Nowa nauka o obliczeniach ludzkich

Mądrość tłumu stała się tak potężna i tak dostępna w Internecie, że stała się zasobem samym w sobie. Różne usługi korzystają teraz z tej bogatej oferty ludzkiego poznania, takie jak Wikipedia, Duolingo i Amazon's Mechanical Turk.





Ten zasób jest tak ważny, że naukowcy nadali mu nazwę; nazywają to ludzkimi obliczeniami. A szybko pojawiającym się i coraz ważniejszym pytaniem jest, jak najlepiej to wykorzystać.

Dziś otrzymujemy swego rodzaju odpowiedź dzięki grupie informatyków, pionierów crowdsourcingu i wizjonerów, którzy stworzyli mapę drogową badań nad ludzkimi obliczeniami. Zespół kierowany przez Pietro Michelucci z Human Computation Institute wskazuje, że ludzkie systemy obliczeniowe odniosły ogromny sukces w rozwiązywaniu złożonych problemów, od identyfikacji galaktyk spiralnych po organizację pomocy w przypadku katastrof.

Ale ich potencjał jest jeszcze większy, pod warunkiem, że ludzkie poznanie można skutecznie wykorzystać w skali globalnej. W zeszłym roku spotkali się, aby omówić te kwestie, a teraz opublikowali wyniki swojej debaty.



Zacznij od wskazania niezwykłych sukcesów ludzkich obliczeń. Jednym z najbardziej godnych uwagi jest projekt Fold.it, w którym uczestnicy są proszeni o składanie wirtualnych białek w najbardziej efektywny sposób. Celem jest rozwiązanie jednego z najważniejszych nierozstrzygniętych problemów biologii molekularnej: jak białka fałdują się tak szybko i wydajnie.

Projekt odniósł imponujące sukcesy. Wkrótce po tym, jak się zaczęło, odkryto trzeciorzędową strukturę białka regulacyjnego dla wirusa prosimicznego niedoboru odporności, problemu, nad którym społeczność naukowa zastanawiała się przez dziesięciolecia i który może prowadzić do nowych sposobów walki z wirusem AIDS.

Projekt Zooniverse prosi między innymi naukowców-obywateli o zidentyfikowanie kraterów na Księżycu, pomoc w tłumaczeniu starych dzienników statków, zidentyfikowanie galaktyk na obrazach astronomicznych i znalezienie planet wokół innych gwiazd.



Michelucci i spółka opisują następnie rodzaje projektów, które chcą stworzyć. Nazywają jeden pomysł Projekt Houston po wysiłku tłumu na ziemi, który pomógł przywrócić astronautów Apollo 13 po eksplozji na pokładzie w drodze na Księżyc.

Ich pomysł polega na tym, że podobną pomoc można nieść z całego świata, gdy ludzie na ziemi znajdą się w tarapatach. Rozumieją przez to na przykład osoby, które mogą rozważać samobójstwo lub cierpieć na depresję.

Plan zakłada wykorzystanie najnowocześniejszej analizy mowy i rozumienia języka naturalnego do wykrywania stresu i oferowania pomocy. Przyszłoby to w postaci złożonych osobowości składających się z jednostek o różnym poziomie wiedzy w tłumie, wspieranych przez techniki sztucznej inteligencji. Projekt Houston może zapewnić niezmiennie miłą i cierpliwą osobowość, nawet jeśli tłum zmienia się całkowicie z biegiem czasu, mówią.



Innym pomysłem jest budowanie na sposobie, w jaki crowdsourcing pomaga ludziom się uczyć. Jednym z przykładów jest Duolingo, aplikacja, która oferuje bezpłatne lekcje języka, jednocześnie działając jako usługa tłumaczenia dokumentów. Dlaczego poprzestać na nauce języków i tłumaczeniu? pytają.

Podobne podejście może pomóc ludziom w zdobywaniu nowych umiejętności podczas pracy online, co powinno umożliwić im przyjmowanie bardziej złożonych ról. Jednym z przykładów jest dziedzina radiologii, gdzie ważnym zadaniem jest rozpoznawanie guzów na zdjęciach rentgenowskich. Jest to zadanie, którego algorytmy widzenia maszynowego nie wykonują jeszcze niezawodnie.

Jednak ludzie są w tym dobrzy. Nowicjusz może zacząć od spojrzenia na obrazy, które łatwo sklasyfikować, a następnie przejść do trudniejszych przypadków, gdy wykażą się pewnym poziomem biegłości. Wierzymy, że nauka online, która podwaja się jako praca (i vice versa), może mieć transformacyjny wpływ na przyszłość pracy i edukacji, mówią Michelucci i spółka.



Jeszcze innym pomysłem byłoby zebranie informacji, które pomogą najbiedniejszym rodzinom w Ameryce znaleźć programy pomocy społecznej. Programy te są często trudne w nawigacji i stanowią nieproporcjonalną trudność dla osób, które najprawdopodobniej z nich skorzystają: bezdomnych, niepełnosprawnych, o niskich dochodach i tak dalej.

Chodzi o to, aby tłum wziął na siebie część tego ciężaru, zwalniając tę ​​grupę do innych zadań, takich jak znalezienie pracy, radzenie sobie z problemami zdrowotnymi i tak dalej.

Są to cele godne, ale rodzą pewne ważne pytania. Najważniejszym z nich jest natura etycznych, prawnych i społecznych implikacji ludzkich obliczeń. Jak można zaprojektować tę pracę, aby umożliwić znaczący i godny udział ludzi? W jaki sposób można zaprojektować wyniki, aby najbardziej bezbronni ludzie mogli z nich skorzystać? A jaki jest optymalny podział pracy między maszyny i ludzi, aby uzyskać konkretny wynik?

Michelucci i współpracownicy zarysowują te i inne pytania, które ich zdaniem będą kluczowe dla powstającej nauki o ludzkich obliczeniach.

Żadne badanie tego rodzaju nie byłoby kompletne bez analizy środowiska finansowania. Michelucci i wspólnie kończą, wzywając do nowej krajowej inicjatywy w dziedzinie obliczeń dla ludzi, wraz z utworzeniem krajowego centrum poświęconego tej wschodzącej nauce.

Narodowe centrum w USA z pewnością wydaje się dobrym pomysłem. Obliczenia na ludziach to multidyscyplinarna dziedzina, która wymaga wiedzy z zakresu informatyki, nauk o złożoności, nauk kognitywnych, ekonomii behawioralnej, interakcji człowiek-komputer i tak dalej.

Dlatego stworzenie miejsca, w którym naukowcy z tych dziedzin mogą się spotykać i współpracować, wydaje się oczywistym krokiem naprzód.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1505.07096 : Amerykańska mapa drogowa badań dotyczących obliczeń na ludziach

ukryć