211service.com
Odwrócona logika korzystania z Google w wyszukiwarce
Uruchomienie wyszukiwarki ma sens, ponieważ nie ma konkurencji. Nie jest to prezentacja windy z najwcześniejszych dni sieci, ale Bogaty Skrenta rozmawiał ze mną w zeszłym tygodniu. Jest współzałożycielem Blekko , wyszukiwarka rozwijana od trzech lat, która niedawno uruchomiła prywatną wersję beta.
Podczas gdy większość ludzi widzi rynek wyszukiwania, na którym jedna gigantyczna firma ma prawie monopol, a druga przejmuje większość tego, co zostało, Skrenta twierdzi, że widzi szansę. Na świecie są tylko dwie wyszukiwarki, Google i Bing, jest miejsce na jeszcze jedną – powiedział mi, zwracając uwagę, że dzisiejszy dominujący duet i tak oferuje bardzo podobne doświadczenia. Oferując coś nieco innego on i współzałożyciel Mike Markson nie zamierzają zabijać Google, ale zabezpieczyć niewielką, ale trwałą część ogromnej wartości reklam w wyszukiwarce.
Wchodzi Blekko. Jego głównym celem jest umożliwienie wykonywania poszukiwań niemożliwych gdzie indziej oraz zapewnienie otwartego, bezpośredniego dostępu do jego działania.
Używam go od kilku dni i jak dotąd mi się podoba. Zwykłe, stare środowisko wyszukiwania jest dobre i daje takie wyniki, jakich można oczekiwać. Najbardziej zauważalną różnicą w stosunku do tego, co było wcześniej, są slashtagi Blekko, które pozwalają kierować algorytmami w określony sposób.
Wyszukaj wyciek oleju z zatoki, a otrzymasz waniliowe wyniki z całej sieci. Wpisz /science na końcu zapytania, a otrzymasz wyniki tylko z witryn naukowych; typ /konserwatywny lub /liberalny, a wyniki będą pochodzić z miejsc o określonym nachyleniu. Istnieją setki wbudowanych tagów slashtagów dla tematów dla /appleblogs do /zen; inne, takie jak /amazon, /map lub /time, przeszukują określone witryny, wprowadzają określone informacje lub zmieniają kolejność wyników. Podoba mi się sposób, w jaki jednym kliknięciem mogę dodać wyniki do mojego osobistego slashtagu /spam, aby usunąć niektóre witryny z moich przyszłych wyników.
Blekko jest również przejrzysty, jeśli chodzi o dane wykorzystywane do uzyskania wyników. Możesz zobaczyć liczbę linków do strony wykrytej przez jej robota, skąd pochodzą geograficznie i jak jej ogólny ranking wypada w porównaniu z jakąkolwiek inną stroną.
To wszystko składa się na wyjątkowe wrażenia i takie, które działają szybko. Wydaje się jednak, że najlepiej sprawdzi się w przypadku demograficznej grupy demograficznej obeznanej z technologią, która przeprowadza wyszukiwania, w których pierwszy wynik Google nie zawsze jest odpowiedzią. Jest mało prawdopodobne, że wszyscy będą chcieli uporać się z cięciem; ale może to pomóc skoncentrować wysiłki na zarabianiu poprzez reklamę. Tylko czas pokaże, czy na rynku wyszukiwania rzeczywiście jest miejsce na jeszcze jedną.