Nissan, GM daje akumulatorom do pojazdów elektrycznych drugie życie

Nissan Leaf trafił do sprzedaży w grudniu 2010 roku, co oznacza, że ​​akumulatory w najwcześniejszych modelach najpopularniejszego na świecie samochodu elektrycznego wymagają lub wkrótce będą musiały zostać wymienione. Baterie te niekoniecznie trafiają jednak do kosza na surowce wtórne: w poniedziałek Nissan ogłosił pierwszy komercyjny układ wykorzystania baterii wtórnego życia, odzyskanych z pojazdów elektrycznych, w stacjonarnych systemach magazynowania energii.





Nissan utworzył spółkę joint venture z Sumitomo Corp., aby opracować aplikacje do akumulatorów o drugiej żywotności niedługo po pojawieniu się modelu Leaf. Producent samochodów współpracuje z dostawcą magazynów energii Zielone sieci ładowania ponowne rozmieszczenie zużytych akumulatorów w systemach dla klientów komercyjnych i przemysłowych. Ogłoszenie japońskiego producenta samochodów pojawiło się dzień przed tym, jak GM zaprezentował własny program ponownego wykorzystania baterii: budynek administracyjny GM Milford Proving Grounds w Michigan jest teraz wyposażony w system magazynowania energii, który wykorzystuje akumulatory zebrane z Chevroleta Volts. GM ogłosił swoje ogłoszenie we wtorek o godz Konferencja dotycząca zaawansowanych akumulatorów samochodowych w Detroit.

Z czasem akumulatory EV, które często ładują się i rozładowują wielokrotnie w ciągu dnia, tracą zdolność napędzania pojazdu; ale nadal mogą funkcjonować w mniej wymagających, stacjonarnych zastosowaniach. Akumulator jest jak skrzynia biegów lub silnik: jest dostępny do regeneracji lub ponownego użycia, mówi Pablo Valencia, starszy kierownik ds. zarządzania cyklem życia akumulatorów w GM. Różnica tkwi w aplikacji baterii, możesz jej używać na siatce.

GM mówi, że system akumulatorów Volt, który nie jest jeszcze dostępny na rynku do zastosowań komercyjnych, jest wdrażany w celu uzupełnienia wytwarzania energii odnawialnej w zakładzie w Milford, dzięki czemu obiekt jest budynkiem zerowym netto. W przyszłości firma planuje komercjalizację systemu. Nissan i Green Charge wprowadzają na rynek swój system magazynowania energii dla firm, aby zarządzać swoimi opłatami za media, zastępując energię elektryczną z baterii energią z sieci w okresach szczytowych cen. Obie firmy, wraz z Toyotą i innymi producentami pojazdów elektrycznych, przewidują kwitnący rynek wycofanych z użytku akumulatorów do pojazdów elektrycznych, które mogą zasilać domy i firmy.



Ostatecznie producenci samochodów starają się w pełni wykorzystać zdolność magazynowania energii pojazdów elektrycznych, wykorzystując akumulatory EV nie tylko po ich okresie użytkowania w transporcie, ale także gdy są nadal instalowane w samochodach, wykorzystując systemy pojazd-sieć lub V2G. Technologia ta może zapewnić znaczące korzyści – w tym regulację częstotliwości w sieci w celu wygładzenia obciążenia energią i obniżenie zużycia w okresach szczytowego zapotrzebowania – dla przedsiębiorstw użyteczności publicznej i klientów, gdy więcej pojazdów zostanie zelektryfikowanych. Jednym z silniejszych orędowników technologii V2G jest Departament Obrony USA, który zainwestował około 20 milionów dolarów w instalację 500 pojazdów z obsługą V2G w bazach w Stanach Zjednoczonych.

Takie systemy wymagają zdolności dwukierunkowej — pojazd musi być w stanie przesyłać energię z powrotem do sieci, a także pobierać ją z sieci. Tego jeszcze nie ma w pojazdach sprzedawanych w Stanach, ale w Japonii Nissan i Mitsubishi już sprzedają samochody z dwukierunkowymi systemami ładowania. Nissana System Leaf to Home może zaopatrzyć przeciętny japoński dom w dwa dni prądu w przypadku przerwy w dostawie prądu.

Jednak w najbliższym czasie to głównie dawne akumulatory EV będą dostarczać energię z powrotem do sieci. Używając używanych akumulatorów, Green Charge i inni dostawcy magazynów energii mogą obniżyć swoje koszty i przypuszczalnie ceny, jakie pobierają od klientów: Dostępność tego typu systemu rozszerzy rynek magazynowania energii, mówi Brad Smith, dyrektor ds. baterii Nissana. jednostka w USA



Mogłoby to również poprawić ekonomikę pojazdów elektrycznych, które nadal mają dużą premię w porównaniu z modelami z wewnętrznym spalaniem. Chociaż koszt akumulatorów gwałtownie spadł, nadal stanowią one nawet jedną trzecią całkowitej ceny pojazdu elektrycznego. Nadanie akumulatorowi wartości odsprzedaży mogłoby otworzyć rynek pojazdów elektrycznych dla szerszego grona klientów.

ukryć