211service.com
Opublikuj zdjęcie chronione prawem autorskim, zmierz się z pozwem o wartości 150 000 USD
Wszyscy słyszeliśmy o masowych procesach sądowych RIAA przeciwko osobom, które udostępniają muzykę w Internecie, krucjacie MPAA przeciwko osobom udostępniającym filmy oraz o tym, jak trolle patentowe pozywają inne firmy za naruszenie patentów w ich portfelach.

Przykład obrazu, którego Righthaven nie będzie się pozwać. (cc) Horia Varlan
Teraz wydaje się, że branża prasowa znalazła własnego mistrza: Prawe Przystani . Firma prawnicza z siedzibą w Las Vegas właśnie złożyła wniosek kolejny proces sądowy w imieniu swoich klientów prasowych, tym razem przeciwko blogerom, którzy ponownie zamieścili zdjęcie z artykułu w Denver Post przedstawiające wzmocnione klepanie TSA.
Naruszenie praw autorskich w sieci nie jest niczym nowym, ale to, co wyróżnia pozwy Righthaven, polega na tym, że testuje obszar prawa, w którym prawa właścicieli witryn od dawna są święte: materiały publikowane przez użytkowników forów dyskusyjnych i innych forów publicznych.
Righthaven nie tylko pozywa właścicieli tych stron, ale w niektórych przypadkach pozwać samych komentujących .
Szczególnie intrygujące w nowym modelu Righthaven jest to, że obsługuje on wyłącznie Google. Firma w zasadzie czeka, aż treść stanie się wirusowa, a następnie kupuje prawa do tej treści od pierwotnego właściciela i, wyposażona tylko w wyszukiwarkę Google, identyfikuje, a następnie pozywa każdego, kto skopiował dany obraz lub fragment treści.
Witryna prawnicza Righthaven Lawsuits szacuje, że do tej pory firma zarobiła 308 000 dolarów w swojej prawie rocznej kampanii mającej na celu nakłonienie właścicieli witryn do ugody pozasądowej. Kiedy Righthaven pozywa witrynę, żąda nie tylko pełnych 150 000 USD za każde naruszenie dozwolone przez ustawę o prawie autorskim, ale także domeny obraźliwej witryny – nawet jeśli jest to witryna taka jak Raport Drudge .