211service.com
Nowy cel Ubera: latające samochody w niecałą dekadę
Nigdy nie mów, że Uber jest mało ambitny. Niezadowolony z podkręcania branży taksówkarskiej, rozwijania autonomicznych samochodów i dostarczania dostaw za pomocą zautomatyzowanych 18-kołowych pojazdów, ma teraz jeszcze wyższe cele. Dużo, dużo wyżej: chce zbudować system lotnictwa miejskiego na żądanie.
To przemówienie dorosłych na latające samochody – bez wątpienia wybrane, aby ten pomysł wydawał się nieco mniej niedorzeczny. Ale wydaje się, że Uber jest całkowicie poważny. W rzeczywistości zaszło tak daleko, jak publikowanie biała księga który szczegółowo opisuje jego ambicje dotyczące tego, co nazywa Uber Elevate.
Tak jak drapacze chmur pozwoliły miastom na bardziej efektywne wykorzystanie ograniczonej ziemi, tak samo miejski transport lotniczy będzie wykorzystywał trójwymiarową przestrzeń powietrzną, aby złagodzić zatory komunikacyjne na ziemi. Wygląda na to, że Uber marzy o tym, jak będzie wyglądało życie w post-autonomicznej przyszłości samochodów, kiedy sama możliwość pracy za kierownicą nie wystarczy (ale teleporty, niestety, nie zostały jeszcze wynalezione).

Uber przyszłości?
Firma przewiduje podróże realizowane przez sieć małych, elektrycznych samolotów, które pionowo startują i lądują. Ale tak jak Uber nie buduje samochodów, z których obecnie korzystają jego kierowcy, nie ma również zamiaru budować tych pojazdów. Zamiast tego wskazuje na takie, jak Zee.Aero , Lotnictwo zawodowe , eHang , oraz Terrafugia , które tworzą pojazdy koncepcyjne, które teoretycznie mogłyby sprostać zadaniu.
W rzeczywistości Uber uważa, że technologia dla tego rodzaju pojazdów dojrzeje w ciągu pięciu lat. Współzałożyciel Google, Larry Page, wydaje się zgadzać: na początku tego roku… zainwestował w dwie firmy latających samochodów . Ale nadal istnieją pewne znaczące zmarszczki, które należy wyeliminować, zanim to nastąpi, co sprawia, że pięcioletni okres wydaje się zbyt optymistyczny.
Aby być uczciwym, Uber zdaje sobie sprawę, że istnieją przeszkody. W swojej białej księdze Uber wymienia szereg problemów, którymi się niepokoi (głęboki oddech): technologia akumulatorów, wydajność pojazdu, osiągi i niezawodność pojazdu, koszty i przystępność, bezpieczeństwo, hałas samolotów, emisje, infrastruktura startu i lądowania, szkolenie pilotów, powietrze kontrola ruchu i proces certyfikacji.
Zakładając, że lista przeszkód do prania jest do pokonania – co najmniej duże założenie – to nadal pozostawia kwestie regulacyjne. Po pierwsze, samoloty pionowego startu i lądowania rzadko były wykorzystywane poza operacjami wojskowymi. Są, jak przyznaje Uber, nowe z punktu widzenia certyfikacji, a postęp w certyfikacji nowych koncepcji samolotów był historycznie bardzo powolny.
A jak zdaje sobie sprawę branża dronów, kontrola ruchu lotniczego to zupełnie inna sprawa. FAA przewiduje, że przepisy dotyczące małych dronów przewożących paczki zostaną uporządkowane do około 2020 roku. Latające samochody nie są nawet na radarze.
Podsumowując, Uber wierzy, że Elevate może zostać wdrożone w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat. To bardzo ambitne, niemal niewiarygodne. Ale jak dobrze wie Uber, jest też niesamowicie pociągający.
(Czytaj więcej: Uber Elevate , Latające samochody wydają się teraz nieco mniej śmieszne, ale nie za dużo , Opcja dostawy: dron. Szacunkowe przyloty: 2020 , Praca w okresie przejściowym , Co należy wiedzieć, zanim wsiądziesz do autonomicznego samochodu , 18-kołowe samojezdne Otto zrealizowało pierwszą dostawę )