211service.com
Nowy czterordzeniowy układ mobilny oznacza tańsze smartfony z wyższej półki
Tajwański gigant chipowy MediaTek dzisiaj wprowadziła na rynek pierwszy na świecie czterordzeniowy system na chipie do smartfonów. Nowy chip, MT6589, jest tańszy w produkcji, co pomoże obniżyć cenę sprzętu do smartfonów na całym świecie.
MediaTek to prawdopodobnie najbardziej wszechobecna azjatycka firma technologiczna, o której nigdy nie słyszałeś. Procesory firmy są stosowane we wszystkim, od telefonów komórkowych i optycznych systemów pamięci masowej po cyfrowe telewizory i sprzęt sieciowy. Jako największa w Azji firma produkująca chipy mobilne, do swoich klientów zalicza Samsung, Sony, LG i Huawei, a dzięki oczekującemu przejęciu mniejszego lokalnego konkurenta, MStar Semiconductor, wkrótce stanie się czwartym co do wielkości producentem bezfabrykatów na świecie pod względem przychodów.
Firma do tej pory koncentrowała się na wytwarzaniu komponentów do telefonów z funkcjami i smartfonów z niższej półki; wprowadzenie czterordzeniowych procesorów oznacza wejście na rynek high-end. Od czasu premiery pierwszego chipa do smartfonów półtora roku temu, dostawy wzrosły z zaledwie 10 milionów z łącznej liczby 550 milionów sprzedanych egzemplarzy na całym świecie do przewidywanych 110 milionów do końca 2012 roku.
Dziesięcio lub jedenastokrotny wzrost jednostek rocznie jest oczywiście nie do utrzymania, ale był to dla nas wielki przełomowy rok, mówi dyrektor ds. rozwoju biznesu MediaTek, Finbarr Moynihan.
Moynihan twierdzi, że MT6589 różni się od konkurencyjnych czterordzeniowych ofert firm Qualcomm, Nvidia i innych, ponieważ łączy w sobie procesor ARM, układ graficzny PowerVR Series5XT firmy Imagination Technologies — stosowany w iPhone 4S — oraz układ modemu bezprzewodowego.
Zintegrowanie wszystkich tych elementów w jednym systemie na chipie zapewnia większą efektywność kosztową, mówi Moynihan. A dzięki czterordzeniowemu Cortex-A7 możemy zaoferować doświadczenie „supertelefonu” i zrobić to w znacznie wydajniejszej obudowie mocy.
Chip obsługuje sprzęt, który można znaleźć w telefonach z wyższej półki: wyświetlacz Full HD, 13-megapikselowy aparat, odtwarzanie i nagrywanie wideo 1080p oraz obsługę wyświetlania 3D.
MediaTek prosperuje dzięki partnerstwu nie tylko z chińskimi markami smartfonów, takimi jak Huawei, ZTE i Lenovo, ale także z szeregiem mniejszych lokalnych graczy, którzy w przeszłości zajmowali przestrzeń z funkcjami 2G, a teraz sami spoglądają na rynek smartfonów. Te firmy oraz ogromny potencjał dalszego wzrostu na i tak już największym rynku smartfonów na świecie, napędzają strategię MediaTek.
Specyfikacja [MT6589] odzwierciedla wymagania chińskich producentów i trendy rynkowe w procesorach do smartfonów: więcej rdzeni, niższa cena, wysoka kompatybilność z różnymi standardami 3G, mówi dyrektor ds. badań firmy Gartner Roger Sheng . Platforma ta umożliwi tanim smartfonom korzystanie z funkcji modeli premium.
To z kolei może zmusić branżę na poziomie globalnym do poddania się kolejnemu cyklowi konkurencji cenowej, która miałaby duży wpływ na marki z wyższej półki, takie jak Samsung, według analityka IDC. Teck-Zhung Wong .
Mówienie o czterordzeniowych procesorach już im nie wystarczy, mówi Wong o producentach z najwyższej półki. Będą musieli przejść do czegoś, co je lepiej zróżnicuje. Czterordzeniowy procesor będzie mniej odpowiedni w przyszłym roku — konsumenci stracą poczucie, o ile lepsze są te [wysokiej klasy] markowe telefony.
MediaTek nie jest osamotniony w promowaniu tego trendu. Amerykański gigant Qualcomm, który jest trzecim co do wielkości producentem chipów na świecie pod względem przychodów po Intelu i Samsungu, podąża za MediaTek na swoim podwórku.
Qualcomm zaprezentował we wrześniu własne, niedrogie rozwiązanie czterordzeniowe, MSM8225Q, a w grudniu pojawiły się dwa kolejne — MSM8226 i MSM8626. Firma odegrała swoją historyczną przewagę w dziedzinie technologii modemowej, produkując wielotrybowe chipy, które prawdopodobnie zostaną dobrze przyjęte na chińskim rynku, który obsługuje trzy konkurencyjne standardy 3G.
Moynihan z MediaTek nie wydaje się jednak przejmować się konkurencją. „Mamy wielu klientów, którzy biorą nasze projekty referencyjne i dokonują ogromnej ilości projektów i lokalizacji” – mówi. Znaleźliśmy odpowiednią równowagę między oferowaniem kompletnego projektu referencyjnego, a jednocześnie zapewnieniem wystarczającej elastyczności i innowacyjności.
Jednak, jak mówi, sukces firmy nadal zależy od obsługiwania produktów z niższej półki o wysokim wolumenie.
Większość naszych klientów i platform koncentruje się na niższym segmencie segmentu smartfonów i to właśnie tam nastąpi największy wzrost liczby jednostek w ciągu najbliższych kilku lat, gdy ludzie odejdą od telefonów z funkcjami, mówi. Dzieje się to w Chinach, ale także na wielu innych rynkach, takich jak Ameryka Łacińska, Azja Południowo-Wschodnia, Indie i Rosja.
Dobrą wiadomością dla globalnych użytkowników smartfonów jest to, że wysiłki MediaTek zmierzające do wprowadzenia wyższej klasy będą napędzać większą innowacyjność i konkurencję cenową na całym rynku.