Nowa chińska fabryka

Dzięki średniowiecznym kanałom i starannie zachowanemu śródmieściu wschodniochińskie miasto Suzhou mogło być cichym miastem w porównaniu z sąsiednim Szanghajem. Jednak w 1994 roku rządy Singapuru i Chin zainwestowały w strefa rozwoju przemysłowego tam, a Suzhou szybko rozrosło się w dynamicznie rozwijające się miasto.





Powlekanie natryskowe powierzchni płytki drukowanej w zakładzie firmy Flextronics w Suhong w Suzhou w Chinach.

Firma Flextronics z siedzibą w Singapurze, jeden z największych światowych producentów kontraktowych, zbudowała tam fabryki, początkowo do produkcji drobnej elektroniki użytkowej. Produkty te były stosunkowo proste w montażu w dużych ilościach, co czyniło je dobrze przystosowanymi do obfitej i niedrogiej siły roboczej w Chinach. Ale do 2006 r. rosły koszty pracy, gruntów i konkurencji, a marże Flextronics malały.

Firma skoncentrowała swoje dwie fabryki w Suzhou na bardziej złożonej produkcji, dążąc do wytwarzania droższych maszyn dla przemysłu lotniczego, robotyki, motoryzacji i medycyny. W tym celu firma Flextronics zainwestowała w automatyzację, coraz bardziej precyzyjną produkcję i ulepszone szkolenie pracowników, jednocześnie ucząc się zarządzania skomplikowanym łańcuchem dostaw komponentów.



Dziś te bardziej złożone towary stanowią 72 procent produkcji firmy Flextronics w Suzhou. Gotowe produkty obejmują płytki obwodów drukowanych, szpitalne ultrasonografy i sprzęt do testowania półprzewodników, tak złożony, że każda maszyna wymaga ponad pięciu milionów części i kosztuje od 2 do 3 milionów dolarów.

600 miliardów dolarów

Wartość chińskiego eksportu zaawansowanych technologii

Jest to model, do którego przyjęcia zmusił chiński rząd, koncentrując inwestycje rządowe na zaawansowanych gałęziach przemysłu i zwiększając wydatki na badania i rozwój w dziedzinie nauki i technologii. Według danych amerykańskiej Narodowej Fundacji Nauki w latach 2003-2012 chiński eksport produktów high-tech wzrósł z nieco ponad 150 miliardów dolarów do ponad 600 miliardów dolarów, czyniąc Chiny największym eksporterem takich produktów na świecie. Ernst & Young prognozy że do 2022 r. kraj będzie produkować jedną trzecią światowego sprzętu elektrycznego.



Podczas niedawnej wizyty w jednym z dwóch zakładów Flextronics w Suzhou szybko widać rosnące wykorzystanie automatyzacji, ponieważ zautomatyzowany wózek dostarcza części pracownikom w górę iw dół linii montażowej, zatrzymując się, gdy ktoś przekroczy jego ścieżkę. W pobliżu ścienny panel LCD pokazuje postęp różnych elementów przechodzących przez testy jakości. W przeszłości pracownicy zaznaczali pola na papierowych formularzach i wprowadzali wyniki do komputerowych arkuszy kalkulacyjnych — to czasochłonny proces obarczony potencjalnymi błędami. Teraz zautomatyzowane dane o postępach na linii produkcyjnej są gromadzone w czasie rzeczywistym.

Klienci mogą śledzić dane w aplikacjach zaprojektowanych przez Flextronics. W przypadku zakłóceń z powodu jakichkolwiek problemów, od problemów z dostawami po strajki pracownicze, inna aplikacja, Elementum, łączy się z rozległym łańcuchem dostaw regionu Delty Jangcy, pokazując klientom alternatywne scenariusze pozyskiwania części lub przekierowywania produkcji do dowolnego z 30 innych fabryk firmy na kontynencie.

Takie usługi są częścią nacisku Flextronics, aby pokazać klientom, że po latach wytwarzania towarów zgodnie ze specyfikacjami wymagających klientów, takich jak General Electric i Philips, może wnieść więcej. Dziś Flextronics oferuje własne usługi projektowe i inżynieryjne, konsultując zarówno gotowe produkty, jak i sposoby usprawnienia procesu produkcyjnego.



Firma Flextronics czasami rozszerzała swoją wysokiej klasy działalność, wchodząc w interesy z klientami. Około cztery lata temu Steven Yang, dyrektor generalny jednej z fabryk w Suzhou, kierował inwestycją we francuską firmę projektującą małego robota do badań uniwersyteckich i potencjalnie do terapii dzieci z autyzmem. Opierając się na swoich prototypach, firma Flextronics zaprojektowała proces produkcyjny, który w ciągu sześciu miesięcy dostarczył 1400 robotów, które wykorzystują technologię sonaru i rozpoznawania twarzy oraz mogą być zaprogramowane do słuchania i mówienia.

James She, kierownik operacyjny odpowiedzialny za linię robotów, mówi, że liczba zamówień wzrosła ponad dwukrotnie od początkowego uruchomienia w ostatnim kwartale 2013 r. i spodziewa się wzrostu zamówień, zwłaszcza w Azji, gdzie opieka zdrowotna i opieka nad osobami starszymi przebiegają szybko. rozwijające się gałęzie przemysłu. Robot może być w przyszłości członkiem rodziny – mówi.

Flextronics dąży do automatyzacji wszędzie tam, gdzie ma potencjał do zmniejszenia kosztów pracy i błędów. Na przykład zautomatyzowany optyczny sprzęt testujący, który sprawdza, czy obwody na płytkach drukowanych są prawidłowe, zanim zostaną zainstalowane w innych maszynach, zmniejszyły liczbę pracowników na linii kontrolnej z sześciu do dwóch.



Ale ponieważ cykle produkcyjne przyspieszają, nie zawsze ma sens dokonywanie dużych inwestycji w roboty. Ludzie są jeszcze bardziej elastyczni. Czas, jaki trzeba poświęcić na wymianę maszyny, oznacza, że ​​automatyzacja nie zawsze jest opłacalna, mówi Es Khor, dyrektor ds. inżynierii w fabryce. Szukając miejsca do automatyzacji, szukamy również zadań związanych z procesem, a nie tylko z produktem.

Tak więc, podczas gdy francuska linia robotów może tworzyć przyszłych asystentów opieki zdrowotnej, w tej chwili roboty są montowane przez 28 pracowników ubranych w granatowe fartuchy, głównie młodych mężczyzn z wiejskich Chin. Wszyscy przeszli co najmniej trzymiesięczne szkolenie techniczne, a francuska firma zapewnia premie uzależnione od wyników i organizuje zajęcia rekreacyjne w nadziei na zmniejszenie obrotów i kosztów przekwalifikowania. Firma Flextronics zmodernizowała również swoje akademiki, zbudowała pokoje socjalne dla pracowników, zorganizowała wycieczki piesze i grupy chóralne dla pracowników, a także obsadzone gorące linie doradcze, a wszystko to z myślą o utrzymaniu coraz droższej i wysoko wykwalifikowanej siły roboczej.

Dwudziestoletni Lan Wenzhi od sześciu miesięcy pracuje na linii produkcyjnej robotów. Jego praca to mocowanie w maleńkich śrubkach, które przytrzymują baterię w małym pudełku. Ma maturę, smartfon i zamiłowanie do amerykańskich filmów. Jego średnia miesięczna pensja do domu po opodatkowaniu, w tym nadgodzinach, wynosi około 3500 juanów (około 570 USD). Dyrektor generalny fabryki Yang mówi, że przy rosnących płacach w tej części Chin siła robocza wzrosła z około 2% kosztów fabryk w 2005 r. do około 4% obecnie. Ale nadal jest stosunkowo niewielki w porównaniu z 80 do 85 procent budżetu operacyjnego wydanego na materiały.

Dla Yang i Flextronics celem jest wykorzystanie prawie dwóch dekad doświadczenia w produkcji, aby ich fabryki stały się centralnymi elementami innowacji, a nie tylko tanimi miejscami do produkcji.

ukryć