211service.com
Odkryto nową klasę łatwych do odzyskania asteroid
Asteroidy przelatujące blisko Ziemi stały się w ostatnich latach przedmiotem zwiększonej uwagi, częściowo z powodu potencjalnego zagrożenia, jakie stanowią dla ludzkości.
Ale są też potencjalnym dobrodziejstwem. Przez dziesięciolecia pisarze science fiction i różni naukowcy zajmujący się kosmosem wskazywali, że asteroidy stanowią ogromne niewykorzystane źródło cennych zasobów. Sprowadzenie tylko niewielkiej części tego z powrotem na Ziemię może zmienić zasady gry dla naszej planety.
I nawet jeśli te rzeczy są zbyt drogie, by je zabrać do domu, mogą dostarczyć surowców na paliwo rakietowe, a być może nawet same rakiety do produkcji w kosmosie. Wielu wizjonerów chciwie spoglądało na te zasoby w nadziei, że nowa gorączka złota jest tuż za rogiem.
Rzeczywiście, w zeszłym roku firma Planetary Resources, finansowana przez renomowaną listę inwestorów, w tym prezesa wykonawczego Google Erica Schmidta i przedsiębiorcę kosmicznego Richarda Bransona, ogłosiła zamiar rozpoczęcia wydobywania asteroid tak szybko, jak to możliwe.
Dlatego znalezienie docelowej asteroidy jest niezwykle ważne. Właśnie dlatego Daniel Garcia Yarnoz i kilku kumpli z Uniwersytetu Strathclyde w Wielkiej Brytanii opisują dziś zupełnie nową kategorię asteroid, które są łatwe do uchwycenia.
Ci goście przeszukali obecną bazę danych około 9000 obiektów znajdujących się w pobliżu Ziemi, szukając tych, które można by wymanewrować na dostępną orbitę, zmieniając ich prędkość o mniej niż 500 metrów na sekundę.
Przez dostępną orbitę ci faceci mają na myśli orbitę wokół punktów Lagrange'a L1 lub L2, gdzie siły grawitacyjne Słońca i Ziemi dokładnie się równoważą. Punkty te znajdują się około miliona kilometrów od Ziemi.
Garcia Yarnoz i spółka doszli do wniosku, że 12 asteroid spełnia te kryteria. Nazywają tę nową klasę asteroid Łatwo Retreivable Objects lub EROs i tworzą interesującą grupę.
Zespoły twierdzą, że jedna z tych asteroid o średnicy od 2 do 7 metrów, znana jako 2006 RH120, mogłaby zostać wysłana na orbitę wokół L2, zmieniając swoją prędkość o zaledwie 58 metrów na sekundę. Obliczają, że można to zrobić jednym oparzeniem 1 lutego 2021 r., a dotarcie do celu zajęłoby tylko 5 lat.
W rzeczywistości zwracają uwagę, że przy silniku o niskim ciągu i impulsie właściwym 3000 s powinno być możliwe przeniesienie około 1500 ton na orbitę.
Oczywiście są różne obawy. Bezpieczeństwo jest oczywiście najważniejsze, ale zagrożenie związane z przypadkowym wysłaniem asteroidy w kierunku Ziemi jest łagodzone przez fakt, że przy użyciu dzisiejszej technologii możliwe jest przemieszczanie tylko stosunkowo niewielkich skał.
Następnie pojawia się problem, co zrobić z asteroidą krążącą wokół L1 lub L2. Te orbity są bardzo niestabilne, więc asteroida musiałaby być stale popychana, aby utrzymać ją na właściwym kursie. (Kosmiczni naukowcy zrobili to już z wieloma statkami kosmicznymi, takimi jak obserwatorium słoneczne SOHO, obserwatorium Planck i tak dalej).
Asteroida mogłaby zostać następnie wykopana, jeśli byłaby wystarczająco cenna, zbadana lub odwiedzona przez ludzi lub wszystkie te opcje.
Żadna z 12 asteroid ERO nie jest nowa dla astronomów; w rzeczywistości jeden z nich stał się na krótko sławny, gdy odkryto, że tymczasowo krąży wokół Ziemi do 2007 roku. Ale do tej pory nikt nie zdawał sobie sprawy, jak łatwo te ciała mogą zostać schwytane.
Oczywiście lista będzie się powiększać w nadchodzących latach. Uważa się, że w pobliżu Ziemi znajdują się miliony obiektów, większość nieznanych jest prawdopodobnie małych i potencjalnie można je wydobyć (ponieważ większe są łatwiejsze do zauważenia).
Jeśli zasoby planetarne staną na drodze, to wydobycie rozpocznie się raczej wcześniej niż później.
Nr ref.: http://arxiv.org/abs/1304.5082 : Łatwo dostępne obiekty wśród populacji NEO