211service.com
Oto powód, dla którego nigdy nie zatrzymalibyśmy projektu geoinżynieryjnego w połowie jego realizacji
NASA
Jeśli nie jesteśmy w stanie zredukować emisji gazów cieplarnianych wystarczająco szybko, aby zapobiec katastrofalnej zmianie klimatu, geoinżynieria może zaoferować plan awaryjny. Poważni naukowcy coraz częściej badają środki, takie jak rozpylanie maleńkich cząstek w powietrzu w celu odbicia większej ilości światła słonecznego z powrotem w kosmos, które nie zmniejszyłyby emisji, ale mogłyby zrównoważyć wzrost globalnych temperatur.
DO badanie opublikowane 22 stycznia w Ekologia i ewolucja przyrody sugeruje, że to zły pomysł . Badanie ostrzega, że jeśli świat kiedykolwiek zacznie uprawiać geoinżynierię, zatrzymanie może być zbyt niebezpieczne.
W artykule wyjaśniono, że problem polega na tym, że celowe chłodzenie planety zamaskuje wszelkie dodatkowe ocieplenie spowodowane przez gazy cieplarniane. Oznacza to, że gdyby świat zdecydował się zaprzestać geoinżynierii, powiedzmy 50 lat później, efekt cieplarniany, który powstał w tym czasie, bardzo szybko ogrzałby planetę.
Badania wykazały, że w wielu obszarach temperatury wzrosłyby od dwóch do czterech razy szybciej niż średnie historyczne. Zmiany nastąpiłyby zbyt szybko, aby wiele roślin i zwierząt migrowało na nowe obszary, fragmentując ekosystemy i prowadząc do wyginięcia gatunków. Może również zmniejszyć deszcz w Amazonii, Europie Północnej i Azji oraz zwiększyć liczbę i nasilenie pożarów lasów tropikalnych.
Niektórzy naukowcy argumentowali, że to ryzyko – które zostało już wcześniej wskazane – jest mieczem Damoklesa, który powinien zniechęcić nas do poważnego rozważenia tego pomysłu (patrz Tani i łatwy plan zatrzymania globalnego ocieplenia).
Powiązana historia
Powiązana historia Przyszłe rozporządzenie ONZ zmniejszy zanieczyszczenie przemysłu żeglugowego, ale może również przyspieszyć zmiany klimatyczne.Ale kilka czynników zmniejszyłoby niebezpieczeństwo nagłego zakończenia.
Po pierwsze, zagrożenie pojawia się tylko wtedy, gdy prowadzimy geoinżynierię na dużą skalę i przez długi czas.
Po drugie, większość zwolenników badań geoinżynieryjnych twierdzi, że musi to mieć miejsce w dodatku, a nie zamiast redukcji gazów cieplarnianych. Postrzegają to jako środek tymczasowy, który daje światu więcej czasu na przejście na czystszy system energetyczny. Za pięćdziesiąt lat prawdopodobnie poczynimy znacznie większe kroki w tym kierunku, a także opracujemy lepsze sposoby usuwania dwutlenku węgla z nieba.
Wreszcie, jeśli świat rozpocznie geoinżynierię na dużą skalę, jest mało prawdopodobne, że nagle się wyłączy.
W artykule towarzyszącym badaniu, Phil Williamson z University of East Anglia argumentował, że może się to zdarzyć: Podejmowanie decyzji politycznych jest z natury niespójne w czasie i często ma wpływ na zmianę reżimu, napisał. Ale istnieje powszechna zgoda, że każda decyzja o kontynuowaniu wysiłków, które mogą wpłynąć na cały świat, powinna być podejmowana w ramach otwartego, przejrzystego procesu prowadzonego przez organ międzynarodowy, taki jak Organizacja Narodów Zjednoczonych. To przynajmniej zapewniłoby bufor przed pochopnymi decyzjami opartymi na zmieniających się nastrojach lub nowym przywództwie w jakimkolwiek kraju.
Możliwe, że jakiś nieuczciwy aktor poradzi sobie sam: na przykład kraj wyspiarski na Pacyfiku, który desperacko pragnie uniknąć zatonięcia pod falami, albo kraj równikowy zmagający się z niszczycielską suszą. Ale znowu, stworzyłoby to duże ryzyko zakończenia pracy tylko wtedy, gdyby reszta świata pozwoliła geoinżynierii trwać przez dziesięciolecia.
Ken Caldeira, starszy naukowiec z Carnegie Institution, który od dawna bada potencjalne skutki geoinżynierii, mówi, że sam fakt, że powstrzymanie jej miałoby katastrofalne konsekwencje, byłby całkiem dobrym powodem, aby jej nie zatrzymywać.
Zwykle, jeśli wydarzy się coś katastrofalnego, gdy przestaniemy coś robić, jest to uważane za powód do kontynuowania tego, powiedział w e-mailu. Oczywiście świat czasami podejmuje złe decyzje, ale zwykle potrzebuje dobrego, krótkoterminowego powodu, aby to zrobić, na przykład groźby wojny.
David Keith, profesor z Harvardu, który dokładnie studiował geoinżynierię słoneczną, od dawna twierdzi, że jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się użyć tych narzędzi, powinniśmy zacząć powoli i stopniowo zwiększać tempo. Umożliwiłoby to naukowcom ścisłe monitorowanie zmian, w tym tych nieoczekiwanych, i odpowiednie dostosowanie. Geoinżynieria może mieć skutki uboczne i nierównomierne oddziaływania na środowisko w różnych regionach, ale ryzyko to prawdopodobnie stanie się jasne wcześnie. Inżynieria klimatyczna może być również powoli ograniczana w sposób, który pozwoli nam zarządzać wpływem na ekosystemy.
Caldeira dodaje, że większość symulacji klimatycznych sugeruje, że niekontrolowana zmiana klimatu będzie bardziej zagrażać różnorodności biologicznej niż geoinżynieria. Powiedział, że energia słoneczna [geoinżynieria] w modelach równoważy większość zmian klimatycznych w większości miejsc przez większość czasu.