211service.com
Nowy chip do sterowania gestami 3D w smartfonach
Pokrętło pierwszego iPoda działało na zasadzie pomiaru zakłóceń pola elektrycznego w jednym wymiarze. Podobnie działał pierwszy dotykowy ekran iPhone'a, ale w dwóch wymiarach.

Zdolność wyczuwania: Nowy interfejs gestów jako pierwszy opiera się na polu elektrycznym, a nie na kamerach
W tym tygodniu, Technologia mikroprocesorowa , duży amerykański producent półprzewodników, twierdzi, że wypuszcza pierwszy kontroler, który wykorzystuje pola elektryczne do wykonywania pomiarów 3D.
Układ o niskim poborze mocy umożliwia interakcję z urządzeniami mobilnymi i wieloma innymi urządzeniami elektroniki użytkowej za pomocą rozpoznawania gestów dłoni, co obecnie jest zwykle realizowane za pomocą czujników opartych na kamerze. Kluczowym ograniczeniem jest to, że rozpoznaje tylko ruchy, takie jak ruch ręką lub ruch okrężny, w zakresie sześciu cali.
To największa wada, mówi badacz interfejsu obliczeniowego z Uniwersytetu Waszyngtońskiego Sidhan Gupta . Ale myślę, że to całkiem spora wygrana, zwłaszcza w porównaniu z systemem kamer. Jest tani i energooszczędny. Całkowicie widzę to w telefonach.
Technologia rozpoznawania gestów rozwinęła się w ostatnich latach dzięki wysiłkom zmierzającym do stworzenia bardziej naturalnych interfejsów użytkownika, które wykraczają poza ekrany dotykowe, klawiatury i myszy (zobacz Co jest po ekranie dotykowym? ). Kinect firmy Microsoft sprawił, że rozpoznawanie gestów 3D stało się popularne na przykład w konsolach do gier. Ale chociaż kreatywne zastosowania Kinecta rozprzestrzeniły się, koncepcja ta nie stała się jeszcze głównym nurtem w komputerach stacjonarnych, laptopach lub urządzeniach mobilnych.
Dziś Microsoft wraz z innymi firmami, takimi jak Wyskok oraz Trzepotanie , pracują nad ulepszeniem i rozszerzeniem technologii opartej na kamerach na nowych rynkach (patrz Przeskocz Kinect 3D Out-Kinects i Trzymaj rękę do góry, aby posłuchać muzyki ). Dla smartfonów i tabletów najnowszy Qualcomm Chip urządzenia mobilnego Snapdragon zawiera funkcje rozpoznawania gestów za pomocą aparatu, ale niewiele urządzeń mobilnych wykorzystuje sterowanie gestami.
Pomimo ograniczenia odległości do sześciu cali, kontroler pola elektrycznego może mieć kilka interesujących zalet w porównaniu z czujnikami kamery. To naprawdę komplementarne, mówi Fanie Duvenhage, dyrektor działu interfejsów człowiek-maszyna Microchip Technology.
Pobór mocy to kluczowa kwestia w przypadku urządzeń zasilanych bateryjnie. Kontroler Microchip wykorzystuje o 90 procent mniej niż systemy gestów oparte na kamerze, mówi firma, i może być zawsze włączony, aby mógł być używany do, powiedzmy, wybudzania ekranu smartfona z trybu uśpienia, gdy zbliża się dłoń osoby .
Kontroler działa, przesyłając sygnał elektryczny, a następnie obliczając pozycję ręki w trzech współrzędnych na podstawie zakłóceń pola, które tworzy ręka. Podczas gdy wiele systemów kamer ma martwe punkty dla gestów wykonywanych z bliska i może zawodzić w słabym świetle, kontroler Microchip działa dobrze w takich warunkach i nie wymaga zewnętrznego czujnika (jego elektrody mogą znajdować się za obudową urządzenia).
Być może najbardziej interesujące jest to, że kontroler może z łatwością wejść do elektroniki, która nie ma kamery, w tym deski rozdzielczej samochodu, klawiatury, włączników światła lub stacji dokującej do muzyki. W rzeczywistości firma Microchip Technology już sprzedaje komponenty do 70 000 klientów, którzy wytwarzają te produkty. Duvenhage mówi, że wyobraża sobie ciekawe zastosowania w samochodach, takie jak sterowanie systemem nawigacji samochodowej lub ustawienia medyczne lub kuchenne, w których użytkownicy mogą nie chcieć dotykać przycisku lub ekranu.
Kontroler jest wyposażony w możliwość rozpoznawania 10 predefiniowanych gestów, w tym budzenia przy zbliżaniu się, śledzenia pozycji i różnych ruchów dłonią, ale można go również zaprogramować tak, aby reagował na niestandardowe ruchy. Podobnie jak w przypadku programowania oprogramowania do rozpoznawania głosu, firma Microchip Technology zbudowała bibliotekę gestów przy użyciu algorytmów, które nauczyły się, jak różne osoby wykonują te same ruchy. Gesty te można następnie przełożyć na funkcje urządzenia, takie jak włączanie/wyłączanie, otwieranie aplikacji, wskazywanie, klikanie, powiększanie lub przewijanie.
Dokładność jest mniej więcej taka sama jak przy użyciu myszy, ale system ma ograniczenia. Nie potrafi jeszcze odróżnić, powiedzmy, otwartej dłoni od zaciśniętej pięści lub równoczesnych ruchów różnych palców, czyli obszaru, który firma chce poprawić.
Dziś, niecały rok po nabyciu niemiecki startup który opracował technologię, którą firma tworzy zestaw rozwojowy dostępne w sprzedaży, a Duvenhage mówi, że będą zwracać się do klientów, aby zobaczyć, jakie zastosowania tworzą. Microchip planuje osiągnąć poziom masowej produkcji do kwietnia przyszłego roku i spodziewa się, że pierwsze produkty wykorzystujące tę technologię pojawią się na rynku w przyszłym roku.