211service.com
Nowa technologia sieci społecznościowych daje dużo energii
W połowie lat 90. Microsoft spóźnił się z Internetem, ale jego przeglądarka internetowa Internet Explorer przejęła kontrolę nad ponad 90 procentami rynku przeglądarek. Teraz, w nowo gorącym obszarze internetowych sieci społecznościowych i budowania profilu, prowadzonym przez firmy takie jak Moja przestrzeń , Przyjaciółka , oraz Facebook , wydaje się, że Microsoft po raz kolejny tęskni za łodzią (chyba że liczy się jej mdły) Pomieszczenia MSN serwis blogowy). Ale czy technologia Microsoftu może znów wyjść z tyłu i pokonać konkurencję?
Możliwe – ale nie byłoby to pod egidą Microsoftu. Startup z San Francisco o nazwie Pobić , który wyszedł z trybu ukrycia 25 kwietnia, wykorzystuje technologię pierwotnie opracowaną w laboratorium badawczym Microsoftu w Redmond w stanie Waszyngton, aby zbudować internetową przestrzeń społecznościową, która obiecuje na nowo zdefiniować pojęcie sieci społecznościowych, skupiając się na rozmowach i ciekawostkach medialnych, takich jak jako piosenki i zdjęcia, a nie na członkach i ich profilach.
Na Friendster i MySpace zebranie większej liczby profili to tak naprawdę jedyna rzecz do zrobienia, a sam określasz się na podstawie liczby znajomych, których masz, mówi Karl Jacob, dyrektor generalny Wallop. To nie jest zbyt dobra paralela do prawdziwego świata, w którym ważne są nasze wyjątkowe relacje z przyjaciółmi i rodziną i gdzie rozmawiamy o różnych rzeczach. Częścią programu Wallop jest ułatwienie udostępniania cyfrowych wersji tych rzeczy – zdjęć, filmów, piosenek lub tekstów – grupom zainteresowanych znajomych.
Programiści Wallop projektują system, aby połączyć elementy serwisów społecznościowych, blogów i witryn do udostępniania multimediów, takich jak Flickr , ale w sposób, który nie odzwierciedla dokładnie żadnej z tych usług. Oryginalny zespół Wallop w Microsoft Research – kierowany przez głównego wynalazcę Seana Uberoi Kelly, który jest dyrektorem ds. technologii nowego startupu – wydaje się, że natknął się na prawdę, która wymyka się innym twórcom portali społecznościowych: większość ludzi nie korzysta z internetu tylko po to, by uspołecznić. Zamiast tego chcą znaleźć informacje i budować relacje, które sprawią, że ich offline życie bogatsze i pomóc innym zrobić to samo.
To właśnie Wallop jest dostosowany do ułatwienia. Sądząc po podglądzie dostarczonym przez Jacoba i Kelly w zeszłym tygodniu w centrali firmy w dzielnicy South of Market w San Francisco, Wallop spróbuje zebrać w jednym miejscu narzędzia potrzebne do znajdowania grup przyjaciół, publikowania i dzielenia się twórczością i doświadczeniami z tymi znajomymi i śledź, co udostępniają najbliżsi znajomi w sieci.
Na pierwszy rzut oka Wallop przypomina fantazyjny pulpit Windows lub Macintosh – atrakcyjne i konfigurowalne tło ekranowe dla osobistych fotografii, wpisów na blogach i wątków konwersacyjnych, a wszystko to obsługiwane za pomocą eleganckiego interfejsu użytkownika opartego na technologii animacji Flash.
Ale pod maską dzieje się znacznie więcej. Na przykład istnieje funkcja graficzna, którą Jacob i Kelly wstępnie nazywają radarem, która umieszcza użytkownika w centrum i przedstawia siłę jego relacji z innymi członkami pod względem ich odległości od tego centrum. (Siła jest stale aktualizowana w zależności od wielu czynników, w tym częstotliwości komunikacji i tego, czy druga osoba zidentyfikowała użytkownika jako znajomego). Inna funkcja przeplatana z radarem aktualizuje określone grupy znajomych za każdym razem, gdy użytkownik publikuje nowy materiał. Proste przeciągnięcie i upuszczenie pliku wideo lub zdjęcia do grupy kontaktów na radarze, na przykład, automatycznie poinformuje tylko tych znajomych o nowym pliku.
Kelly mówi, że jego głównym celem jest zapewnienie platformy, na której społeczności i rozmowy między osobami o podobnych zainteresowaniach mogą się szybko tworzyć, rozpraszać i przekształcać. Można o tym myśleć jak o osobistym biuletynie, w którym nieustannie pojawiają się rozmowy różnych osób i media, mówi. Możesz zobaczyć, co konsumują Twoi znajomi, a skupiasz się na bogatych doświadczeniach związanych z muzyką, filmami, zdjęciami i innymi artefaktami cyfrowego stylu życia.
Eksperymentalna wersja systemu Wallop jest dostępna online od 2003 roku, kiedy Kelly i współpracownicy z Grupa Informatyki Społecznej * w Microsoft Research zdecydowali, że potrzebują piaskownicy, w której mogliby zbadać, w jaki sposób ludzie udostępniają informacje online. System, który zawierał funkcje udostępniania multimediów i unikalny interfejs do wizualizacji własnej sieci społecznościowej i połączeń w niej, ostatecznie przyciągnął około 200 000 użytkowników. Teraz Microsoft udostępnił własność intelektualną stojącą za tym prototypem w formie mniejszościowej inwestycji kapitałowej w Wallop, która planuje otworzyć całkowicie przeprojektowaną wersję usługi Wallop tego lata.
Jak więc Wallop zarobi pieniądze? Jacob i Kelly jeszcze nie mówią, ale twierdzą, że nie będą sprzedawać reklam na stronach Wallop ani pobierać od użytkowników opłaty abonamentowej. Mówią też, że Wallop nie będzie typowym otoczonym murem ogrodem, w którym to sami programiści firmy dyktują wygląd, działanie i funkcje usługi.
Jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu sieci społecznościowych jest po prostu pomoc użytkownikowi w zaprezentowaniu najlepszej możliwej twarzy światu online. Coraz częściej pierwsze wrażenie ludzi dotyczy teraz twojej osoby online, a nie offline, mówi Jacob. Wallop obstawia, że internauci szukający lepszych sposobów reprezentowania się w sieci wybiorą usługi, które oferują najbogatszą kombinację opcji publikowania, stylu projektowania, funkcji multimedialnych i możliwości dostosowywania.
Wielu z nas uważało, że pogląd [cyberpunkowego autora science fiction] Neala Stephensona na świat był słuszny – że cyberprzestrzeń będzie zupełnie inna od rzeczywistego świata, a ty będziesz mieć dziesięć stóp wzrostu, i tak dalej. te rzeczy, mówi Jacob. Ale jak się okazuje, mówi, ludzie nie chcą być kimś innym, gdy są online. Teraz pojawiło się całe pokolenie i powiedziało: „Chwileczkę – moje prawdziwe życie i moje życie online to właściwie to samo.
* Poprawka, 5 maja 2006: W poprzedniej wersji tej historii stwierdzono, że grupa Social Computing w Microsoft Research już nie istnieje. Nie jest. Autor żałuje błędu.