Pekin widzi przyszłość w skroplonym węglu





Z powodu niedoboru krajowej ropy i największego obecnie na świecie rynku motoryzacyjnego, Chiny rozpoczęły zakrojony na szeroką skalę program przekształcenia swoich obfitych zasobów węgla w paliwa silnikowe. Jest już domem dla największej na świecie instalacji skraplania węgla – zakładu w Mongolii Wewnętrznej, który osiągnął pełną wydajność w zeszłym roku i może teraz wypompowywać milion galonów oleju napędowego dziennie.

Zakład uczynił z Chin dopiero drugie po Afryce Południowej państwo na świecie, które z powodzeniem pozyskuje paliwa płynne z węgla na skalę komercyjną. Zbudowany przez producenta węgla Shenhua Group, zakład wykorzystuje ciepło i wodór generowane przez zgazowanie niewielkiej ilości węgla do zaparzania mokrej gnojowicy wytworzonej z drugiego strumienia węgla na olej napędowy. Proces ma sens z ekonomicznego punktu widzenia, ale powoduje podwójną szkodę dla środowiska. Samo wytwarzanie paliwa wytwarza ogromne ilości dwutlenku węgla, nawet zanim samo paliwo zostanie spalone. Wykorzystuje również ogromne ilości innego rzadkiego chińskiego towaru: wody.

Trwałość pamięci

Ta historia była częścią naszego wydania z maja 2009



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Pomimo tych negatywów Chiny będą nadal rozwijać tę technologię. Nie mają lepszego sposobu na zaspokojenie tej potrzeby, mówi Qingyun Sun, ekspert od węgla do cieczy z West Virginia University. Rzeczywiście, Shenhua Group planuje pięciokrotne zwiększenie mocy przerobu węgla na olej napędowy do 2013 roku. I ta firma nie jest jedynym graczem w to zaangażowanym.

Inne chińskie zakłady przetwarzają węgiel w metanol i katalitycznie syntetyzują zgazowany węgiel w różne surowce chemiczne. Od 2007 roku chińscy sprzedawcy paliw mieszają miliard galonów lub więcej w benzynę przy dystrybutorze. Aby spróbować złagodzić emisje, Shenhua rozpoczęła mały projekt sekwestracji dwutlenku węgla, który do końca tego roku ma wprowadzić 100 000 ton dwutlenku węgla do głębokiej solankowej warstwy wodonośnej. Jego ogromna fabryka może potencjalnie wychwytywać 2,9 miliona ton dwutlenku węgla rocznie – około czterech piątych emisji zakładu.

ukryć