Paradoks Leonarda

W tym tygodniu spędziłem dwa dni na Uniwersytecie Pensylwanii, o godz spotkanie o medycynie translacyjnej –definiowane jako przełożenie czystych badań na użyteczne terapie dla ludzi.





Wybitni mówcy z Europy i USA narzekali na lukę między nimi i dlaczego tak trudno jest połączyć kropki między ławką laboratoryjną a stolikiem nocnym. Kolejny powracający temat na spotkaniu – międzynarodowe sympozjum sponsorowane przez Penn’s Instytut Medycyny Translacyjnej i Terapeutyki – była kulturą badań nauk przyrodniczych, która ma tendencję do faworyzowania indywidualnego geniuszu bardziej niż zespoły ekspertów z różnych dziedzin, których często wymaga tłumaczenie. Nazwijcie to paradoksem Leonarda (da Vinci).

Peter Rigby z Instytut Badań nad Rakiem w Londynie zauważył, że rozwój kariery akademickiej i staż pracy koncentruje się na indywidualnych osiągnięciach, podczas gdy tłumaczenie jest grą zespołową. Potrzebujesz wielu naukowców, lekarzy, techników i ekspertów w dziedzinie bioinformatyki pracujących nad projektami, które mogą nie zakończyć się pojedynczym momentem odkrycia eureka, wyjaśnił; medycyna translacyjna to szereg kroków i wyników, które zbiorowo przynoszą korzyści pacjentom – zwykle po latach żmudnej pracy nad badaniami klinicznymi i protokołami walidacji, które kończą się niepowodzeniem tak często, jak odnoszą sukces.

Rigby zauważył, że fizycy cząstek elementarnych zajęli się potrzebą tworzenia zespołów, przypisując zasługi dziesiątkom, a nawet setkom autorów artykułów w czasopismach. Jak oceniasz ludzi w zespołach na kadencję? zapytał. Chodzi o ustalenie, kto czym zajmuje się w projektach translacyjnych.



Łatwiej powiedzieć niż zrobić. Pojedynczy geniusz jest nadal podstawą największej nagrody naukowej, Nobla – chociaż w 2007 r. Pokojową Nagrodę Nobla przyznano 2000 klimatologom, którzy tworzyli Międzyrządowy Zespół ONZ ds. Zmian Klimatu .

Być może jest to zapowiedź zmiany. Oczywiście potrzebny jest nowy system, który uwzględniałby zespoły, które często czynią możliwym nowy test, lek lub urządzenie, i uznawał je za wspaniałe nowe odkrycie naukowe.

ukryć