przetrwa, ale jej nieszczęścia pokazują, jak prawie niemożliwe stało się dla jakiejkolwiek firmy osiąganie zysków ze sprzedaży paneli słonecznych.





Pochmurne dni: Pracownicy Suntech na targach w Szanghaju w marcu.

Założyciel Suntech (i pionier branży fotowoltaicznej) Zhengrong Shi został zastąpiony na stanowisku dyrektora generalnego przez byłego dyrektora finansowego Davida Kinga, Amerykanina pochodzenia chińskiego, który dołączył do firmy w zeszłym roku.

Niespodziewany ruch ma na celu uporządkowanie domu finansowego Suntech po czterech kolejnych nierentownych kwartałach i kursie akcji, który w tym roku spadł o ponad 50 procent. Firma ma miażdżący dług w wysokości ponad 2,2 miliarda dolarów i twierdzi, że padła ofiarą oszustwa związanego z projektami fotowoltaicznymi w Europie, które może jeszcze bardziej zaszkodzić jej bilansowi.



Pod wieloma względami Suntech cierpi z powodu dusznych warunków rynkowych, które pomógł stworzyć. Aby osiągnąć większą skalę, firma mocno pożyczyła i szybko rozszerzyła produkcję, aby obniżyć koszty paneli słonecznych i dotrzymać kroku konkurencji (patrz The Chinese Solar Machine ). Ale teraz rynek jest zalewany panelami, a wiodący chińscy producenci fotowoltaiki są nadmiernie rozbudowani finansowo.

Stwarza to sytuację, w której nawet najbardziej zaawansowane technicznie i ugruntowane firmy działają ze stratą. Nawet gdyby Suntech zniknął z dnia na dzień, nie miałby głębokiego długoterminowego wpływu na rynek, mówi analityk Nathaniel Bullard z Bloomberg New Energy Finance. Może to wystraszyć innych, ale nie wystarczy, aby zająć się dynamiką popytu i podaży.

Nie wiadomo, co stanie się teraz z Suntechem i innymi zadłużonymi chińskimi producentami. Suntech może zmniejszyć wydatki, aby zachować niezależność, lub połączyć się z inną dużą firmą. Możliwe jest również umorzenie długów w chińskim banku będącym własnością rządu, ponieważ energia słoneczna to strategiczny przemysł w Chinach, a Suntech to firma o wysokim profilu.



Ale taki ruch może wywołać napięcia w toczącej się sprawie handlowej przeciwko chińskim producentom energii słonecznej oskarżonym o dumping produktów i otrzymywanie nieuczciwych dotacji rządowych (patrz Analiza: Chińskie firmy fotowoltaiczne sprzedają poniżej kosztów). Już teraz mamy do czynienia z luzem, a [umorzenie długów] doda dalszej analizy, mówi Mark Bachman, analityk w Avian Securities.

Suntech twierdzi, że zmiana w zarządzaniu pozwoli Shi skupić się na strategii poruszania się po burzliwym rynku i komercjalizacji technologii z jej laboratoriów. Jednak przetasowanie w zarządzaniu wydaje się być porażką dla Shi, wizjonera branży fotowoltaicznej, który założył Suntech z 6 milionami dolarów finansowania od władz lokalnych w Wuxi. Były naukowiec z Australii, jego kwalifikacje techniczne i koncentracja firmy na innowacjach pomogły firmie Suntech wyróżnić się na tle innych chińskich firm zajmujących się energią słoneczną.

Shi również wydawał się być sprytny finansowo. Suntech wszedł na giełdę nowojorską w 2005 roku, co dało chińskiemu parweniu większe znaczenie w oczach inwestorów i finansujących projekty fotowoltaiczne. Ale teraz bycie spółką publiczną notowaną na giełdzie w Stanach Zjednoczonych wiąże się z dodatkowymi obciążeniami związanymi z ujawnianiem informacji i presją ze strony niespokojnych inwestorów.



Wszyscy wiodący chińscy producenci energii słonecznej, w tym Suntech, dysponują zaawansowanymi technologiami, dzięki którym krzemowe ogniwa słoneczne stają się coraz bardziej wydajne. Jeśli jeden z tych gigantów upadnie, te innowacje zostaną utracone, chyba że zostaną zakupione od konkurencji.

Ale problemy Suntech i innych firm zajmujących się energią słoneczną mają charakter ekonomiczny, a nie techniczny. Przy podaży paneli słonecznych mniej więcej dwukrotnie większej niż popyt, nic nie wskazuje na to, że trwające wstrząsy dobiegły końca. Niektóre z tych firm muszą zbankrutować, aby branża przetrwała i była rentowna, mówi Bachman.

ukryć