Oglądanie upadku SunEdison, resety przemysłu słonecznego

Osiodłany z ponad 11 miliardów dolarów zadłużenia i stoi w obliczu co najmniej jednego śledztwa prowadzonego przez urzędników federalnych oraz pozwu ze strony własnej spółki zależnej, słonecznego giganta SunEdison, chybotanie w kierunku bankructwa . Akcje innych wiodących dostawców energii słonecznej, w tym SolarCity i Sunrun, straciły ponad połowę swojej wartości w ciągu ostatnich czterech miesięcy, ponieważ inwestorzy tracą zaufanie do modelu 20-letniego leasingu bez pieniędzy, który napędzał gwałtowny wzrost rynek fotowoltaiki na dachach w ciągu ostatnich kilku lat. Mimo że Kongres przedłużył inwestycyjną ulgę podatkową, która zapewnia kredyty o wartości 30 procent wartości instalacji, oczekuje się, że wzrost ten zwolni, ponieważ deweloperzy skupią się na poprawie swoich bilansów, a nie na napędzaniu karkołomnej ekspansji (patrz Rozszerzenie kredytu podatkowego daje przemysłowi słonecznemu nowy boom ).





Krajobraz rynkowy się zmienia, mówi Lyndon Rive, dyrektor generalny SolarCity. Wspierane przez dotacje rządowe i finansowanie z dużych banków, firmy fotowoltaiczne od lat są w stanie radykalnie zwiększać liczbę instalacji z roku na rok, nawet tracąc pieniądze. Ale upadek SunEdisona ujawnił niebezpieczeństwa zbyt szybkiego wzrostu.

SolarCity zainstalowało 870 megawatów projektów fotowoltaicznych w 2015 roku, o 73 procent więcej niż w 2014 roku, a jego przychody wzrosły do ​​prawie 400 milionów dolarów, 56,7 procent powyżej 2014 roku. Ale firma nadal traci pieniądze: prawie 769 milionów dolarów rocznie , co więcej niż podwoiło straty z 2014 roku. Podobnie Sunrun stracił 28,2 miliona dolarów w 2015 roku, mimo że przychody wzrosły o 53 procent. Niewiele jest dowodów na to, że główni producenci energii słonecznej osiągną zysk w tym lub przyszłym roku.

Tak więc nawet w czasie, gdy popyt i przychody wciąż rosną, wydajność technologii wciąż się poprawia, a koszty instalacji spadają, dachowe panele słoneczne stoją w obliczu poważnych oszczędności. Reset powoduje, że dyrektorzy ponownie zastanawiają się nad swoimi strategiami biznesowymi, a osoby z zewnątrz pytają: w jaki sposób fotowoltaika słoneczna na dachach może stać się rentownym, dochodowym biznesem?



Odpowiedzią firm jest cięcie kosztów. Od lat, mówi Jonathan Koomey, pracownik naukowy Steyer-Taylor Center for Energy Policy and Finance na Uniwersytecie Stanforda, gwałtowne spadki cen paneli słonecznych stale obniżały koszty instalacji w przeliczeniu na dolary za kilowatogodzinę. Ale to nie wystarczy. Teraz firmy muszą osiągnąć podobne obniżki cen we wszystkim, co otacza panele, tak zwane koszty miękkie: koszty ogólne, robociznę, marketing, pozwolenia i tak dalej. Koszt paneli spadł do tego stopnia, że ​​jest to coraz mniejszy problem, mówi Koomey.

Pojawienie się mniejszych, wysoce wydajnych paneli pozwoli zaoszczędzić pieniądze, zmniejszając ilość związanego z nimi sprzętu, zmniejszając nakład pracy potrzebny do ich zainstalowania oraz ułatwiając projektowanie i uzyskiwanie pozwoleń. Zarówno Rive, jak i dyrektor generalny Sunrun, Lynn Jurich, twierdzą, że wyciskają dalsze koszty, zmniejszając koszty ogólne, automatyzując systemy i obniżając koszty rejestracji nowych klientów. Na przykład Sunrun zawarł umowy marketingowe w sklepach z detalistami, takimi jak Costco i Home Depot, które zwiększą zasięg firmy. Firmy cofają się: zarówno Jurich, jak i Rive prognozują tempo wzrostu nowych instalacji na poziomie około 40 procent w 2016 r. w porównaniu z 2015 r. – nadal szybkie, ale poniżej ekspansji obserwowanej w 2014 i 2015 r., która przekroczyła 75 procent.

Mimo to nie jest pewne, czy samo cięcie kosztów przyniesie tym firmom rentowność po wygaśnięciu ulg podatkowych na energię słoneczną w 2022 r. Instalatorzy energii słonecznej, którzy oparli swoje modele biznesowe na szybkim wzroście dzięki przyjaznym dla klienta umowom leasingowym, które nakładają wysokie koszty początkowe na firmy, znajdują się teraz w nieco błędnym kole: aby nadal finansować nowe instalacje, muszą stale zbierać pieniądze. A żeby dalej zbierać pieniądze, muszą stale pozyskiwać nowych klientów. Kiedy już jesteś na tej bieżni, to się nie kończy, mówi Raj Prabhu, dyrektor generalny Mercom Capital, który śledzi dane finansowe w sektorze czystej energii.



Ale w pewnym momencie muszą wykazać zysk.

ukryć