211service.com
Nieśmiertelne życie Enronu e-maile
Były dyrektor Enronu Vincent Kaminski jest skromnym, częściowo emerytowanym profesorem szkoły biznesu z Houston, który niedawno napisał 960-stronicowa książka wyjaśnienie podstaw rynków energii. Jego najtrwalsze dziedzictwo może jednak obejmować tysiące e-maili, które napisał ponad dekadę temu w firmie świadczącej usługi energetyczne.

Korpus korporacyjny : Tomy e-maili, które zostały wysłane i odebrane w siedzibie Enronu w Houston, widziane tutaj w 2002 roku, są nadal analizowane i analizowane przez informatyków i innych badaczy.
Kamiński, były dyrektor zarządzający ds. badań, który wielokrotnie ostrzegał o praktykach widział w Enron, jest jednym z ponad 150 dyrektorów wyższego szczebla, których skrzynki e-mail zostały zrzucone do Internetu przez Federalną Komisję Regulacji Energetyki (FERC) 26 marca 2003 r. W imię służenia interesowi publicznemu podczas dochodzenia w sprawie Enronu , agencja federalna podjęła kontrowersyjną decyzję o opublikowaniu w Internecie ponad 1,6 miliona e-maili, które kierownictwo Enronu wysłali i otrzymali w latach 2000-2002. zobacz PDF ). Mimo to korpus poczty e-mail Enron, jak znana jest teraz jego oczyszczona wersja, pozostaje zdecydowanie największą na świecie bazą danych prawdziwych wiadomości e-mail w domenie publicznej.
Korpus ten jest cenny dla informatyków i teoretyków sieci społecznościowych w sposób, jakiego autorzy i odbiorcy e-maili nigdy nie mogliby sobie wyobrazić. Ponieważ jest to bogaty przykład tego, jak prawdziwi ludzie w prawdziwej organizacji korzystają z poczty e-mail — pełnej przyziemnych planów obiadowych, nudnych notatek ze spotkań, zawstydzających flirtów, które ujawniły przynajmniej jeden pozamałżeński romans, oraz przeklętych listów, które wskazywały na korupcję — stać się podstawą setek badań naukowych w tak różnych dziedzinach, jak uczenie maszynowe i gender studies w miejscu pracy.
Badanie to ma szerokie zastosowanie: informatycy wykorzystali korpus do trenowania systemów, które automatycznie nadają priorytet niektórym wiadomościom w skrzynce odbiorczej i ostrzegają użytkowników, że mogli zapomnieć o ważnej wiadomości. Inni badacze wykorzystują korpus Enron do opracowywania systemów, które automatycznie organizują lub podsumowują wiadomości. Wiele z dzisiejszego oprogramowania do wykrywania oszustw, operacji antyterrorystycznych i wyszukiwania wzorców zachowań w miejscu pracy za pośrednictwem poczty e-mail zostało w jakiś sposób dotkniętych zbiorem danych.
To tak, jakbyśmy badali drożdże, mówi Williama Cohena, informatyk z Carnegie Mellon University, który pomógł umieścić korpus w bazie danych, którą naukowcy mogliby przeszukać. Jest badany i eksperymentowany, ponieważ jest bardzo dobrze poznanym organizmem modelowym. [E-mail wygenerowany przez] Enron jest podobny. Ludzie będą go używać przez długi czas.
E-maile Enronu zostały przedłużone przez naukowców z MIT, Carnegie Mellon University oraz instytutu badawczego non-profit SRI International. Dziesięć lat temu naukowcy z tych instytucji współpracowali w ramach finansowanego przez DARPA projektu CALO, który oznacza Cognitive Assistant that Learn and Organizs, którego największym roszczeniem do sławy jest oprogramowanie Siri firmy Apple. W przypadku projektu CALO naukowcy łączyli do analizy znacznie mniejsze zestawy danych e-mailowych.
Kiedy e-maile Enron zostały opublikowane w 2003 r., naukowcy zdali sobie sprawę, że mogą one być niezwykle przydatne do testowania algorytmów przetwarzających język pisany i tworzących podstawę inteligentnych narzędzi w miejscu pracy. Ponieważ FERC wysłał e-maile w nieprzydatnym formacie, MIT Leslie Kaelbling kupili nieprzetworzone pliki od kontrahenta rządowego za 10 000 USD, a inni poświęcili czas na czyszczenie danych — usuwanie duplikatów, porządkowanie folderów, usuwanie pozostałych prywatnych załączników i wiadomości e-mail oraz mapowanie nadawców i odbiorców do struktury organizacyjnej Enronu. Korpus, początkowo ponad 517 431 e-maili, był stopniała do 200 000 do 2004 roku.
Ekosystem badawczy wciąż kwitnie wokół korpusu, ponieważ nic podobnego nie znajduje się w domenie publicznej. Gdyby nie istniała, badania nad pocztą biznesową mogłyby zajmować się tylko osoby mające dostęp do dużych serwerów korporacyjnych lub rządowych. To prawdopodobnie wykluczyłoby badaczy z zakresu nauk społecznych, organizacji i językoznawstwa – z których wielu korzystało z korpusu, aby uzyskać cenny wgląd w kulturę korporacyjną – mówi Owen Rambow, profesor Uniwersytetu Columbia zaangażowany w projekt badawczy, w którym wykorzystano korpus Enronu i otrzymał Dotacja w wysokości 510 000 $ z Narodowej Fundacji Nauki .
Od 2010 r. około 30 artykułów rocznie cytowało oryginalny artykuł, który przedstawiał korpus Enron, oszacował Carnegie Mellon's Cohen. W tym roku na przykład badacze w laboratoriach HP zwrócił się do korpusu, aby zademonstrować program sztucznej inteligencji do automatycznego identyfikowania zobowiązań podejmowanych przez ludzi za pośrednictwem poczty e-mail. Jafar Adibi, który pracował nad wczesna mapa sieci społecznościowej Enron , mówi, że wciąż co miesiąc otrzymuje garść zapytań, coraz więcej od naukowców spoza Stanów Zjednoczonych. Nadal jest aktywny lista-serwis poświęcony omówieniu korpusu.
Naukowcy, którzy pracowali z korpusem wiedzą, że nie będzie kolejnego Enronu. FERC opublikował e-maile w czasach, gdy świat wciąż musiał się wiele nauczyć o prywatności w Internecie. Szkody wyrządzone wspomnianym ludziom — z których większość była niewinna jakichkolwiek wykroczeń w Enron — szybko wyszły na jaw. Były tam numery ubezpieczenia społecznego, a nawet dane bankowe. Chociaż wiele prywatnych danych zostało usuniętych, przeglądając setki e-maili w folderze Wysłane Kamińskiego, znalazłem domowy numer telefonu, imię jego żony i niepochlebną opinię, jaką miał o byłym koledze. Odniosłem też wrażenie, że już dawno spóźnił się na awans, który otrzymał w 2000 roku. W momencie, gdy e-maile zostały opublikowane po raz pierwszy, Kamiński, kierownik około 50 pracowników w Enron, powiedział, że najbardziej zaniepokoił go widok jego komunikaty w obie strony dotyczące skarg kadrowych i ocen kandydatów do pracy stają się publiczne. Kandydat do pracy, z którym kiedyś rozmawiał, zdenerwował się po ich zwolnieniu.
Obecnie wiele osób, które pracują w ściśle regulowanych branżach, takich jak finanse, unika umieszczania poufnych informacji w swoich wiadomościach e-mail. Kamiński, który później pełnił funkcję dyrektora zarządzającego w Citigroup, zauważa, że akronim LTOL stał się popularnym żargonem e-mailowym w latach po Enronie. Oznacza to weźmy to offline.