NIH planuje znieść zakaz finansowania hybryd ludzko-zwierzęcych

Czy rząd USA powinien wykorzystywać pieniądze z podatków do finansowania naukowców łączących ludzkie komórki macierzyste z wczesnymi embrionami zwierzęcymi w celu stworzenia chimer, które są częściowo ludzkie, a częściowo świńskie? Lub częściowo mysz?





Amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia twierdzą, że odpowiedź brzmi tak. Agencja ogłosiła w czwartek, że planuje znieść moratorium, które od zeszłego roku blokowało przepływ pieniędzy podatników na tego typu badania.

Carrie Wolinetz, zastępca dyrektora ds. polityki NIH, powiedziała, że ​​eksperymenty polegające na wstrzykiwaniu ludzkich komórek macierzystych do embrionów zwierzęcych we wczesnym stadium są naprawdę ważne i ekscytujące, aby zrozumieć, jak działa choroba i badać nowe metody leczenia.

Jednocześnie agencja proponuje ściślejszą kontrolę niektórych eksperymentów, które najprawdopodobniej doprowadzą do powstania małpoludzi lub innych złych science fiction.



We wrześniu ubiegłego roku NIH zaskoczył społeczność naukową, nakładając szerokie moratorium na finansowanie wszelkich badań, w których ludzkie komórki macierzyste są wstrzykiwane do embrionów zwierzęcych. Do tego czasu agencja wiedziała co Z Przegląd technologii zgłoszone wyłącznie w styczniu, co oznacza, że ​​takie eksperymenty były już w toku w USA, z kilkudziesięcioma maciorami i owcami niosącymi płody potencjalnie zawierające mieszankę ludzkich komórek.

W tamtym czasie żadne ze zwierząt nie zostało doprowadzone do porodu z uwagi na naukową ostrożność. Naukowcy wykonujący tę pracę w Instytucie Salka i na Uniwersytecie Stanforda twierdzą, że zwierzęta płodowe zawierałyby najwyżej niewielką część ludzkich komórek.

Jednak Rudolf Jaenisch, biolog z MIT, mówi, że według jego wiedzy żaden z tych eksperymentów nie zadziałał. Oznacza to, że w rzeczywistości żadne ludzkie komórki nie przeżyły, aby wnieść wkład w ciała zwierząt. Nie sądzę, aby te chimery w ogóle działały w tym momencie, powiedział. Ale to bardzo ważny eksperyment.



Mieszanki człowiek-zwierzę nie są nowe. Zauważył Wolinitz w oświadczeniu że naukowcy biomedyczni od dziesięcioleci tworzą i wykorzystują modele zwierzęce zawierające komórki ludzkie, aby uzyskać wgląd w biologię i choroby. Naukowcy często hodują ludzkie guzy wewnątrz myszy, na przykład.

Ale nowe badania są inne, ponieważ silne ludzkie komórki macierzyste są wstrzykiwane bezpośrednio do bardzo wczesnego embrionu zwierzęcego, składającego się z zaledwie kilkudziesięciu komórek. Teoretycznie komórki ludzkie mogłyby następnie wnieść wkład w dowolną część zwierzęcia i w dowolnej ilości.

Społeczność naukowa jest zdecydowanie zainteresowana kontynuowaniem tych badań, mówi Arun Sharma, badacz z Uniwersytetu Stanforda. Moim zdaniem NIH postępuje słusznie, dokładnie oceniając naukowe i bioetyczne implikacje tej pracy, zanim ruszy do przodu.



Jaki jest sens takich eksperymentów? Jednym z nich jest to, że możliwe byłoby stworzenie skądinąd normalnej świni, której całe serce – lub cała wątroba – składa się z ludzkich komórek. To stworzyłoby nowy sposób hodowania ludzkich narządów do przeszczepów.

Nowością jest postęp w nauce, postęp w technologii komórek macierzystych i możliwości edycji genów, dzięki czemu zaczęliśmy zbliżać się nieco do nauki, co prowadzi do niektórych z tych problemów etycznych, mówi Wolinetz.

Sprawa była wyraźnie delikatna dla NIH, która znalazła się między postępem nauki a możliwą bombą polityczną, która może doprowadzić do publicznego sprzeciwu. Agencja powiedziała, że ​​utworzy specjalną komisję do nadzorowania finansowania tych mieszanek ludzi i zwierząt – posunięcie, które może wywołać pytania dotyczące politycznej ingerencji w naukę.



Ale agencja próbowała również zaostrzyć ograniczenia dotyczące najbardziej przerażających możliwości. Powiedział, że chce rozszerzyć istniejące przepisy, które zabraniają finansowania jakichkolwiek badań łączących komórki ludzkie z wczesnymi zarodkami małp człekokształtnych lub małp. Gatunki są po prostu zbyt blisko, a wyniki zbyt niepokojące, by je kontemplować.

Agencja chce również wyraźnie zabronić jakiejkolwiek z tych ludzko-zwierzęcych chimer rozmnażania się. Ryzyko — bardzo odległe, ale które może mieć katastrofalne skutki dla publicznego zaufania do nauki — polega na tym, że dwie chimery połączą się w pary i dadzą początek ludzkiemu płodowi. To mogłoby się zdarzyć, gdyby ich plemniki lub komórki jajowe były ludzkie.

(Czytaj więcej: ludzkie chimery zwierzęce zachodzą w ciążę na amerykańskich farmach badawczych)

ukryć