211service.com
Ogniwa paliwowe a sieć
Jak na elektrownię Mohegan-2 prezentuje się wyjątkowo mało imponująco. Nie ma wież chłodzących grabiących niebo, lasu wież transmisyjnych, ogromnych turbin ani gigantycznych wiosł obracających się w potężnych rzekach. Zasadniczo wygląda jak bardzo wysoki śmietnik.
Ale kiedy zostanie zainstalowany jako generator zapasowy w kasynie w Connecticut Mohegan Sun, od którego pochodzi jego nazwa, delikatnie brzęczący Mohegan-2 osiągnie wydajność, której trudno byłoby dorównać jakiejkolwiek konwencjonalnej elektrowni: będzie czerpać energię z paliwo bez spalania, wytwarzając 200 kilowatów energii elektrycznej, ciepło użytkowe i wodę o czystości, której nie może dorównać żadne górskie źródło, wytwarzając jedynie niewielką ilość dwutlenku węgla. Co najbardziej imponujące, z biegiem czasu może być w stanie zrobić to wszystko prawie tak tanio i bardziej niezawodnie niż konwencjonalne elektrownie.
Ta historia była częścią naszego wydania ze stycznia 2002 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Mohegan-2, wraz z wieloma podobnymi elektrowniami napędzanymi wodorem, które obecnie przechodzą z długich badań i prac rozwojowych na arenę komercyjną, mogą zapoczątkować erę ogniw paliwowych. Ogniwa paliwowe, które elektrochemicznie wyciskają energię z wodoru, są ciche, czyste i proste mechanicznie jak akumulator, ale równie łatwe w tankowaniu jak silnik spalinowy. Ogniwa paliwowe, długo uważane przez wielu za nieuniknionego następcę pochłaniających gaz, emitujących zanieczyszczenia silników samochodowych, zawsze były obciążone wysokimi kosztami produkcji. Jednak coraz więcej firm jest przekonanych, że zbliża się do obniżenia cen ogniw paliwowych do poziomu, na którym mogą konkurować – jeśli nie z silnikami samochodowymi, to z konwencjonalnymi urządzeniami wytwarzającymi energię elektryczną. Jeśli rynek na takie jednostki wystartuje, sukces ten może bardzo dobrze spłynąć do produkcji innych masowych ogniw paliwowych do domów, a nawet indywidualnych urządzeń. Wynikająca z tego gospodarka wodorowa, w której najobficiej występująca substancja w przyrodzie zastępuje paliwa kopalne jako wybrany eliksir energii elektrycznej, w końcu będzie jedną ze znacznie zwiększonej wydajności i dramatycznie czystszego powietrza.
Nie znaczy to, że nadchodząca dynastia wodorowa jest w żadnym wypadku czymś pewnym. Oprócz wielu technicznych problemów, które należy rozwiązać, istnieją również wyzwania infrastrukturalne, takie jak sposób udostępniania czystego wodoru konsumentom i miejsce serwisowania ogniw paliwowych. Pojawiają się nawet fundamentalne pytania dotyczące potencjału rynkowego ogniw paliwowych – a mianowicie, czy opinia publiczna będzie skłonna porzucić znane technologie na rzecz ogniw paliwowych, które prawdopodobnie będą miały wyższą cenę? Wielu ekspertów wierzy, że tak. Po latach naprawdę intensywnych badań nie widzimy żadnych przeszkód, których nie umiemy obejść, aby przekształcić nasze systemy energetyczne w ogniwa paliwowe na dużą skalę, mówi Kenneth Stroh, który kieruje pracami badawczymi nad ogniwami paliwowymi w Los Alamos. Laboratorium Narodowe w Nowym Meksyku. Wciąż mamy ulepszenia do wprowadzenia, ale jeśli uda nam się je zdobyć, będzie to wydarzenie zmieniające rozgrywkę.
Moc dla protonów
Marzenie o gospodarce wodorowej jest marzeniem od dawna. Ogniwa paliwowe istnieją od 1839 roku, kiedy to brytyjski fizyk William Robert Grove zbudował urządzenie zdolne do odwracania elektrolizy, które większość z nas pamięta z chemii gimnazjum jako proces rozszczepiania cząsteczek wody na atomy wodoru i tlenu. prąd elektryczny przez wodę.
W ogniwie paliwowym wodór i tlen łączą się w celu wytworzenia wody i elektryczności. Podstawowym składnikiem większości współczesnych ogniw paliwowych jest elektrolit pokryty katalizatorem umieszczony pomiędzy dwiema płytkami przewodzącymi. Wodór dostaje się do jednej z płytek, a tlen z powietrza do drugiej; wodór następnie przepycha się przez elektrolit, aby dostać się do tlenu. Po drodze katalizator powoduje, że atomy wodoru oddają swoje samotne elektrony, które są blokowane przez elektrolit, pozostawiając pulę porzuconych elektronów na pierwszej płytce, podczas gdy jony wodorowe migrują na drugą płytkę. Podłączenie drutu między dwiema płytkami skutkuje przepływem prądu elektrycznego, gdy elektrony przepływają przez drut, aby połączyć się z jonami wodoru, w którym to momencie odtworzone atomy wodoru łączą się z atomami tlenu, tworząc wodę. Prąd będzie trwał tak długo, jak świeży wodór zostanie wprowadzony do pierwszej płyty. Aby osiągnąć wysoką moc wyjściową, zestawy płyt można łączyć w stos.
Tania ropa i ekonomia masowo produkowanego silnika spalinowego sprzysięgły się przez ponad sto lat, aby utrzymać ogniwa paliwowe poza zasięgiem wzroku i umysłu. Jednak w latach 70. obawy o zanieczyszczenie powietrza i niezawodność dostaw ropy naftowej wzbudziły ponowne zainteresowanie technologią. Ponieważ procesy ogniw paliwowych skalują się w górę i w dół bez utraty wydajności, rozwój produktów obejmuje dziś całą mapę. Motorola, na przykład, chce umieścić ogniwa paliwowe w chipach, które mogłyby zasilać telefony komórkowe, które działają jak wkłady wodorowe w piórach wiecznych (patrz Ogniwo paliwowe w Twoim telefonie , DZIECI listopad 2001) . Inni starają się wykorzystać je do uruchomienia elektrowni na tyle dużych, aby zaspokoić potrzeby małego miasta. Rząd federalny wydaje około 90 milionów dolarów rocznie na badania nad ogniwami paliwowymi (choć oczekuje się, że za prezydentury Busha finansowanie wszystkich projektów alternatywnych źródeł energii będzie się zmniejszać).
Jednak prawdziwa uwaga w badaniach nad ogniwami paliwowymi została skupiona na samochodach. W obliczu stale obecnej presji na obniżenie emisji zanieczyszczeń i naturalnych ograniczeń silników spalinowych producenci samochodów wspólnie przeznaczyli ponad 2 miliardy dolarów na badania i rozwój ogniw paliwowych – zarówno wewnętrznie, jak i wspierając wspólne przedsięwzięcia, takie jak współpraca DaimlerChrysler z paliwem. producent ogniw Ballard Power Systems z Burnaby, Kolumbia Brytyjska (patrz Wypełnij „er Napełnij wodorem , DZIECI listopad/grudzień 2000) . Ale dzisiejsze najlepsze ogniwa paliwowe, choć spalają się czyściej, nadal nie są w zasięgu klaksonu najgorzej działających silników w Detroit, jeśli chodzi o uzyskanie dobrej mocy z lekkiego, taniego i obsługiwanego zestawu. A poza tym, silnik spalinowy może być najbardziej zakorzenioną technologią w istnieniu, stosowaną i przerabianą przez ponad półtora wieku, aby osiągnąć granice wydajności i niezawodności, produkowaną w ogromnych ilościach i wspieraną wszechobecną infrastrukturą tankowania i napraw. Ponieważ nikt nie wyprodukuje wielu ogniw paliwowych bez uprzedniego stworzenia dużego rynku, a przemysłowi motoryzacyjnemu brakuje bezpośredniej zachęty do doskonalenia technologii, poszukiwanie samochodowych ogniw paliwowych staje przed haczykiem 22. Ludzie ekscytują się gospodarką wodorową, mówi Joel Swisher, konsultant z Rocky Mountain Institute w Snowmass w stanie Kolorado. Ale kiedy przychodzi do wymyślenia, jak dostać się stąd do tam, myślenie staje w miejscu.
W ciągu ostatnich dwóch lat producenci ogniw paliwowych przekonali się, że znają drogę do rozwiązania tego dylematu. Obecnie myślą, że najlepszym sposobem na złamanie rynku motoryzacyjnego jest najpierw zbudowanie potrzebnej infrastruktury do produkcji ogniw paliwowych i ekonomii skali poprzez sprzedaż urządzeń na mniejszym, ale mniej odpornym na wyzwania rynku. Tym rynkiem, mówi rosnący konsensus ekspertów i przedsiębiorstw, jest wytwarzanie energii elektrycznej: chociaż produkcja ogniw paliwowych kosztuje około 10 razy więcej niż typowego silnika samochodowego, obecnie są one tylko około dwa razy droższe niż porównywalne generatory na paliwa kopalne . Badania i rozwój oraz inwestycje na dużą skalę były po stronie motoryzacyjnej, mówi Stroh z Los Alamos. Ale to chyba prawda, że pierwsze produkty będą po stronie energetyki.
Wielu graczy w branży produkującej ogniwa paliwowe przynajmniej częściowo przeniosło swoją uwagę z branży motoryzacyjnej na rynek wytwarzania energii. Wśród nich: Ballard, który obecnie pracuje nad wprowadzeniem jednostek do zastosowań domowych i przenośnych; H Power w Clifton w stanie New Jersey, która przygotowuje jednostkę o mocy 4,5 kilowata; oraz Plug Power w Latham w stanie Nowy Jork, firma wspierana przez General Electric, która w tym roku rozpocznie wysyłkę GE HomeGen 7000. Nawet General Motors ogłosił plany wprowadzenia produktu do wytwarzania energii z ogniw paliwowych.
Jedną z firm, która bezsprzecznie ma przewagę w tej nagle efektownej branży, jest International Fuel Cells of South Windsor w stanie Connecticut. Firma nie tylko od dawna rozwija ogniwa paliwowe przeznaczone do zastosowań w energetyce, ale faktycznie sprzedaje je od prawie 40 lat. W latach sześćdziesiątych firma dostarczyła trzy ogniwa paliwowe używane w statku kosmicznym Apollo do generowania elektryczności, a później zrobiła to samo dla promów kosmicznych. Chociaż te ogniwa paliwowe nigdy nie miały żadnego komercyjnego zastosowania — opierają się na kosztownych, pozłacanych komponentach, po pierwsze, firma International Fuel Cells wykorzystała swoje doświadczenie z nimi, aby zaprojektować jednostkę o nazwie PC25, urządzenie generujące 200 kilowatów mocy, wystarczająco na potrzeby średniej wielkości budynku biurowego. W ciągu ostatnich sześciu lat firma sprzedała ponad 220 komputerów PC25 w 17 krajach różnym firmom, szkołom i agencjom rządowym, które chciały wymienić, uzupełnić lub zabezpieczyć energię elektryczną z lokalnych mediów.
Główny komponent PC25 ma konstrukcję przypominającą kanapkę, którą można znaleźć w większości ogniw paliwowych. Zewnętrzna część kanapki składa się z dwóch przewodzących płyt wypełnionych kanałami do wprowadzania i wyprowadzania gazów. Pomiędzy płytami znajduje się elektrolit, który skutecznie przewodzi protony; elektrolit jest otoczony katalizatorem na bazie platyny.
Proces produkcji energii elektrycznej w PC25 rozpoczyna się, gdy gaz ziemny jest przesyłany rurociągiem przez standardowe przyłącze gazowe do reformera paliwa jednostki, który jest zasadniczo minizakładem chemicznym, który obejmuje niewielką serię procesów opartych na cieple w celu konwersji gazu ziemnego, metanu, a nawet benzyna w wodór, z pozostałym dwutlenkiem węgla. Po konwersji gazowy wodór jest przeciągany przez kanały jednej z płytek i styka się z elektrolitem pokrytym katalizatorem, gdzie katalizator usuwa elektrony z atomów wodoru.
Gdy elektrony dotrą do drugiej płytki i ponownie połączą się z protonami, odtworzone atomy wodoru łączą się z atomami tlenu w powietrzu, tworząc wodę, wspomaganą przez katalizator. Część wody jest pochłaniana przez elektrolit, który nie zadziała, jeśli wyschnie; reszta wody jest kierowana do zbiornika, gdzie można ją spuścić. Każda kanapka lub ogniwo w PC25 wytwarza mniej niż kilowat mocy; aby osiągnąć pełną moc 200 kilowatów, PC25 wykorzystuje stos 272 takich ogniw.
Kiedy jest używany jako zapasowe źródło zasilania, PC25 zwykle pozostaje w ciągłej pracy, wytwarzając energię elektryczną, która jest kierowana do sieci energetycznej (za którą właściciel PC25 zwykle otrzymuje kredyt); jeśli zasilanie z sieci zaniknie lub zostanie odcięte, przełącznik elektryczny przekierowuje wyjście PC25 z sieci do lokalnego obiektu w ułamku sekundy, utrzymując obiekt w stanie płynnym.
Dlaczego ktoś miałby chcieć przejść z konwencjonalnych źródeł energii elektrycznej na ogniwo paliwowe, takie jak PC25? Można założyć, że największą zaletą ogniwa paliwowego jest to, że eliminuje ono zapotrzebowanie na paliwo kopalne, obecnie źródło około dwóch trzecich energii elektrycznej w USA. Biorąc pod uwagę, że wodór stanowi około dwóch trzecich wszystkich atomów tworzących naszą planetę, możliwość wykorzystania go jako źródła energii brzmi zbyt pięknie, aby była prawdziwa.
To jest. Problem jest prosty: wodór może być wszędzie wokół nas, ale jest chemicznie zamknięty w wodzie i innych cząsteczkach. Jak się okazuje, jedynym dostępnym obecnie praktycznym źródłem wodoru jest to samo, na którym od dawna polegamy: węglowodory bogate w wodór, co w praktyce oznacza paliwa kopalne. Aby wydobyć wodór, same reformery paliwa muszą być zasilane.
Oczywiście konieczność napędzania ogniw paliwowych na paliwa kopalne – oraz ich ogrzewania i chłodzenia – podważa część ich przewagi nad konwencjonalnymi elektrowniami, takimi jak te wykorzystujące turbiny spalające gaz ziemny lub piece węglowe. Ale to nie eliminuje tej przewagi. Nawet gdy są obciążone reformerami zasilanymi gazem ziemnym, ogniwa paliwowe nie wytwarzają żadnych emisji innych niż dwutlenek węgla. Oczywiście dwutlenek węgla jest gazem cieplarnianym; ale ponieważ ogniwa paliwowe są bardziej wydajne niż elektrownie spalające paliwo, produkują go znacznie mniej.
Ta wydajność jest kluczem do sprzedaży generatorów energii z ogniw paliwowych. PC25 działa z wydajnością około 40 procent, co oznacza, że prawie połowa pobieranej energii jest przetwarzana na energię elektryczną, a reszta jest tracona w postaci ciepła. Dla porównania, 250-kilowatowe turbiny gazowe, które organizacje zwykle kupują jako alternatywę lub uzupełnienie energii z sieci, działają z około 30% wydajnością (patrz Moc dla ludzi , DZIECI maj 2001) . Przewaga wydajności PC25 przekłada się na około 30 procent oszczędności kosztów paliwa. Krawędź jest poszerzana dla klientów, którzy mogą wykorzystać ciepło odpadowe ogniwa paliwowego, z którego większość jest łatwo wychwytywana z czystego powietrza i wody usuwanej z ogniwa; dla porównania ciepło z turbin jest zwykle powiązane z szkodliwymi emisjami.
Niestety, dla większości zaawansowanych użytkowników tę przewagę niweluje wyższa cena zakupu ogniw paliwowych. Typowa konfiguracja PC25 składająca się z 800-kilowatowego zespołu czterech jednostek kosztuje prawie 4 miliony dolarów, w porównaniu do mniej niż 2 milionów za porównywalny generator z turbiną gazową. Ale James Bolch, szef produkcji International Fuel Cells, wierzy, że może obniżyć koszty produkcji nowej generacji ogniw paliwowych do konkurencyjnych poziomów. Na początek firma porzuca obecny projekt ogniwa z elektrolitem w postaci kwasu fosforowego i przechodzi na ogniwo, którego elektrolitem jest cienka plastikowa membrana, co staje się standardem branżowym, ponieważ jest tańsze w produkcji. Ponadto firma bada nowe techniki nakładania katalizatora na bazie platyny w cenie 20 USD za gram w cieńszych warstwach bez poświęcania wydajności, a także projekty płyt, które zwiększają wydajność, skuteczniej wprowadzając wodór do membrany i odprowadzając resztki wody.
Oczywiście, International Fuel Cells musi najpierw zwiększyć swój wolumen, zanim zacznie wykorzystywać te możliwości. W tym celu firma skoncentrowała się na potencjalnych klientach, którzy mogą być gotowi zapłacić znaczną premię cenową, aby wykorzystać zalety ogniwa paliwowego. Do takich klientów należą ci, którzy wymagają szczególnie niezawodnego źródła energii – lub po prostu większej mocy niż można uzyskać z sieci energetycznej – oraz ciepła i nie chcą żyć z emisją turbiny gazowej. Są aplikacje, w których płacenie 4500 dolarów za kilowat mocy to dobry interes, twierdzi Guy Hatch, dyrektor ds. mieszkaniowych w firmie.
Jak się okazuje, takich potencjalnych klientów jest mnóstwo. Na przykład centra danych wymagają stałego, stabilnego źródła energii elektrycznej i zazwyczaj używają lokalnego generatora do wygładzania zasilania z sieci lub tworzenia kopii zapasowej w przypadku awarii. Pierwszy Narodowy Bank Omaha w Nebrasce zainstalował zestaw komputerów PC25 po awarii sieci weryfikacji kart kredytowych, która kosztowała tylko jednego z klientów – The Gap – 6 milionów dolarów sprzedaży. I to nie tylko komputery potrzebują niezawodnego zasilania: główna placówka Poczty Stanów Zjednoczonych w Anchorage, AK, zdecydowała się wyłączyć z sieci na rzecz komputerów PC25, gdy powtarzające się przerwy w dostawie prądu, trwające zaledwie ułamek sekundy, powodowały zacinanie się sprzętu sortującego. Podczas ceremonii oddania nowego sprzętu, zaciemnienie sprawiło, że otaczający region pozostał w ciemności, podczas gdy placówka pozostawała w pełni operacyjna; obecni dygnitarze musieli zapewnić obserwatorów, że nie była to zaplanowana demonstracja. Nawet miejsca w sercach dużych miast mogą nie mieć dostępu do energii elektrycznej, ponieważ istniejące kable prawie wyczerpały swoją zdolność do dostarczania większej energii. Jednym z takich miast jest Nowy Jork; braki mocy skłoniły komisariat policji w Central Parku do zainstalowania PC25 zamiast zakłócać sielankowe otoczenie skowytem i oparami tradycyjnej turbiny gazowej. Budynek Cond Nast na Times Square obsługuje PC25 na czwartym piętrze.
Zdolność do wykorzystania ciepła odpadowego generatora energii opartego na ogniwach paliwowych jest czynnikiem, który sprawia, że liczby sprawdzają się w przypadku niektórych nabywców. Oprócz pomagania w ogrzaniu budynków w zimie, ciepło może w cieplejszych miesiącach napędzać rodzaj klimatyzatora zwanego chillerem absorpcyjnym. First National szacuje roczne oszczędności w wysokości 200 000 USD na kosztach ogrzewania, a nawet wykorzystuje ciepłą wodę wydobywającą się z ogniwa paliwowego do topienia lodu i śniegu na placu swojej siedziby. Potencjalne znaczne obniżenie rachunków za ogrzewanie i klimatyzację w domu jest jednym z powodów, dla których International Fuel Cells, wraz z Ballard, H Power i innymi rywalami, wierzy, że może zachęcić ekskluzywnych, świadomych ekologicznie właścicieli domów do zakupu jednostek o mocy około pięciu kilowatów i że może w końcu sprzedać się za mniej niż 5000 USD, chociaż pierwsze egzemplarze prawdopodobnie kosztują cztery razy więcej. Rozmawialiśmy z jednym właścicielem domu, który chciał wydać 50 000 dolarów na panele słoneczne, mówi International Fuel Cells’ Hatch, który uważa, że 20 000 dolarów na ogniwo paliwowe nie wydaje się tak oburzające w tym kontekście.
Jak daleko mogą się rozwijać te minielektrownie? Co najmniej jedna firma ma nadzieję, że wyprodukuje generatory ogniw paliwowych, które konkurują ceną nie tylko z małymi generatorami z turbinami gazowymi, ale także z dużymi generatorami wykorzystywanymi przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Firma FuelCell Energy z Danbury w stanie Connecticut zrezygnowała ze stałych elektrolitów stosowanych przez praktycznie każdego innego producenta ogniw paliwowych na rzecz stopionego węglanu. Materiał pełni mniej więcej tę samą funkcję, przewodząc protony z ujemnie naładowanej płyty do dodatnio naładowanej, odpychając elektrony. Umożliwia jednak prostszy proces reformingu wodoru, co daje dużą przewagę techniczną, jeśli chodzi o produkcję masową. W rezultacie FuelCell wierzy, że może produkować jednostki, które osiągają do trzech megawatów mocy i działają z prawie 80% wydajnością. To lepiej, niż może osiągnąć nawet największa centralna elektrownia. Ponadto energia elektryczna może być wytwarzana na parkingu firmy zużywającej energię, zamiast przemierzać kilometry linii energetycznych, których instalacja i konserwacja są kosztowne. Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą tanio wytwarzać energię elektryczną, mówi Jerry Leitman, dyrektor generalny FuelCell Energy. Ale większość kosztów to dystrybucja i transmisja.
Wodór dla mas
Nawet gdy generatory ogniw paliwowych stają się coraz mocniejsze i wydajniejsze, większość osób w branży postrzega ich rozwój bardziej jako sposób na wejście na potencjalnie ogromny rynek samochodów napędzanych ogniwami paliwowymi niż jako podstawę dla sieci energetycznej nowej generacji. Jeśli chodzi o podstawową technologię, przejście byłoby dość proste: te same membrany warstwowe, które zasilają produkty generatora elektrycznego, można umieścić w mniejszych, stosunkowo lekkich stosach zdolnych do wytworzenia około 50 kilowatów potrzebnych do zasilania samochód wyposażony w silnik elektryczny do montażu w bagażniku lub pod tylnym siedzeniem. Pomimo długiego zainteresowania wytwarzaniem energii elektrycznej, International Fuel Cells, na przykład, otwarcie mówi o wykorzystaniu tej dziedziny jako odskoczni do pożądanego rynku samochodowego. Transport jest oczywiście atrakcyjnym celem, a zastosowania związane z wytwarzaniem energii są tam częścią ścieżki, mówi szef produkcji Bolch. Firma współpracowała już z BMW przy produkcji samochodu, który częściowo działa na bazie jej ogniw paliwowych, a z Hyundaiem nad stworzeniem samochodu napędzanego wyłącznie ogniwami paliwowymi – i twierdzi, że prowadzi rozmowy z co najmniej czterema innymi dużymi producentami samochodów. Zawarła również umowy z Thor, wiodącym producentem autobusów wahadłowych w Ameryce Północnej, oraz Irisbus, głównym europejskim producentem autobusów.
Jednak komercyjnie opłacalne samochody na ogniwa paliwowe pozostają wiele lat i mogą minąć dziesięciolecia bez przełomu w walce o obniżenie kosztów. W tej chwili, mówi Stroh, nawet gospodarka masowa nie pozwoliłaby, by ogniwa paliwowe zbliżyły się do ceny silników spalinowych, które sprzedają się za około 50 USD za kilowat ogniw paliwowych o mniejszej mocy. sto. Sam koszt materiałów spowodowałby, że byłyby zbyt drogie, mówi Stroh.
Być może dlatego niektórzy eksperci uważają, że rynki wytwarzania energii i samochodów na bazie ogniw paliwowych będą ostatecznie mocno powiązane, a zarówno generatory, jak i samochody będą zasilane z tych samych źródeł. Swisher z Rocky Mountain Institute przewiduje scenariusz, w którym pracownicy w zakładach przemysłowych z generatorami energii na ogniwa paliwowe będą napełniać swoje samochody na ogniwa paliwowe wodorem podczas pracy, a nawet wykorzystywać swoje zaparkowane samochody jako dodatkowe generatory energii. Zdolność do łączenia instalacji ogniw paliwowych byłaby katalizatorem na rynku, co ostatecznie doprowadziłoby do podobnych zastosowań dla właścicieli domów.
Ostateczny wynik? Patrząc dalej, nietrudno wyczarować obrazy pełnej gospodarki wodorowej, w której ogniwa paliwowe zasilają wszystko, od laptopów po samoloty i rowery; w rzeczywistości eksperymentalne wersje wszystkich trzech są już w fazie rozwoju. Co więcej, jeśli w każdym domu, firmie i społeczności działają ogniwa paliwowe generujące energię, to może być sensowne połączenie ich wszystkich razem w ogromną krajową sieć energetyczną, być może kontrolowaną przez Internet, aby nadwyżka energii w dowolnym miejscu mogła być spontanicznie przeniesione do tych lokalizacji, w których występują niedobory.
Oczywiście, jak wskazuje Stroh, nawet jeśli żadna przeszkoda dla gospodarki wodorowej nie wydaje się technicznie nie do pokonania, niezliczone mniejsze przeszkody nadal muszą zostać pokonane. Ale biorąc pod uwagę, że wodór stanowi 75 procent całej znanej materii i jest paliwem gwiazd, być może wszechświat próbuje nam coś powiedzieć.
