211service.com
Organoidy proponowane do badania pacjentów pod kątem drogich leków

Naukowiec medycyny Hans Clevers uważa, że testy na wyhodowanych w laboratorium mini-narządach mogą pomóc w uczynieniu drogich leków bardziej opłacalnymi poprzez identyfikację pacjentów, którzy odnoszą i prawdopodobnie nie odniosą korzyści.
W maju holenderska minister zdrowia Edith Schippers zerwała negocjacje z firmą biotechnologiczną Vertex. Problemem była zawrotna cena jego przebojowego leku na mukowiscydozę, Orkambi.
Ministerstwo stwierdziło, że jest za drogi. I to nie działa wystarczająco dobrze. Bez tego pacjenci musieliby się zmagać.
Ale teraz koalicja grup pacjentów, ubezpieczycieli i holenderskich biologów uważa, że nowa technologia może przełamać impas ekonomiczny. Mają nadzieję, że lek będzie bardziej opłacalny, testując go na organoidach, maleńkich skupiskach komórek, które z grubsza przypominają składniki narządów ludzkich (patrz 10 przełomowych technologii: organoidy mózgu). Jak mały jest organoid? Niewiele większa niż kropka w tym zdaniu.
W zeszłym tygodniu holenderscy naukowcy zwrócili się do ministerstwa z propozycją hodowania takich mini-narządów w ich laboratoriach przy użyciu komórek uzyskanych od wszystkich 1500 holenderskich pacjentów z mukowiscydozą. W ten sposób, jak mówią, Orkambi i inne drogie leki można przetestować w laboratorium, aby sprawdzić, czy będą skuteczne u konkretnego pacjenta. Ostatecznie lek zostanie zapłacony tylko wtedy, gdy zareaguje organoid pacjenta.
Organoid zachowuje się jak awatar dla pacjenta, mówi Hans Clevers, naukowiec z Instytutu Hubrechta, który kieruje działaniami. Możesz wystawić mini-organ na działanie tych bardzo drogich leków. Wtedy lek podawałbyś tylko ludziom, którzy naprawdę odnieśliby korzyści.
Plan, jeśli pójdzie do przodu, może oznaczać początek znaczącej zmiany w biznesie narkotykowym. Po raz pierwszy organoidy przypominające kropelki, a nie tylko badania krwi lub objawy, mogą być szeroko stosowane do podejmowania decyzji o tym, kto otrzyma, a kto nie, najdroższe nowe leki na świecie.

Organoidy laboratoryjne to mikroskopijne struktury, które posiadają podstawowe cechy i typy komórek występujące w rzeczywistych narządach ludzkich. Od lewej do prawej organoidy wytworzone z komórek mózgu, nerek i płuc.
Orkambi jest przeznaczony dla pacjentów z mukowiscydozą, których choroba jest spowodowana określonym typem mutacji genu. Vertex twierdzi, że największe badania Orkambi pokazują, że każdy z tą mutacją reaguje. Oznacza to, że firma nie kupuje jeszcze planu płatności organoidów: mówi, że duże badania na ochotnikach nadal są złotym standardem i nie powinny być zastępowane przez wyniki organoidów. Bylibyśmy ostrożni, ponieważ nauka o organoidach jest wciąż wczesna” – mówi Mark Higgins, starszy dyrektor medyczny ds. mukowiscydozy w firmie Vertex z siedzibą w Bostonie.
Holenderski projekt powstał w laboratorium Clevers i w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Utrechcie, gdzie naukowcy opanowali sposób pobierania próbki z odbytu pacjenta i hodowania maleńkich kawałków tkanki jelitowej, wraz ze złożonymi kryptami i kosmkami przypominającymi palce, podobnymi do tych, które można znaleźć w dolne jelito człowieka.
Nowe podejście do testowania obejmuje wystawianie organoidów na działanie leków na mukowiscydozę i sprawdzanie, czy puchną. Jeśli tak, oznacza to, że problem leżący u podstaw choroby został odwrócony. Obecnie jednak nikt nie wie, jak dobrze organoidy przewidują długoterminową reakcję pacjenta. Na pewno nie jest jasne, na ile są dokładne, mówi Finn Hawkins, profesor z Boston University, który pracuje nad organoidami płuc. Ale będę z tobą szczery, myślę, że to przyszłość medycyny.
W Holandii organizacja non-profit o nazwie Fundacja HUB na rzecz Technologii Organoidowych komercjalizuje technologię Clevers. Do jej klientów należy firma Vertex, która już bada organoidy, przynajmniej w swoich badaniach. Firma prowadzi obecnie dwa badania kliniczne, jeden w Holandii oraz jeden zaczynający się w Izraelu , w którym holenderski zespół buduje organoidy dla pacjentów. Celem jest ustalenie związku między reakcją organoidów i tym, którzy pacjenci ostatecznie odnoszą korzyści, i w jakim stopniu.
Mukowiscydoza może być idealną chorobą do wypróbowania tej technologii. Dolegliwość, która powoduje lepkie nagromadzenie w płucach i prowadzi do przedwczesnej śmierci, jest spowodowana błędami w genie odgrywającym rolę w komórkach wytwarzających śluz, łzy i ślinę. Ale ponad 2000 różnych mutacji może powodować mukowiscydozę, a firmy farmaceutyczne nie mogą pracować nad nimi wszystkimi.
Zamiast tego producenci leków ścigają się, aby stworzyć precyzyjne leki dla najczęstszych mutacji. Vertex ma dwa takie leki. Jeden, Kalydeco, może pomóc około jednemu na 25 pacjentów. Orkambi to druga: jest zatwierdzona dla najczęstszej mutacji powodującej mukowiscydozę, reprezentującą blisko połowę pacjentów.
Żadna z pigułek nie jest tania. Chociaż Kalydeco okrzyknięto cudownym lekarstwem, jeden z lekarzy nazwał jego początkową cenę 300 000 dolarów rocznie za nieuczciwą (patrz Opowieść o dwóch lekach). Orkambi kosztuje mniej, ale jego zalety nie są aż tak oczywiste.
W Holandii, gdzie Kalydeco jest w sprzedaży, organoidy zostały już wykorzystane do ustalenia, czy należy je przepisywać pacjentom z bardzo rzadkimi mutacjami, których nigdy nie badano w żadnym badaniu. Jeden z pacjentów, nastolatek o imieniu Fabian, został przedstawiony w popularnym holenderskim talk show Świat toczy się dalej . (Oto wideo opisując jego przypadek.) Mutacja genu Fabiana była wyjątkowa, więc nigdy nie była badana. Ale naukowcy stworzyli dla niego organoid i wykazali, że Kalydeco działa. Nasz organoid pokazał, że na tym skorzysta, mówi Clevers. Kiedy Fabian zaczął połykać tabletki, po kilku godzinach jego stan się poprawił.
Vertex uważa, że identyfikacja większej liczby osób, które mogą odnieść korzyści z leków, jest właściwą rolą organoidów. Firma twierdzi, że obecnie w Holandii jest kilka przypadków, w których ubezpieczyciele płacą za Kalydeco z powodu wyników organicznych.
Ale teraz debata kończy się na Orkambi – a pytanie brzmi, czy organoidy mogą być używane do ograniczania użycia narkotyków, a nie do rozszerzania go.
Lek jest zatwierdzony przez organy regulacyjne, ale jego cena (około 180 000 USD w Europie) pozostaje przeszkodą dla tak małego kraju jak Holandia. Według raportu przygotowanego dla holenderskiego ministerstwa zdrowia przez Zorginstituut Nederland, instytut, który doradza państwu w zakresie opłacalności, zapewnienie go wszystkim kwalifikującym się pacjentom kosztowałoby 120 milionów dolarów rocznie, co jest wydatkiem uważanym za nierozsądny, ponieważ wielu pacjentów w rzeczywistości nie byłoby pomógł.
Instytut zasugerował, że lek był wart około 82 procent mniej niż to, o co prosił Vertex. Wkrótce negocjacje między Vertexem a ministerstwem zdrowia załamały się. Jakoś nie spotkali się w środku, a to była naprawdę zła wiadomość dla nas, mówi Jacquelien Noordhoek, która przewodzi największej grupie reprezentującej holenderskich pacjentów z mukowiscydozą. Cena jest za wysoka, zgadzam się.
W przeciwieństwie do Vertex, holenderscy naukowcy i organizacje pacjentów twierdzą, że nawet wśród osób z prawidłową mutacją jest oczywiste, że lek nie działa na wszystkich. Gdyby każdy pacjent miał zrobiony organoid, mówi Clevers, lek mógłby być dozowany tylko tym, których organoidy zareagowały. To może sprawić, że leczenie będzie dostępne na poziomie krajowym, pomimo ceny naklejki.
Haczyk 22 polega na tym, że aby przeprowadzić takie badanie, rząd holenderski musi najpierw zgodzić się na opłacenie leku, aby był on dostępny przede wszystkim dla pacjentów. Właśnie dlatego Clevers i Noordhoek byli w ministerstwie w zeszłym tygodniu, naciskając na jego autoryzację.