OK Google, wynoś się z mojej twarzy

Google





Dziś mam przebłysk przyszłości. To przytłaczające. I to jest niesamowite. Ale jest też bardzo przerażający.

Byłem na konferencji prasowej w środę w San Francisco, gdzie Google przedstawił swoje najnowsza lista produktów . Pojawiło się wiele aktualizacji istniejących produktów: błyszczące smartfony Pixel 2 i Pixel 2 XL, nowa wersja zestawu słuchawkowego do rzeczywistości wirtualnej Daydream, mniejsze i większe wersje głośnika osobistego asystenta Google Home oraz konwertowalny laptop Pixelbook. Były też dwa mniej oczekiwane przedmioty: kwadratowa kamera rejestrująca życie o nazwie Pixel Clips i para bezprzewodowych wkładek dousznych o nazwie Pixel Buds, których celem jest tłumaczenie w czasie rzeczywistym (lub, prawdopodobnie bardziej realistycznie, zbliżone do czasu rzeczywistego), gdy jest używane z jednym smartfonów firmy Pixel.

Powiązana historia

Było dużo rzeczy. Wiele z nich w bardzo atrakcyjnym odcieniu szarości, z pięknym materiałem pokrywającym wnętrze gadżetu. Jednak bardziej niż wizualizacje uderzyło mnie przesłanie: kochaj lub nienawidz, to jest przyszłość, a przyszłość oznacza, że ​​komputery są wszędzie, dostępne na różne sposoby, do wszelkiego rodzaju rzeczy.



Ta wszechobecna lub wszechobecna komputeryzacja nie jest nowym pomysłem — od dawna widzieliśmy ją w marszu inteligentnych urządzeń, takich jak telewizory, termostaty, dzbanki do kawy, zegarki, samochody i tak dalej. Wielu z nas polega teraz na wielu komputerach, aby przetrwać dzień, nie licząc smartfona i laptopa. To, co jest nowe — a przynajmniej nowsze — i wciąż się poprawia w szybkim tempie, to infuzja możliwości uczenia maszynowego, które pomagają tym komputerom robić wszystko, od podawania wskazówek do modnego baru w Ubud, gdy nie mówisz po indonezyjsku do automatyczne i celowe robienie zdjęć osobom, które kochasz.

Ze sceny dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, określił podejście firmy oparte na sztucznej inteligencji jako umożliwiające ludziom interakcję z komputerami w bardziej konwersacyjny, zmysłowy sposób, w którym używamy głosów, gestów i wizji, aby te wymiany były bardziej płynne. Powiedział, że komputery powinny działać w otoczeniu i na wielu urządzeniach; powinno to być przemyślane kontekstowo, a sztuczna inteligencja może to zrobić, jednocześnie stając się coraz mądrzejsza.

Z jednej strony te urządzenia komunikują te cele. Obiecują przyszłość, w której technologia będzie bardziej płynnie zintegrowana z naszym życiem i brzmi fantastycznie. Na przykład podczas demonstracji na scenie Pixel Buds szybko wykonał tłumaczenie ze szwedzkiego na angielski i odwrotnie między główną projektantką Google Home, Isabelle Olsson, która nosiła słuchawki i mówiła w swoim ojczystym szwedzkim, a menedżerem produktu Google Justonem Payne, który trzymał telefon Pixel. Możliwości takiego urządzenia do podróży — do diabła, nawet do komunikacji w Bay Area — są nieograniczone.



Aparat Pixel Clips maluje podobną przyszłość wygody i radości. Możesz przypiąć to małe urządzenie do torby z mąką na kuchennym blacie, jak pokazał nam film Google, i uchwycić zabawną sesję pieczenia z dzieckiem bez konieczności dotykania technologii.

Jest też druga ręka. Chcesz mieć aparat w swoim domu, decydując, kiedy jest dobry moment na zrobienie zdjęcia Tobie, Twojemu dziecku lub małżonkowi, ewentualnie uchwyceniu pierwszych kroków i urodzin, ale też o wiele więcej? Mam roczek i pomysł od razu mnie odrzucił; Już czuję się winny, kiedy odrywam się od naszej codziennej rutyny, żeby robić zdjęcia, ale potem przynajmniej robię to celowo.

Co powiesz na głośniki w całym domu, które zostały zoptymalizowane, aby zrozumieć prośby Twoich dzieci? To coś, co Google wprowadził również w Home, który ma 15 nowych doświadczeń dla dzieci, od korzystania z Asystenta firmy do opowiadania dowcipów, grania w gry, takie jak krzesła muzyczne lub ciekawostki kosmiczne, lub opowiadania historii. Technologia rozpoznawania mowy zwykle ma trudności ze zrozumieniem głosów dzieci , więc uruchomienie tej funkcji jest imponujące i działa w przypadku Połączenie rodzinne oprogramowanie, które pozwala rodzicom monitorować i kontrolować działania dzieci związane z Androidem.



Coraz częściej tego rodzaju sztuczna inteligencja jest wystarczająco kompaktowa, aby działać bezpośrednio na smartfonie, aparacie lub samym głośniku, bez konieczności połączenia z Internetem. Jest to często reklamowane (słusznie) jako dobrodziejstwo dla prywatności użytkowników - w rzeczywistości Google umieścił tę funkcję jako taką, wprowadzając Pixel Clips, aparat o wartości 249 USD, który będzie wkrótce dostępny, oraz smartfony Pixel 2.

Ale oznacza to również, że dopóki te urządzenia mają moc, mają pewne potężne funkcje. Pixel Clips nigdy nie musi być online; będzie nagrywać krótkie filmy i wszystkie będą na Ciebie czekać, gdy zdecydujesz się udostępnić je innym lub dodać je do usługi Zdjęcia Google w chmurze. Demonstracja na scenie pokazała, jak telefony Pixel nadal będą mogły korzystać z uczenia maszynowego na urządzeniu, aby rozpoznawać odtwarzane na głos utwory — powiedzmy w lokalnej kawiarni — i wyświetlać nazwę utworu i wykonawcę na ekranie blokady telefonu .

W zależności od twojej perspektywy, może to być świetne lub okropne. A kiedy widzę, że na moich oczach robi się coraz lepiej, myślę, że jest to po trochu jedno i drugie.



ukryć