211service.com
Obrazowanie oszustwa w mózgu
Testy wariograficzne są notorycznie niewiarygodne, jednak tysiące pracodawców, prawników i funkcjonariuszy organów ścigania rutynowo z nich korzysta. Czy alternatywny system wykorzystujący funkcjonalne obrazowanie rezonansem magnetycznym (fMRI), technologię pośrednio mierzącą aktywność mózgu, mógłby lepiej wykrywać oszustwo? Rząd USA jest z pewnością zainteresowany – finansuje badania w tej dziedzinie – a dwie firmy już powstały, aby skomercjalizować to zastosowanie fMRI. Jednak ostatnie sympozjum naukowe wykazało, że istnieje niewiele dowodów sugerujących, że fMRI może dokładnie wykrywać kłamstwa w rzeczywistych okolicznościach. Naukowcy, którzy wzięli udział w sympozjum, obawiali się, że ta nowa generacja wykrywaczy kłamstw będzie podążać ścieżką wariografu – szeroko stosowanej technologii o niewielkim wsparciu naukowym i szerokim potencjale wyrządzania szkód.

Naukowcy twierdzą, że technologia oparta na fMRI, zaprojektowana do wykrywania oszustw, nie jest jeszcze gotowa do komercjalizacji.
Idąc do przodu, nie chcemy popełniać tych samych błędów, co w przypadku wariografu, powiedział Marcus Raichle , neurolog z Washington University Medical School w St. Louis oraz mówca w panelu sponsorowanym przez Amerykańska Akademia Sztuki i Nauki , niezależne centrum badań nad polityką w Cambridge, MA. Podkreślił, że podobnie jak zmiany fizjologiczne monitorowane podczas wariografów, wzorce aktywności mózgu mierzone podczas fMRI nie są specyficzne dla oszustwa, co utrudnia zidentyfikowanie wzorca mózgu, który definitywnie identyfikuje kłamstwo.
Wielkim niebezpieczeństwem jest to, że coś takiego jak fMRI jest przyjmowane jako środek wykrywania kłamstw i staje się standardem, zanim zostanie w tym celu ocenione naukowo, mówi Raichle w e-mailu napisanym po sympozjum. Rząd federalny wykonuje [około] 40 000 wariografów rocznie i słyszałem spekulacje, że w sektorze prywatnym można wykorzystać nawet 10 razy tyle. Jeśli te liczby przypominają rzeczywiste okoliczności, to przedwczesne przejęcie takiego programu przez fMRI byłoby naprawdę bardzo złe.
Potencjał wykrywania kłamstw przez zaglądanie do mózgu był szeroko omawiany przez media w ciągu ostatniego roku lub dwóch, przywołując obrazy komór do czytania w myślach sąsiadujących z wykrywaczami metalu w punktach kontroli bezpieczeństwa na lotniskach. Jedna firma z siedzibą w Kalifornii Nie kłamstwo MRI ma już swój produkt na rynku. Reklamuje się pracodawcom, prawnikom, rządowi i osobom prywatnym, twierdząc, że dokładność identyfikacji oszustwa wynosi 90 procent. Ale neurobiolodzy na sympozjum skrytykowali komercjalizację jako przedwczesną. Myślę, że jest bardzo mało podstaw do używania tych maszyn do wykrywania [kłamstw], przynajmniej na razie, mówi Emilio Bizzi , neurolog z MIT i prezes Amerykańskiej Akademii Sztuk i Nauk.
Ale intensywne zainteresowanie opracowaniem alternatywy dla wariografu oznacza, że technologia prawdopodobnie się utrzyma. Naukowcy z panelu powiedzieli, że potrzebne są bezstronne badania, aby ustalić, czy i kiedy fMRI może wiarygodnie wykryć oszustwo. Postaw to na tle dziesiątek lub setek tysięcy sesji wariografu przeprowadzanych w rządzie i świecie korporacji, mówi Jan Gabrieli , neurolog kognitywny z MIT.
Testy wariograficzne opierają się na pomiarach stresu, takich jak tętno i ciśnienie krwi, które mogą wzrosnąć, gdy ktoś kłamie. Ale stres związany z oskarżeniem o przestępstwo może również wywołać reakcję stresową, utrudniając egzaminatorom interpretację wyników. Systemy wykrywania kłamstw oparte na FMRI dążą do oceny bardziej bezpośredniej miary oszustwa: poziomu aktywności w obszarach mózgu powiązanych z kłamstwem. Wcześniejsze badania wykazały, że mózg wydaje się bardziej aktywny, gdy ktoś mówi nieprawdę, zwłaszcza obszary mózgu zaangażowane w rozwiązywanie konfliktów i kontrolę poznawczą. Naukowcy uważają, że kłamstwo jest bardziej złożone poznawczo niż mówienie prawdy i dlatego bardziej aktywuje mózg.
Kilku naukowców twierdzi, że opracowali algorytmy identyfikujące specyficzne wzorce oszustwa u osób. Na przykład w jednym badaniu opublikowanym w 2005 r. badani zostali poproszeni o popełnienie fałszywego przestępstwa – ukradli zegarek lub pierścionek – a następnie poinstruowano ich, aby odpowiedzieli na serię pytań, udzielając fałszywych odpowiedzi tym, którzy dotyczyli przestępstwa, ale odpowiadając zgodnie z prawdą, gdy pytany o inne rzeczy. Korzystając z takiego algorytmu, naukowcy byli w stanie prawidłowo wykryć kłamstwa w 90 procentach przypadków.
Ale to po prostu nie wystarczy, powiedział Nancy Kanwisher , neurolog z MIT, który również zabrał głos w panelu. Powiedziała, że te badania nie odtwarzają sytuacji w świecie rzeczywistym wystarczająco dobrze, aby naprawdę odkryć kłamstwa. Udzielanie fałszywej odpowiedzi na rozkaz nie jest kłamstwem, powiedział Kanwisher. Stawka w prawdziwym świecie jest znacznie wyższa. Ktoś oskarżony o popełnienie przestępstwa, winny lub nie, poczuje się bardzo zaniepokojony, a to wpłynie na dane.
Według Elizabeth Phelps, neurologa z New York University, która przemawiała na sympozjum, emocje wpływają również na wyniki testów na wykrywanie kłamstw. Wcześniejsze badania wykazały, że wzorce aktywności mózgu zmieniają się, gdy dana osoba jest proszona o, powiedzmy, czytanie słów naładowanych emocjonalnie, a nie neutralnych. Phelps powiedział, że obwody neuronowe używane do wykrywania kłamstw są znacząco modyfikowane przez emocje.
Ci, którzy opracowują fMRI do wykrywania kłamstw, twierdzą, że krytyka jest zbyt ostra. Według Steven Lake , CEO Cephos Corporation, jednej z firm, które mają nadzieję na komercjalizację fMRI, Zbyt często ludzie przedstawiają to jako skończoną transakcję. W dalszym ciągu prowadzimy badania i rozwijamy technologię tak bardzo, jak to możliwe. Dodaje, że współpracownicy naukowi Cephos z Uniwersytetu Medycznego Karoliny Południowej i Centrum Medycznego Southwestern University of Texas w Dallas już badają niektóre kwestie poruszone przez panel. Planują badania, w których badani muszą wykonywać zadania mające na celu wywołanie reakcji emocjonalnej, takie jak dźgnięcie manekina, i są testowane za pomocą fMRI znacznie później, jak miałoby to miejsce w prawdziwym świecie.
Jednym z najważniejszych testów dla tej technologii będzie prawdopodobnie identyfikacja konkretnych sytuacji, w których fMRI może wiarygodnie wykryć czyjąś uczciwość lub oszustwo. Radość Hirsch , neurolog z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku, mówi że zgadza się, że oszustwo w świecie rzeczywistym różni się od udzielania fałszywej odpowiedzi na żądanie, jak to się dzieje w laboratorium. Ale sytuacja, do której myślę, że fMRI, ze swoją obecną technologią, może przemawiać, to niewinność, mówi Hirsch. Jeśli ktoś mówi prawdę o czymś, powinniśmy być w stanie to wykryć.
Cephos nie oferuje jeszcze tej technologii komercyjnie, ale kiedy to zrobi, Laken mówi, że firma będzie bardzo selektywna w kwestii tego, kim jest i jak będzie skanować ludzi.