Nowa waluta internetu

Zapytaj Rona Rivesta, czy kiedykolwiek został zabrany przez CIA w środku nocy, a on się śmieje, ale nie odmawia. W Peppercoin, dwuletnim spinoffie MIT w Waltham w stanie Massachusetts, znany kryptograf nadzoruje operację o wiele mniej tajną niż agencja wywiadowcza, ale prawie tak intensywną: izbę rozliczeniową dla elektronicznych mikropłatności, transakcji kieszonkowych, które w końcu mogą pozwolić na czasopisma, muzyków i wielu innych, aby czerpać zyski ze sprzedaży swoich towarów online. Jest wrzesień, a do komercyjnej premiery zostało już tylko kilka tygodni, więc inżynierowie oprogramowania Peppercoin rozwiązują problemy przez całą dobę. Dyrektorzy marketingu krzyczą przez salę i przez telefon, robiąc interesy.





Ale w oku burzy Rivest jest spokojny i opanowany. Błyszczące oczy, prawdziwe drobne brzęczenie w kieszeni, z autorytetem nosi nawet sandały. To, co Peppercoin próbuje zrobić, mówi, to ułatwienie płacenia za niedrogą zawartość internetową – dzięki czemu nie będziesz musiał płacić opłat abonamentowych, ograniczać się do bezpłatnych treści lub nielegalnie udostępniać pliki. Jednym kliknięciem myszy — i oprogramowaniem Peppercoin, które pracuje za kulisami — możesz teraz pobrać pojedynczy plik MP3 z niezależnej witryny muzycznej, obejrzeć klip wideo z wiadomościami lub kupić najnowszą część komiksu internetowego od swojego ulubionego artysty. Wszystko za grosze.

Brzmi prosto, ale kilka miesięcy temu nie było to możliwe. Większość sprzedawców internetowych nadal nie obsługuje mikropłatności — transakcji o wartości około dolara lub mniej — ponieważ opłaty manipulacyjne pobierane przez banki i firmy obsługujące karty kredytowe powodują utratę wszelkich zysków. Ale Peppercoin, pomysł Rivesta i kolegi z MIT, informatyka Silvio Micali, jest w awangardzie nowej grupy firm – w tym BitPass z Palo Alto w Kalifornii i Paystone Technologies z Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej – które zarabiają na transakcje superefektywne. Założyciele tych firm doskonale zdają sobie sprawę z szeregu nieistniejących już firm zajmujących się płatnościami elektronicznymi, których wirtualne waluty poszły w ślady dolara konfederackiego. Mają jednak w zanadrzu coś nowego: łatwiejszą w użyciu technologię, która umożliwia stronom internetowym przyjmowanie niewielkich płatności poprzez efektywne przetwarzanie ich partiami, co pozwala obniżyć opłaty bankowe.

Odrzuć więc swoje obecne koncepcje surfowania w sieci. Zamiast przeszukiwać wyskakujące reklamy i oferty subskrypcji, wyobraź sobie, że przerzucasz kwartał na niezależny film, grę wideo, specjalistyczną bazę danych lub bardziej zaawansowaną wyszukiwarkę. Gdyby programiści i artyści sieciowi mogli z zyskiem pobierać kilka centów na raz, ich firmy mogłyby się rozwijać. Eksperci twierdzą, że dzięki łatwemu sposobowi kupowania bogatszej oferty treści, obecny impas związany z piractwem cyfrowym może skutecznie rozwiązać problem, ustępując miejsca wielomiliardowemu strumieniowi biznesowemu, który odmładza szeroko pojętą branżę rozrywkową w taki sam sposób, w jaki wypożyczalnie wideo zrobiły Hollywood. w 1980. W przyszłości telefony komórkowe, osobiści asystenci cyfrowi i karty inteligentne wyposażone w technologię mikropłatności mogą nawet uzupełniać gotówkę w prawdziwym świecie.



Kluczem jest wyczucie czasu i technologia, mówi Rivest, który uważa, że ​​Peppercoin ma jedno i drugie. Przynajmniej techniczna wiarygodność firmy nie jest problemem. Rivest wymyślił system szyfrowania kluczem publicznym RSA, używany przez przeglądarki internetowe do zabezpieczania zakupów kartą kredytową. Micali posiada ponad 20 patentów na technologie bezpieczeństwa danych i zdobył nagrodę Gdel w 1993 roku, najwyższą nagrodę w dziedzinie informatyki teoretycznej. Ich system wykorzystuje statystyki i szyfrowanie do pokonywania opłat transakcyjnych zmniejszających zyski; podejście jest unikalne i bardziej efektywne niż jego poprzednicy.

Czas wygląda dobrze, nie tylko dla Peppercoin, ale także dla innych firm zajmujących się mikropłatnościami. Rok temu pytanie: Czy ludzie zapłacą?” Teraz pytanie: Jak zapłacą?”, mówi Ian Price, dyrektor generalny działu Click and Buy British Telekomunikacji, który wykorzystuje mikropłatności do sprzedaży klientom artykułów, gier i innych treści internetowych. w ponad 100 krajach. A we wrześniu Apple Computer ogłosił, że jego internetowy sklep muzyczny sprzedał ponad 10 milionów 99-centowych utworów w ciągu pierwszych czterech miesięcy. Sukces Apple'a był początkiem spotkania firm planujących wprowadzenie usług pay-per-download do 2004 roku, mówi Rob Carney, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu Peppercoin.

Rzeczywiście, 40 procent dzisiejszych firm internetowych sprzedawałoby treści, które obecnie rozdają, gdyby miały opłacalny system mikropłatności, mówi Avivah Litan, analityk z Gartner Research, który specjalizuje się w handlu internetowym. Według Forrester Research rynek pobierania muzyki ma wzrosnąć z 16 milionów dolarów w 2003 roku do 3 miliardów dolarów w 2008 roku. A raport Strategy Analytics stwierdza, że ​​do 2008 roku przychody z gier mobilnych mogą osiągnąć 7 miliardów dolarów. Rynek jest gotowy na mikropłatności, mówi Rivest.



Mimo to uruchomienie technologii nie będzie łatwe. Firmy mikropłatności muszą sprawić, by ich systemy były w pełni niezawodne, bezpieczne i łatwe w użyciu. Co równie ważne, muszą zwiększać popyt, współpracując z firmami internetowymi, aby dostarczać szerszą gamę produktów cyfrowych. Tak więc w przededniu komercyjnej premiery Peppercoina pytanie nie brzmi, czy czas i technologia są dobre. Chodzi o to, czy są wystarczająco dobre.

W statystykach, którym ufamy

Zrozumienie Peppercoina wymaga trochę historii. Zgodnie ze starym angielskim zwyczajem, najmniejszą jednostką płatniczą, jaka mogła pojawić się w umowie, był ziarno pieprzu. Żona Silvio Micali, profesor prawa, zasugerowała, że ​​jako nazwa dla jego startupu w 2001 roku, i tak się stało (dla jasności stało się Peppercoinem). Teraz, w swoim biurze w Laboratorium Informatyki i Sztucznej Inteligencji MIT, Micali wyjaśnia, co sprawia, że ​​Peppercoin działa. Pod ręką są książki techniczne i papiery w schludnych stosach, jeśli będziemy ich potrzebować. To prosta matematyka, mówi Micali, ale nie wierz mu.



Micali zna dwie rzeczy: kryptografię i kawę. Jego analogie do mikropłatności dotyczą cappuccino. Jak mówi, istnieją dwa standardowe sposoby kupowania treści cyfrowych. Jedna jest jak zapłata z góry za określoną liczbę cappuccino, druga jak otrzymanie rachunku na koniec miesiąca za wszystkie cappuccino, które wypiłeś. Oznacza to, że klient albo płaci z góry za pakiet treści, powiedzmy, 10 zarchiwizowanych New York Times artykuły-lub uruchamia zakładkę, która jest rozliczana co jakiś czas. Problem z obydwoma modelami polega na tym, że sprzedawca musi śledzić zakładkę każdego klienta, a kupujący jest zablokowany w konkretnym sklepie lub witrynie. Jednak wiosną 2001 roku nadeszła bardzo szczęśliwa przerwa na kawę, kiedy Micali i Rivest, których biuro znajduje się na końcu korytarza, połączyli siły. Zaczęliśmy omawiać ten problem iw ciągu kilku minut mieliśmy podstawowe rozwiązanie, mówi Micali. I byliśmy bardzo podekscytowani! Po pierwsze od odkrycia. Po drugie, z kawy.

Odkryli sposób na obniżenie kosztów ogólnych płatności elektronicznych poprzez przetwarzanie tylko statystycznej próbki transakcji, takiej jak ankieta. Średnio Peppercoin może rozliczyć, powiedzmy, jedną na 100 transakcji, ale płaci sprzedającemu 100-krotność kwoty tej transakcji. Przy wystarczającej liczbie transakcji wszystko się układa, mówi Micali ( zobacz Penny for Your Bits: Jak działa Peppercoin, poniżej ).

Oprogramowanie Peppercoin sprawia, że ​​mikropłatności są wydajne i opłacalne, przetwarzając jedynie statystyczną próbkę wszystkich transakcji. Klient wybiera przedmiot i wysyła płatność cyfrową (token Peppercoin o wartości, powiedzmy, 10 centów) do witryny internetowej sprzedawcy. Komputer sprzedawcy weryfikuje token i dostarcza towary cyfrowe, takie jak pliki MP3, na komputer klienta.
Oprogramowanie Peppercoin losowo wybiera jeden token na około 100 do przetworzenia. W takim przypadku Sprzedawca wysyła token do Peppercoin. Każdy token przechowuje bieżącą sumę wydatków klienta we wszystkich witrynach. Peppercoin płaci kupcowi 100-krotność wartości nominalnej tokena, np. 100 x 10¢ = 10 USD. Peppercoin obciąża klienta dokładną kwotą zaległych zakupów od wszystkich sprzedawców internetowych. Klient płaci rachunek Peppercoin za pomocą karty kredytowej.



Kupującemu wydaje się to proste, wystarczy kliknąć ikonę, aby załadować przedmiot na swoje konto Peppercoin, ale akcja za kulisami jest dość skomplikowana. W testach beta specjalne oprogramowanie szyfrujące działa zarówno na komputerach kupującego, jak i sprzedającego, chroniąc ich interakcje przed hakerami i podsłuchiwaczami. A w każdej transakcji zaszyfrowany jest numer seryjny, który mówi, ile zakupów dokonał klient na przestrzeni czasu, za ile i od kogo.

Dziewięćdziesiąt dziewięć transakcji na sto nie jest w pełni przetworzonych, ale nadal są rejestrowane przez komputer sprzedawcy. Jedna transakcja na sto, wybrana losowo, jest wysyłana do Peppercoin. Po tym, jak Peppercoin zapłaci sprzedawcy 100-krotność wartości tej transakcji, obciąża klienta za wszystkie zaległe zakupy ze wszystkich witryn korzystających z Peppercoin. Ponieważ przetwarzany jest około jeden na sto zakupów, jej ostatni rachunek przypada średnio sto zakupów temu. Oto sztuczka: płacąc sprzedawcy i obciążając klienta kwotą ryczałtową co około 100 zakupów, Peppercoin unika opłat pobieranych przez karty kredytowe – około 25 centów za transakcję – w przypadku pozostałych 99 zakupów. To fantastyczne, mówi Greg Papadopoulos, dyrektor ds. technologii w Sun Microsystems i członek rady technicznej firmy Peppercoin. Ron i Silvio zrobili to, co trzeba było zrobić — obniżyć koszty transakcji bez niszczenia istniejącej infrastruktury kart kredytowych i banków.

Ale co ma powstrzymać tę wymyślną statystyczną pracę nóg przed oszukiwaniem sprzedawców? A co ma powstrzymać kupujących i sprzedających przed oszukiwaniem systemu? To sekretny sos, mówi Micali.

Mówi o kryptografii, słodkiej nauce o kodach i szyfrach. Jego wewnętrzne działanie to, cóż, zagadkowe tytuły na konferencjach obejmują takie rzeczy, jak jednomodułowe grupy macierzy i algorytmy czasu wielomianowego – ale są one używane codziennie do zabezpieczania komunikacji, dokumentów i płatności. Z grubsza mówiąc, mówi Rivest, statystyczne próbkowanie transakcji sprawia, że ​​system jest wydajny, podczas gdy kryptografia zapewnia uczciwy i bezpieczny proces losowego wyboru. Tak więc Peppercoin obciąża użytkowników dokładnie tym, co są winni, a jeśli płatność Peppercoin na rzecz sprzedawcy jest większa lub mniejsza niż wartość zakupów faktycznie dokonanych przez klientów, rozbieżność jest pochłaniana przez sprzedawcę. Z biegiem czasu to drżenie stanie się nieistotne, zwłaszcza w porównaniu z ilością pieniędzy, które zarobią witryny internetowe, których wcześniej nie były w stanie zarobić.

Pomyśl o tym zbyt długo, a większość ludzi ma ból głowy. Ale Micali i Rivest myśleli o tego typu rzeczach od 20 lat, więc tworzą wspaniały i uzupełniający się zespół: Micali jest tak ożywiony, jak Rivest jest zaniżony, jak ogień i lód. Przez lata wykonali wspaniałą pracę, mówi Martin Hellman, emerytowany profesor elektrotechniki na Uniwersytecie Stanforda i pionier w kryptografii od lat 70. XX wieku. Peppercoin ma sprytne podejście.

Ale pomijając sprytną matematykę, dowód tkwi w budyniu. W końcu, jak mówią dyrektorzy Peppercoin, ich system musi być tak łatwy w użyciu jak gotówka. Perry Solomon, założyciel firmy Peppercoin, wyjaśnia to w ten sposób, wyciągając drobne z kieszeni. Mogę dać ci ten kwartał, a ty możesz szybko na niego spojrzeć i powiedzieć: OK, to już kwartał”. Nie musisz dzwonić do banku, żeby to zweryfikować. Sprzedawcy internetowi muszą jednak sprawdzić tożsamość posiadacza karty kredytowej i dostępny kredyt przed zatwierdzeniem zakupu. Wpadnięcie w takie kłopoty ma sens w przypadku swetra za 50 USD lub transportera Segway za 4495 USD, ale nie w przypadku piosenki za 50 centów. Tak więc oprogramowanie Peppercoin oznacza każdą transakcję cyfrowym odpowiednikiem Z wielu, jeden -gwarancję dla sprzedawcy, że to Peppercoin obsługuje transakcję i że płatność jest nadchodząca. Sprzedawca może szybko zweryfikować tę pieczątkę i dostarczyć towar.

Bootstrapping z Bitsami

Teoria może być bez zarzutu, a referencje założycieli wybitne, ale w jaki sposób startup przekształca system mikropłatności w praktyczny, sprzedawalny produkt? To temat nocnych dyskusji na tablicy, wzbogacony o chińskie jedzenie na wynos i złe filmy telewizyjne, mówi Joe Bergeron, wiceprezes ds. Technologii w Peppercoin. Bergeron, programista o dziecięcej twarzy, ma za zadanie przetłumaczyć algorytmy Rivesta i Micali na oprogramowanie. Jak każdy dobry inżynier w startupie, spędził wiele nocy pod biurkiem, próbując wcisnąć kilka godzin snu. Śnię teraz w Peppercoins, mówi.

Wybijanie mikropłatności zaczyna się od sprzętu. Bezpieczne centrum danych kilka kilometrów od siedziby firmy mieści moc obliczeniową i pamięć o wartości setek tysięcy dolarów. Wszystkie przelewy pieniężne Peppercoin przepływają elektronicznie przez te maszyny. Szafa z 20 procesorami i kopiami zapasowymi oraz cztery poziomy zabezpieczeń sprzętowych są ustawione w specjalnej klatce otoczonej pleksiglasem gwarantującym wytrzymanie 90-minutowych zamieszek; umowa najmu określa nawet, że klatka będzie odpierać ostrzał z broni ręcznej i narzędzia ręczne.

Sieć na monety?

W latach 90. startupy zajmujące się płatnościami elektronicznymi, takie jak DigiCash, Flooz i Beenz, upadły, ponieważ firmy internetowe uważały, że nie potrzebują technologii do zarabiania pieniędzy, a konsumenci oczekiwali, że treści internetowe będą bezpłatne. Czasy się zmieniły, ale wciąż jest wielu sceptyków, którzy wątpią, że mikropłatności przyjmą się szeroko, biorąc pod uwagę, że słuchacze MP3 i fani komiksów internetowych są jak dotąd głównymi konsumentami tej technologii w USA. Nawet ci, którzy zbili fortuny w świecie płatności online, przyznają, że to ciężka bitwa. Całkiem możliwe, że w tym klimacie gospodarczym mogą ponieść porażkę, mówi Max Levchin, współzałożyciel i były dyrektor ds. technologii PayPal ( zobacz pasek boczny Precedens PayPala ).

Ale zarówno podaż treści cyfrowych, jak i gotowość konsumentów do płacenia za nią rośnie, a strategia firm mikropłatności polegająca na rejestrowaniu pojedynczych sprzedawców internetowych jest obiecująca. Będą małe firmy, które wymyślą, jak grać w tę grę w kurczaka i jajko, mówi Andrew Whinston, dyrektor Center for Research in Electronic Commerce na University of Texas w Austin. Kluczem do sukcesu jest odniesienie sukcesu, zanim wkroczą w to duże firmy, takie jak Microsoft.

ukryć