211service.com
Opracowujesz trudną, czasochłonną technologię? Ten inwestor jest zainteresowany
Silnik
Często występuje rozdźwięk między tempem, w jakim profesjonalni inwestorzy chcą odzyskać swoje pieniądze, a długim czasem realizacji, którego potrzebują firmy technologiczne w sektorach takich jak biotechnologia i energia, aby generować stałe przychody.
Silnik , nowy fundusz venture capital z siedzibą w Cambridge w stanie Massachusetts ma na celu wypełnienie tej luki, inwestując w przełomowe technologie, które wymagają dużej ilości czasu i środków finansowych. Jej pierwsza runda inwestycji, którą ogłosił we wtorek, składa się z siedmiu startupów ( Przestrzeń analityczna , odnawialne źródła energii, C2Sense , Widzę , Kytopen, Bio dźwięk , oraz Przez separacje ) w sektorach obejmujących lotnictwo, zaawansowane materiały, inżynierię genetyczną i energię odnawialną.
Katie Rae , prezes i partner zarządzający, mówi, że fundusz zapewni swoim startupom długoterminowy kapitał, sprzęt laboratoryjny, wykłady eksperckie i sieć doradców. Rozmawiała z Przegląd technologii MIT o wyzwaniach związanych z inwestowaniem w technologie kapitałochłonne i czasochłonne, dlaczego Engine reprezentuje unikalny model kapitału wysokiego ryzyka i jak wierzy, że strategia ta opłaci się inwestorom.
Jak definiujesz trudną technologię i dlaczego nie inwestują w nią tradycyjne firmy VC?
Przyglądamy się półprzewodnikom, zaawansowanym materiałom, energii, sztucznej inteligencji, biotechnologii i Internetowi Rzeczy. Interesuje nas również głębokie oprogramowanie, które definiujemy jako oprogramowanie, którego rozwój zajmuje wiele lat i zawiera prawdziwe algorytmy. Nie będziemy finansować aplikacji konsumenckich — nie uważamy tego za trudną technologię.

Siedziba funduszu o powierzchni 26 000 stóp kwadratowych w Cambridge w stanie Massachusetts obejmuje przestrzenie dla producentów, w których startupy mogą opracowywać prototypy.
Historycznie, VC inwestowały w niektóre obszary wymagającej technologii, takie jak farmaceutyki. To naprawdę trudna dziedzina z bardzo długimi ramami czasowymi i wieloma porażkami, ale jeśli wygrasz, masz 12 lat na spieniężenie tych inwestycji. Tak działa ten system i przyciągnął dużo kapitału. Silnik koncentruje się na innych trudnych obszarach technologicznych, w których nie jest oczywiste, jak powinien działać system, ale te obszary są niezwykle ważne dla społeczeństwa.
Kto wpadł na pomysł skupienia się na tych sektorach?
Zasadniczo pochodzi z MIT. Zauważyli, że poczyniono wiele inwestycji w rzeczy, które na początku zajmowały mniej czasu, podczas gdy niektóre z największych wynalazków leżały, że tak powiem, na podłodze laboratorium. Było to poczucie, że zakasamy rękawy i spróbujemy rozwiązać ten problem, skoro go widzimy.
Można powiedzieć, że silnik został założony przez MIT lub zbudowany przez MIT. Jesteśmy korporacją nastawioną na zysk, pożytku publicznego i funduszem niezależnym od MIT, ale dwóch z ośmiu moich członków zarządu pochodzi z MIT.
Rozumiem, że MIT też wpłaciłeś 25 milionów dolarów do twojego pierwszego funduszu inwestycyjnego w wysokości 200 milionów dolarów, ale to nie znaczy, że finansujesz tylko spinouty MIT.
Prawidłowy. Sześć z naszych pierwszych siedmiu startupów wyszło z MIT, a ich założyciele byli absolwentami MIT. Nasz drugi startup pochodzi z Harvardu. To konsekwencja istnienia silnika ogłoszone początkowo poprzez MIT i fakt, że wiedza MIT jest zgodna z obszarami, w które inwestujemy, i jest to bardzo przedsiębiorcza szkoła. Ale teraz widzimy założycieli ze wszystkich różnych [lokalnych] uniwersytetów i pomysłów z innych regionów i z przyjemnością przyjrzymy się im również. To tylko pierwsza grupa uruchomień silnika; w tym pierwszym funduszu będzie od 40 do 50 firm.
Jak organizujesz swoje inwestycje i jak długo Twoi inwestorzy są gotowi czekać na wyjście?
Jesteśmy głównym inwestorem, pierwszym kapitałem, ale nie tylko. Zazwyczaj inwestujemy od 250 do 2 milionów dolarów jako nasz pierwszy czek. Wielkość naszej stawki zależy od transakcji. Chcemy, aby założycielami kierowali firmą, dlatego zawsze jesteśmy inwestorem mniejszościowym.
Naszym celem jest okres od jednego do czterech lat, oprócz tego, na co wyglądałoby tradycyjne przedsięwzięcie, który zwykle wynosi od czterech do siedmiu lat. Ludzie dużo mówią o Dolinie Śmierci dla startupów próbujących przejść z laboratorium – gdzie jest dużo funduszy NIH [National Institutes of Health] i NSF [National Science Foundation] – do [uzyskania] finansowania przedsięwzięć i komercjalizacji swoich technologii. Chcemy mieć pewność, że marzenia tych założycieli nie umrą, ponieważ nie mogą pozyskać kapitału lub nie są otoczeni odpowiednią wiedzą. Jest takie [powszechne zdanie] w venture capital: „Wróć, gdy osiągniesz milion dolarów przychodu”. Czasami te startupy potrzebują tylko kolejnego roku, zanim dotrą do tego punktu.

Obiekt Engine posiada również drukarki 3D i laboratoria do eksperymentów biologicznych i chemicznych oraz testów optycznych.
The Engine dużo mówi o finansowaniu innowacji, które rozwiążą najbardziej złożone wyzwania świata. Jak oceniasz wpływ społeczny startupu w porównaniu z prognozami przychodów?
Nie próbujemy poświęcać powrotów. Kiedy myślimy o wpływie, myślimy o startupach, które rozwiną się w znaczące firmy i będą miały pozytywny wpływ na ludzi lub planetę. Nie sądzę, aby te cele wzajemnie się wykluczały. W dziedzinie energii staramy się rozwiązać problem magazynowania energii przy obciążeniu podstawowym dla odnawialnych źródeł energii. W dostarczaniu leków sprawdzamy, czy możesz dotrzeć do części ciała, do których wcześniej nie mogłeś dotrzeć, a tym samym przedłużyć ludzkie życie. To są ważne pomysły, które mogą być również bardzo cenne [pod względem zysków]. Staramy się dążyć do wielkich wygranych i być cierpliwym po drodze. Nie tylko rozrzucamy pieniądze.