Nowy rozdział książek elektronicznych





Problem z serialem o Harrym Potterze, dla mnie i wielu innych, polegał na tym, że musiał się skończyć. Dla fanów przyzwyczajonych do nocnych imprez i koncertów wydawanych przez zespoły o nazwach takich jak Draco i Malfoys, wydanie siódmej książki autorki J. K. Rowling w 2007 roku zamknęło epokę. Jednak począwszy od zeszłego lata, w urodziny Harry'ego Pottera — 31 lipca — Rowling zaoferowała fanom szansę na ożywienie Harry'ego Pottera nowym życiem, polując na Magiczne Pióro online.

Fani Harry'ego Pottera są notorycznie głodni informacji związanych z zielonookim czarodziejem, ale to nie był tylko marketingowy chwyt oferujący kilka skrawków. Pióro dało okazicielowi wczesny dostęp do nowej strony internetowej Pottermore, gdzie Rowling wynajęła zespół, aby stworzyć nowy sposób czytania jej książek. Witryna ma wyłączne prawa do sprzedaży wydań e-booków z serii o Harrym Potterze, ale jest również obsadzona 18 000 wcześniej niepublikowanych słów z pism Rowling związanych z Potterem, a więcej będzie w przyszłości. Z czasem strona będzie splatać książki wraz z interaktywnymi i społecznościowymi funkcjami, które pozwolą czytelnikom łączyć się ze sobą oraz z postaciami w świecie Rowling.

Dekoder mediów społecznościowych

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2011 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Udostępniając e-booki, chcieliśmy zapewnić czytelnikom coś wyjątkowego – a nie tylko coś, co było powtórką tego, co wydarzyło się w formie drukowanej – mówi Rod Henwood, tymczasowy dyrektor generalny firmy Pottermore, którą Rowling założyła w celu utrzymania witryny. .

Wysiłki Rowling wskazują drogę w kierunku społecznego, głęboko powiązanego, cyfrowego doświadczenia czytania książki – książki, która ma zmieniać się w czasie. Nie wszyscy autorzy będą mieli zasoby i czytelników, aby stworzyć projekt taki jak Pottermore. Mimo to serwis zapowiada nowy rodzaj doświadczenia z czytaniem, który w większym stopniu wykorzystuje elektroniczny aspekt e-booków.

Rzeczy zrecenzowane

  • Pottermore

    www.pottermore.com



  • Zasady biologii

    49 zł
    Edukacja przyrodnicza, 2012

W dzisiejszym typowym doświadczeniu e-booków jest wiele powodów do niezadowolenia. Brakuje im zmysłowych atrybutów książek – w tym jakości papieru, która sygnalizuje różnicę między eleganckim wydaniem literackim a tanią, miazgą w miękkiej oprawie. Ale nie tylko ubolewam nad znikającymi radościami druku. Jako wizja przyszłości dzisiejsze e-booki są zbyt konserwatywne — tracą wiele okazji.

Nie opowiadam się również za powrotem do rozpraszających dzwonków i gwizdów, które charakteryzowały książki na CD-ROM-ach sprzed dziesięcioleci, ani nie proponuję odrodzenia literatury hipertekstowej. To, czego chcę, to aby e-booki odzwierciedlały bezpośredniość i responsywność dzisiejszego Internetu. Prawdziwie elektroniczna książka powinna pozwolić mi, za pomocą kilku kliknięć, przeskoczyć przez każdą sekwencję snów w dziele beletrystycznym lub podążać za wspierającym tokiem argumentacji, przeplatanym przez dzieło literatury faktu. A książka w formie elektronicznej nie musi być statyczną migawką. Może i powinien rosnąć i zmieniać się.



Pottermore Rowling może być takim wysiłkiem. Witryna jest zorganizowana wokół momentów — kluczowych punktów w opowieściach o Harrym Potterze. Na każdą chwilę Pottermore oferuje bogato ilustrowaną interaktywną scenę, w której użytkownicy mogą wybrać, czy chcą się zatrzymać, czy nie. Odkrywanie sceny daje szansę na znalezienie nowych fragmentów pisarstwa Rowling, takich jak rozszerzone historie dla postaci. Interfejs chwile śledzi postacie, miejsca i obiekty, które pojawiają się w opowieściach — wszystkie, nie tylko te najważniejsze — i przedstawia informacje o nich w jednym miejscu, ze wskazówkami do samych historii. Użytkownicy mogą umieszczać swoje ulubione na swoich profilach, dyskutować o nich ze społecznością serwisu lub przesyłać własne grafiki.

Komnata Tajemnic: Pottermore daje czytelnikom sposoby na zaangażowanie się w historie o Harrym Potterze — interakcje, które mogą doprowadzić ich do dodatkowego tekstu autorstwa J.K. Rowling.

Co najważniejsze, ta interaktywność nie jest tylko filigranem na stronie Pottermore, która pozostaje oddzielona od samych książek. Kiedy przeczytałem siedem książek, zachwycił mnie Tiara Przydziału, magiczny kapelusz, który wykrywa głębokie prądy w osobowości użytkownika i określa, który dom w szkole czarodziejów najlepiej mu odpowiada. Osoby czytające e-booka o Potterze za pośrednictwem Pottermore mogą otrzymać własne zadania domowe z kapelusza w tym samym czasie, gdy Harry dostaje swoje. Zadania czytelników wpływają na ich późniejsze interakcje na Pottermore – i udostępniają im dodatkowe materiały na temat ich domu, napisane przez Rowling.



Bez względu na to, jak imponujący będzie Pottermore, nadal przenosi pracę drukowaną do formatu elektronicznego. W przyszłym roku Nature Education wyda bardziej kompleksową próbę ponownego przemyślenia elektronicznej książki, podręcznika za 49 dolarów zatytułowanego Zasady biologii. Wynika to z wizji Vikrama Savkara, starszego wiceprezesa i dyrektora wydawniczego Nature Publishing Group, który był odpowiedzialny za uruchomienie działu edukacyjnego firmy w 2007 roku.

Studenci nie kupują egzemplarza książki — kupują dożywotni dostęp. Plan jest taki, aby podręcznik służył nie tylko jako punkt odniesienia dla klasy, ale jako wskazówka do dalszej wiedzy. Zamiast publikować poprawione wydania, zespół Savkara będzie aktualizował książkę.

Zasady biologii jest napisany jako seria ponad 200 samodzielnych modułów; wydawca zasugerował kolejność modułów, ale instruktorzy, którzy korzystają z książki na swoich zajęciach, mogą je dowolnie upuszczać lub tasować. Instruktorzy mogą również wybrać ustawienia zwiększające lub zmniejszające stopień trudności materiału. Zasady biologii łączy powiązane moduły i jednym kliknięciem uczniowie mogą uzyskać dostęp do artykułów w czasopismach, streszczeń tych artykułów oraz zasobów internetowych, które nie zostały stworzone przez Nature.

Aby było to możliwe, zespół Savkara zrezygnował z tworzenia e-booków znanych użytkownikom Kindle'a lub iPada. Jak Pottermore, Zasady biologii jest zasadniczo stroną internetową, zbudowaną częściowo za pomocą rozwijającej się technologii o nazwie HTML5, która została zaprojektowana z myślą o interaktywności i może wyświetlać się na dowolnym urządzeniu z przeglądarką internetową. ( Zasady korzysta również z Flasha, więc można ją czytać w przeglądarkach, które jeszcze nie obsługują HTML5.) Savkar mówi, że powiązanie książki z samym Internetem, zamiast tworzenia konkretnych aplikacji lub wersji dla konkretnych urządzeń, jest jedynym sposobem na utrzymanie rozwoju z czasem obniżają koszty, zapewniając jednocześnie uczniom dostęp do książki z dowolnego miejsca.

Nawet przy takim podejściu nic z tego nie przychodzi łatwo ani tanio. Henwood mówi, że zespół, który stał się Pottermore, zaczął pracować nad cyfrowymi doświadczeniami dla serii Rowling jeszcze przed premierą iPada, a zawartość e-booków została ostatnio opóźniona do początku 2012 roku. Proces natury jest również powolny — Savkar spodziewa się, że zajmie to jego zespół co najmniej rok na zbudowanie kolejnego cyfrowego podręcznika. Ekonomia wydawnicza jest taka, że ​​niewiele książek będzie w stanie uzyskać żmudny, ręcznie zaprojektowany rozwój, który wszedł w Pottermore i Zasady biologii . Obie mają potencjalną długość życia kilkudziesięciu, a nie tygodni lub miesięcy, co daje ich twórcom zachętę finansową do rozwijania ich czasochłonnej wizji.

Ale pomysły tych zespołów zostaną w końcu skopiowane i zmodyfikowane w sposób, który inni wydawcy będą mogli coraz łatwiej powielać. To powoli zdefiniuje nowe oczekiwania co do tego, czym może być elektroniczne czytanie, nawet w mniej bogatych dziełach. Już, na przykład, dzięki najnowszym Kindles, Amazon pracuje nad automatycznym dodawaniem linków i doświadczeń społecznościowych do większości książek, przeprowadzając analizę tekstu w celu uzyskania odpowiednich artykułów Wikipedii i innych materiałów uzupełniających z Internetu oraz zapewniając sposoby na dowiedz się, które fragmenty są interesujące dla większości czytelników. Te funkcje mogą ostatecznie stworzyć rodzaj dokumentu, który sprawi, że e-book naprawdę zasługuje na tę nazwę.

Erica Naone jest redaktorem stron internetowych i portali społecznościowych w Przegląd technologii.

ukryć