Niespodzianka motometru

Stało się aksjomatem, że chociaż startupy mogą tworzyć produkt, to użytkownicy ostatecznie określają, w jaki sposób jest on używany. Twitter był pierwotnie pomyślany jako usługa aktualizowania statusu, a nie amorficzna, ekspansywna jednostka do udostępniania linków i łamania wiadomości, w którą się rozwinął – by wybrać tylko jeden znany przykład.





Chociaż to zjawisko zmiany przeznaczenia użytkownika jest powszechne w oprogramowaniu lub Internecie, jest mniej rozpowszechnione w dziedzinie sprzętu. Gadżety są niezwykle drogie w produkcji i masowej produkcji, więc ich twórcy mają dość silne pojęcie o tym, jak dokładnie zamierzają używać gadżetu. Gdyby byli niejasni lub po prostu powiedzieli: „Pozwolimy użytkownikom to rozgryźć”, nigdy nie byliby w stanie uzasadnić wydatków.

Jednak w niektórych rzadkich przypadkach nawet producenci sprzętu mogli nie rozumieć ich produktu tak dobrze, jak ich klienci. Tak jest w przypadku Moto-Metera, urządzenia, o którym pisałem po raz pierwszy z powrotem w lutym . Ideą Moto-Meter, przedsięwzięcia kilku emigrantów mieszkających w Tajlandii, było to, że w rozwijającym się świecie taksówki motocyklowe były wszechobecne, ale bez liczników, a przez to częściowo nielegalne. W Azji, Afryce i Ameryce Południowej mototaksówki są wielkim biznesem, źródłem zatrudnienia dla dziesiątek milionów ludzi – a mimo to rzadko mają liczniki do standaryzacji stawki. Milion dolców na badania i rozwój później, Świat Moto Narodził się pierwszy produkt firmy, wytrzymały, przenośny taksometr do motocykli.

Tylko, że wydarzyło się coś, czego się nie spodziewaliśmy, mówi mi teraz założyciel Paul Giles.



World Moto znalazło się na rynku moto-taksówek: City-Bird z Francji, Moto-City z Hiszpanii i Moto Limos z Beverly Hills (pierwsza amerykańska firma moto-taksówkowa) należą do tych, którzy wysłali zakupy zapytania. Ale znalazł również uznanie wśród całych klas kierowców, których zespół się nie spodziewał. „Otrzymaliśmy wiele próśb o zakup od wielu różnych usług transportowych, takich jak usługi taksówkowe, usługi taksówek na skuterach, odzyskiwanie samochodów, usługi transportowe w sytuacjach innych niż nagłe, wspólne przejazdy i indywidualni kierowcy”, mówi mi. Chcieli tego nie tylko motocykliści: chcieli tego nawet ludzie w samochodach, furgonetkach, w tradycyjnych taksówkach. Nie żeby Giles narzekał: to szczęśliwa sytuacja dla każdego biznesmena, gdy odkryje, że istnieje wiele przypadków użycia Twojego produktu, które wykraczają poza to, co sobie wyobrażałeś.

Giles i jego koledzy zdali sobie sprawę, że myśleli za mało: Ogólnie rzecz biorąc, umożliwia zarabianie pieniędzy każdemu, kto posiada pojazd, mówi Giles o urządzeniu. Myśleli, że zrobili licznik dla taksówek motocyklowych. Naprawdę zrobili licznik dla każdego, kto szuka biletu. „Będziemy nadal badać udział w przejazdach na boku”, mówi, chociaż naszą misją jest przekształcenie największej korporacji taksówkarskiej na świecie.



Jest jeszcze jeden ciekawy przypadek użycia Moto-Meter. Wiele osób obnosi się z gadżetami, aby wyglądać seksownie, rozrzucając wachlarz Apple iThings jak pawi ogon. Ale w zalotach czasami najlepiej ukryć pewne gadżety. Zapytałem jedną osobę, dlaczego interesuje go taksometr przenośny zamiast taksometru standardowego, mówi Giles, a on powiedział, że nie chce, aby umawiał się na randkę z taksometrem w jego pojeździe.

ukryć