211service.com
Nowy szef sztabu Obamy ds. zmian klimatycznych
Prezydent Obama mówi, że zamierza zająć się zmianami klimatycznymi. To, kogo wybierze na kluczowe stanowiska, pokaże, jak poważny jest. Wybierając Denisa McDonougha na swojego nowego szefa sztabu, wybrał kogoś, kto wyraźnie uważa zmiany klimatyczne za poważny problem (patrz Obama wciąż musi uzasadnić sprawę radzenia sobie ze zmianami klimatycznymi).
Przed pracą dla Obamy McDonough pracował jako starszy pracownik w Centrum Postępu Amerykańskiego. Podczas tego pobytu argumentował, że Stany Zjednoczone – wraz z innymi krajami uprzemysłowionymi – mają obowiązek pomagać biednym krajom w rozwiązywaniu problemów związanych ze zmianami klimatu i pomagać im w zmniejszaniu zależności od paliw kopalnych. Jeśli jego pisma w tamtym czasie są jakąkolwiek wskazówką, mógłby naciskać zarówno na politykę rynkową w celu przeciwdziałania zmianom klimatu, jak i na finansowanie, aby pomóc biednym krajom przystosować się do zmian klimatu, gdy to się dzieje. Ale nie jest jasne, czy położyłby nacisk na badania i rozwój w zakresie czystej energii – jego pisma wydają się kłaść nacisk na wdrażanie istniejącej technologii.
W artykule z 2007 roku przekonywał za uchwalanie polityk, które oferują najbardziej wrażliwym społecznościom na świecie wsparcie, którego potrzebują, aby zwalczać skutki zmiany klimatu oraz pomóc im i reszcie świata w przejściu na globalną gospodarkę niskoemisyjną. Dodał: To jest dług klimatyczny, który uprzemysłowiony świat jest winien tym biednym narodom.
I stwierdził, że oprócz zajęcia się zmianami klimatycznymi, zmniejszenie zależności biednych krajów od ropy może pomóc ich gospodarkom.
Nagłe podwyżki cen ropy poważnie hamują wzrost gospodarczy w krajach rozwijających się, przejmując ograniczone zasoby rządowe i powodując gwałtowny wzrost cen lokalnego transportu i podstawowych towarów. Zdywersyfikowana infrastruktura energetyczna zbudowałaby odporność gospodarczą i skierowałaby te kraje na drogę do lepszego radzenia sobie z trudnościami w zrównoważonym rozwoju związanymi z energią.
Zalecił, aby amerykańska polityka projektowa promowała technologię czystej energii w biednych krajach – na przykład za pomocą programów, które pozwalają firmom zrekompensować emisje poprzez inwestycje w projekty związane z czystą energią.
Co ważne, zalecił również finansowanie pomocy biednym krajom w przystosowaniu się do zmian klimatycznych, zauważając, jak pisał w 2007 r., że nawet jeśli zostaną podjęte dziś odpowiednie środki w celu zmniejszenia globalnej emisji o 80 procent do 2050 r., obecne stężenie atmosferycznego dwutlenku węgla i inne -żywe gazy cieplarniane już są takie, że nie da się uniknąć następnych 50 lat zmian klimatycznych.
McDonough również argumentował ( w innym artykule ) za współpracę z Chinami w zakresie rozwoju czystej energii.