211service.com
Niezawodność boi do wykrywania tsunami
Oceaniczny system wykrywania tsunami, znany jako ocena głębin oceanicznych i raportowanie tsunami ( STRZAŁKA ), który wysyłał dziś ostrzeżenia do mieszkańców zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych i na Hawajach (a także w ponad 50 innych krajach), jest według raportu z 2010 roku systemem niewiarygodnym. Szacuje się, że z 39 stacji uruchomionych w 2008 r. do 2009 r. funkcjonowało tylko 60 procent ( Kliknij tutaj aby zobaczyć aktualne aktywne i nieaktywne stacje). W raporcie wydanym przez Krajową Radę Naukową Narodowej Akademii Nauk stwierdzono, że stacje boi, pomimo swoich osiągnięć technologicznych, mogą nie być wykonalnym długoterminowym rozwiązaniem zapewniającym lepsze wczesne ostrzeganie i raportowanie w czasie rzeczywistym o tsunami.

Źródło: NOAA
Technologia jest dobra, ale jest przeznaczona do imprez na odległość, takich jak dzisiaj, mówi Nathan Wood , geograf badawczy w U.S. Geological Survey i członek komisji, która wydała raport. Potężne trzęsienie ziemi o sile 8,9 stopnia uderzyło u wybrzeży Japonii, dając mieszkańcom Stanów Zjednoczonych wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się lub ewakuację. Tsunami może uderzyć w obszary dotknięte trzęsieniem ziemi 15-20 minut po samym trzęsieniu ziemi. Jednak zebranie danych sejsmicznych, uruchomienie modeli i wystawienie ostrzeżeń zajmuje badaczom w centrach ostrzegania przed tsunami kilka minut. Na przykład, po stracie około siedmiu minut, osoby znajdujące się w pobliżu epicentrum mają niewiele czasu na ewakuację lub mobilizację przed uderzeniem tsunami, mówi Wood. Informacje z boj są wykorzystywane mniej więcej od 10 do 60 minut po trzęsieniu ziemi, aby potwierdzić zdarzenie tsunami i określić wielkość fal. Po prostu nie ma czasu na ostrzeżenia w przypadku wystąpienia lokalnego zdarzenia.
ten System DART został opracowany przez Narodową Administrację Oceaniczną i Atmosferyczną w 2001 roku. Składa się z rejestratora ciśnienia dennego zakotwiczonego do dna morskiego i zacumowanej boi powierzchniowej. Dane z rejestratora ciśnienia przesyłane są do boi łączem akustycznym, a boja przesyła dane do satelity komunikującego się ze stacją kontroli. Większość boi znajduje się na Oceanie Spokojnym, gdzie bardziej prawdopodobne jest wyjście na ląd. Inne lokalizacje to Ocean Atlantycki i Karaiby.

Źródło: NOAA
Wood twierdzi, że głównym problemem ze stacjami boi jest to, że są one trudne i drogie w utrzymaniu, a ponieważ są zlokalizowane w dość surowym środowisku, mają dość wysoki wskaźnik awaryjności. Jedna wyprawa w celu naprawienia uszkodzonej boi może kosztować 25 000 $. Każda stacja została zaprojektowana tak, aby działała przez co najmniej cztery lata, ale już po roku 2006 prawie 20 procent boi było niesprawnych. Raport NRS/NAS stwierdził, że w pewnym momencie 30 procent lub więcej boi było niesprawnych.

Źródło: Krajowa Rada ds. Badań Naukowych
Inną kwestią jest brak wysiłku związanego z analizą awarii, mówi Wood. Kiedy systemy przechodzą w tryb offline, trudno jest zrozumieć, dlaczego. A jeśli jedna stacja przestanie działać, po prostu nie ma zasięgu w tym obszarze.
Raport zaleca NOAA przeprowadzenie badania kosztów i korzyści oraz opracowanie alternatywnych metod. Wood twierdzi, że chociaż technologia jest cenna i może być skuteczna, ograniczenia finansowe związane z utrzymaniem stacji mogą sprawić, że będą one nietrwałym rozwiązaniem długoterminowym. Sugeruje, że to, co mogłoby je ulepszyć, to gdyby system mógł wykraczać poza zwykłe przekazywanie informacji za pośrednictwem komunikatorów lub wiadomości tekstowych ludziom, którzy potrzebują ich do ratowania życia lub podejmowania działań. Dodaje, że systemy boi mogłyby być zrównoważone finansowo, gdyby były wykorzystywane nie tylko do ostrzegania przed tsunami.
Zasięg trzęsienia ziemi w Japonii:
80 sekund ostrzeżenia dla Tokio
Jak działają japońskie systemy ostrzegania przed trzęsieniem ziemi i tsunami
Kryzys trwa w japońskich elektrowniach jądrowych
Technologia komórkowa, która poinformowała Japonii o nadchodzącym trzęsieniu ziemi
Aktywiści internetowi mobilizują się na rzecz Japonii