211service.com
Nowy samochód bez kierowcy w Stanford
Wczoraj Volkswagen Passat objechał parking w Mountain View w Kalifornii, wykonał trzypunktowe skręty i przestrzegał zasad na czterokierunkowym przystanku – wszystko bez interwencji człowieka. Sterowany komputerowo samochód nazywa się Junior i jest to oficjalny wpis Uniwersytetu Stanforda w DARPA Urban Challenge, wyścigu, w którym autonomiczny samochód musi poruszać się po ulicach miasta, przestrzegać przepisów ruchu drogowego, omijać przeszkody i, co najważniejsze, dobrze jeździć wśród innych samochodów w ruch drogowy. Ten test jest pierwszym publicznym wystąpieniem Juniora, zaprojektowanym, aby DARPA (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony) przetestuj samochód i ustal, czy przejdzie do następnej rundy Urban Challenge.

Autopilot: Powyżej znajduje się wersja Juniora, autonomicznego samochodu Stanforda. Chociaż ten samochód może wyznaczać trasę bez kierowcy lub zdalnej pomocy, nie jest jeszcze wyposażony we wszystkie czujniki niezbędne do rywalizacji w Urban Challenge, wyścigu, w którym autonomiczne pojazdy poruszają się po ulicach miasta. Poniżej znajduje się laptop z instrukcją kursu dla Juniora. Dane z laptopa przesyłane są do komputerów Juniora, które prowadzą zautomatyzowany system jazdy.
Motywacją do Urban Challenge jest zbudowanie lepszego samochodu. Jak wszyscy wiemy, samochody są niebezpieczne, mówi Sebastian Thrun , lider zespołu i profesor informatyki na Stanford. Wypadki samochodowe zabijają około 42 000 ludzi rocznie w Ameryce i około miliona ludzi na całym świecie, mówi. Ponadto samochody są nieefektywne, powodując korki i zmuszając ludzi do ciągłego skupienia się na drodze podczas długich dojazdów do pracy. Celem badaczy ze Stanford jest zaprojektowanie samochodu, który sam jeździ, prawdopodobnie czyniąc drogi bezpieczniejszymi i dając ludziom z powrotem czas. Pomysł autonomicznego samochodu, moim zdaniem, zmieni społeczeństwo, mówi Thrun.
Dwa lata temu zespół ze Stanford, korzystając ze skomputeryzowanego samochodu o nazwie Stanley, wygrał Grand Challenge DARPA, wyścig pojazdów autonomicznych na pustyni. Ten samochód miał wiele czujników GPS i laserów, kamerę i inny sprzęt, który pomagał mu przejść przez tor. Junior opiera się na tej samej podstawowej technologii, mówi Thrun, ale z kilkoma istotnymi ulepszeniami.
Junior używa tego samego rodzaju percepcji laserowej co Stanley, ale z większym zasięgiem. Nowy samochód posiada łącznie osiem systemów LIDAR, które emitują wiązki światła i wykrywają odbicia w celu określenia odległości innych obiektów. Jeden system jest montowany z przodu dachu Juniora i ma zasięg około 100 metrów – wiele razy większy niż Stanley. Kolejny system LIDAR wskazuje na ziemię i stale śledzi drogę oraz odblaskowe znaczniki pasów. Trzeci system nieustannie wykonuje 360-stopniowy obraz swojego otoczenia. Wszystkie te dane są przetwarzane przez dwie czterordzeniowe maszyny Intela działające z częstotliwością 2,3 gigaherca, a odpowiednie informacje są przekazywane do systemów napędowych, które prowadzą samochód.
Multimedia
Zobacz zdjęcia autonomicznego samochodu Stanford o nazwie Junior.
Junior jest również wyposażony w precyzyjny system lokalizacji, który obejmuje GPS i inne czujniki, które mierzą obroty kół i kierunek, w którym porusza się samochód. Razem te czujniki pozwalają Juniorowi określić swoją lokalizację z dokładnością do 30 centymetrów.
Co ważne, mówi Thrun, Junior ma dużo większą inteligencję niż Stanley, dzięki czemu komputer radzi sobie ze skrzyżowaniami i ruchem ulicznym. Takie zadania po prostu nie były częścią poprzedniego wyścigu, który w zasadzie polegał na jeździe krętą pustynną drogą. Ta inteligencja ma postać około 500 różnych algorytmów probabilistycznych, które przetwarzają wszystkie informacje o środowisku zebrane przez czujniki i podejmują decyzję, która najprawdopodobniej będzie najlepsza. Thrun mówi, że decyzje te są podejmowane w czasie krótszym niż 300 milisekund, co wystarcza do spowolnienia lub zmiany pasa, jeśli samochód na innym pasie próbuje wjechać na samochód Juniora. W ostatnim wyścigu musiałeś w zasadzie tylko zdecydować, czy przyspieszyć, czy zwolnić, mówi Thrun, ale tym razem do tego dochodzą dyskretne decyzje.
W czwartkowym teście Junior pomyślnie wykonał wszystkie zadania przydzielone przez DARPA. Pierwszym z nich był test bezpieczeństwa, dzięki któremu zespół mógł zdalnie zatrzymać samochód z prędkości 30 km/h. Inne zadania obejmowały nawigację po pasie, zatrzymywanie się na znakach stopu, zawracanie, unikanie przeszkód i przestrzeganie instrukcji jazdy, które zapewnia DARPA.
Junior przejdzie do kolejnego testu w październiku i jeśli wszystko pójdzie dobrze, ostatecznie weźmie udział w ostatniej rundzie Urban Challenge 3 listopada.