Od braku lekarza do e-lekarzy na wiejskich obszarach Indii

W wiosce Hari Ke Kalan w regionie Pendżab w północnych Indiach nie ma zbyt wielu lekarzy. Ale za 1 dolara mieszkańcy, którzy dojeżdżają rowerem do nowej przychodni, mogą umówić się na wizytę u lekarza, który pojawi się na dużym ekranie telewizora i będzie transmitowany przez szerokopasmowy Internet.





Prawdziwa medycyna: Mieszkańcy wioski czekają na konsultację z lekarzem internetowym.

Klinika, zbudowana przez start-up o nazwie Healthpoint Services, jest jedną z sieci ośmiu punktów e-zdrowia, które firma nastawiona na zysk zbudowała w Indiach w ramach rosnącego wysiłku przedsiębiorców, aby wykorzystać szybki rozwój sieci komórkowych i szerokopasmowych dostęp w najbiedniejszych częściach świata. Wraz z sukcesami, takimi jak płatności mobilne oparte na wiadomościach tekstowych, które zaczęły pojawiać się w niektórych krajach, wielu ekspertów postrzega medycynę jako kolejne ważne zastosowanie technologii w biednych krajach.

W Indiach ludność wiejska ma często niewielki dostęp do usług medycznych. Kiedy mieszkańcy wsi zachorują, muszą albo odbyć kosztowną podróż, aby odwiedzić kliniki w dużych miastach, zaryzykować ze słabo wyszkolonymi lokalnymi lekarzami, albo udać się do bezpłatnych klinik rządowych, które są obsługiwane przez lekarzy tylko kilka godzin w tygodniu.



Klinika Healthpoint w Hari Ke Kalan jest przedsiębiorstwem zarabiającym pieniądze, mówi Al Hammond, współzałożyciel Healthpoint. Kosztuje około 80 centów za konsultację z lekarzem i około dolara za badania diagnostyczne, takie jak badanie krwi w celu pomiaru poziomu cukru we krwi lub wykrycie infekcji. Dla rodziny z dochodem od 3 do 4 USD dziennie jest to przystępne i możemy pokryć nasze koszty dzięki tym cenom, mówi.

Hammond, który nazywa siebie seryjnym przedsiębiorcą społecznym, mówi, że po zbadaniu konsumentów o niskich dochodach zdecydował, że firma nastawiona na zysk miała większe szanse niż organizacja non-profit na zapewnienie opieki medycznej milionom, którzy jej potrzebują. Ma to sens tylko wtedy, gdy uda nam się skalować na tyle, by zmienić system opieki zdrowotnej – mówi. Jako startup nie próbowałbym zmieniać amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej. Ale na wiejskich obszarach Indii nie ma systemu opieki zdrowotnej, więc dużo łatwiej jest tam wprowadzać innowacje.

Firma była początkowo finansowana przez amerykańskich aniołów biznesu, których przyciągnął społeczny wpływ przedsięwzięcia, w tym współzałożycieli Athenahealth, producenta technologii elektronicznej dokumentacji medycznej z siedzibą w Watertown w stanie Massachusetts. Hammond mówi, że Healthpoint szybko stał się samowystarczalny, a kliniki mają pozytywne przepływy pieniężne.



Każda klinika Healthpoint zazwyczaj zaczyna się jako usługa wodociągowa, w której lokalne rodziny mogą napełniać dzbanki czystą wodą za miesięczną opłatę abonamentową w wysokości 1,50 USD. Hammond nazywa tę usługę formą medycyny prewencyjnej i to nie tylko dlatego, że wiele chorób zakaźnych przenosi się przez skażoną wodę. Wieśniacy, którzy przychodzą po wodę, często trafiają do lekarza. Oprócz ośmiu klinik firma posiada 16 punktów poboru wody w Indiach, z planami ekspansji na Amerykę Południową i Afrykę.

W klinikach pracują pracownicy służby zdrowia, którzy mierzą parametry życiowe, takie jak ciśnienie krwi i tętno, i przekazują informacje lekarzowi w pobliskim mieście. Lokalni pracownicy przeprowadzają również testy diagnostyczne, takie jak testy na cholesterol czy testy ciążowe; wyniki są przekazywane lekarzowi i zapisywane w elektronicznej karcie zdrowia pacjenta. Hammond ma nadzieję, że ostatecznie pozyska rząd lub inną pomoc w celu sfinansowania opieki dla tych, których nie stać na pokrycie kosztów wizyty.

Telemedycyna jest dobrze dostosowana do sprostania dwóm głównym wyzwaniom, przed którymi stoją świadczenia opieki zdrowotnej w Indiach: rosnącej populacji i niedoborowi lekarzy. Wielu [lekarzy] wyjechało za granicę, a ci, którzy są tutaj, nie chcą wyjeżdżać do odległych wiosek, mówi Sunita Maheshwari, lekarz i współzałożyciel Teleradiology Solutions, firmy outsourcingowej, której lekarze dyżurni analizują obrazy radiologiczne dla szpitali w Indiach i innych krajach. Telemedycyna wypełniłaby tę lukę.



Niektóre wcześniejsze wysiłki na rzecz rozwoju telemedycyny w Indiach nie powiodły się, w tym plan rządu krajowego dotyczący budżetu na 50 placówek z 2005 roku. Praktycznie rzecz biorąc, nigdy nie wystartowały, mówi Maheshwari. Mówi, że ten wysiłek upadł z powodu zawodnych połączeń satelitarnych, braku niedrogiego dostępu szerokopasmowego i zbyt małej praktycznej wiedzy na ziemi. Teraz, gdy koszty dostępu szerokopasmowego spadły, a niezawodna komunikacja bezprzewodowa coraz bardziej przenika do kraju, są większe szanse, że telemedycyna odniesie sukces.

Indyjscy pacjenci zdumiewająco szybko zaakceptowali telemedycynę, mówi Maheshwari. Radiolodzy wraz z jej firmą udzielają konsultacji przez Internet dla bezpłatnych klinik w północnych Indiach budowanych przez Cisco Systems. Widzimy około 20 pacjentów dziennie, mówi. Teraz każdy chce lekarza w Bangalore.

ukryć