Pięć książek o technologii i rządzie

Jak rządy kształtują technologię, a jak technologia kształtuje zarządzanie? Te interakcje są o wiele bardziej skomplikowane, niż sądzą sobie zwolennicy wolnego rynku. Libertariański konsensus, że rząd wstrzymuje innowacje, który od dziesięcioleci krąży w Dolinie Krzemowej, jest szczególnie szkodliwy. Zaczerpnięte tutaj książki badają, w jaki sposób decyzje rządu wpływają na naukę i technologię w sposób, który nie jest powszechnie doceniany.





Pandemie, pigułki i polityka: zarządzanie globalnym bezpieczeństwem zdrowotnym ( 2018 )

Autor: Stefan Elbe

Jeśli chodzi o pandemię grypy, rządy w rzeczywistości muszą stawić czoła dość nieprzyjemnemu i drażliwemu scenariuszowi politycznemu. W przypadku nowej pandemii grypy początkowo musieliby pozwolić wirusowi działać przez wiele miesięcy, czekając na stopniową dostępność szczepionki specyficznej dla wirusa – pod warunkiem, że mają nawet zdolność produkcyjną lub najmniej w stanie zabezpieczyć zamówienia z innego miejsca. Ten długi okres opóźnienia może mieć niszczące konsekwencje społeczne, gospodarcze, polityczne i dla zdrowia publicznego. W tym okresie rządy narażałyby się również na polityczne ryzyko, że będą postrzegane jako słabe, a nawet zaniedbujące w swoim podstawowym obowiązku ochrony dobrobytu swoich społeczeństw…

Kwestia technonacjonalizmu

Ta historia była częścią naszego wydania z września 2020 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Właśnie ta polityczna realizacja zapoczątkowała drugie życie Tamiflu jako wybitny medyczny środek zaradczy przeciwko pandemii grypy. Idąc dalej, względy rządu dotyczące tego narkotyku byłyby mniej regulowane przez ścisłe względy kosztów i korzyści, a bardziej przez logikę bezpieczeństwa i imperatywy polityczne… Przejście z kontekstu grypy sezonowej do grypy pandemicznej fundamentalnie przekształciło arytmetykę finansową wokół Tamiflu.



Klimat w ruchu: nauka, imperium i problem skali (2018)

Deborah R. Coen

Aż do XX wieku teorie globalnego obiegu atmosfery ignorowały ruchy mniejsze i krótsze niż duży cyklon tropikalny. Krąg naukowców skupionych wokół [XIX-wiecznego meteorologa Juliusa] Hanna wypełnił tę lukę, opracowując obraz interakcji małej skali i dużej, który wciąż stanowi podstawę dzisiejszych modeli klimatycznych. Zapewne tym, co czyni współczesną klimatologię nowoczesną, jest integracja zjawisk o radykalnie różnych wymiarach…

Pracując bez pomocy komputerów cyfrowych, habsburscy naukowcy wymyślili kreatywne sposoby wykrywania, modelowania i przedstawiania ruchów atmosferycznych. Obejmowały one przekształcanie roślin w przyrządy pomiarowe, wyobrażanie sobie koryt rzek jako modeli fal atmosferycznych oraz wymyślanie nowych gatunków literackich i kartograficznych… Instytucje naukowe ponadnarodowego państwa tworzyły unikalną soczewkę na świat przyrody. W przeciwieństwie do administratorów w Waszyngtonie czy Sankt Petersburgu, cesarscy ministrowie w Wiedniu widzieli dobre powody, zarówno praktyczne, jak i ideologiczne, aby wspierać badania klimatu w najdrobniejszych szczegółach.

Szok starych: technologia i globalna historia od 1900 (2006)

Autorstwa Davida Edgertona

Najbardziej innowacyjne narody XX wieku nie rozwijały się najszybciej.



Ten skoncentrowany na innowacjach pogląd był tak potężny, zwłaszcza w jego nacjonalistycznych wersjach, że wszelkie dowody przeciwne zostały umyślnie zignorowane… krajowe stopy wzrostu gospodarczego nie korelowały pozytywnie z krajowymi inwestycjami w wynalazki, badania i rozwój lub innowacje. Nie było tak, że kraje, które dużo wprowadzają innowacje, bardzo się rozwijają…

Dlaczego techno-nacjonalistyczne założenie o innowacyjności i wzroście nie jest aktualne? Związek między innowacjami a użytkowaniem, a tym samym wynikami ekonomicznymi, nie jest jednoznaczny. Jednak techno-nacjonalistyczne założenie sugeruje, że rzeczy, których używa naród, pochodzą z jego własnych wynalazków i innowacji, a przynajmniej, że innowacyjne narody mają wczesną przewagę w zakresie technologii, które wprowadzają. Jednak miejsce innowacji nie zawsze jest głównym miejscem nawet wczesnego wykorzystania technologii… Większość technologii jest udostępniana ponad granicami krajowymi; narody pozyskują więcej nowych technologii z zagranicy, niż same wprowadzają innowacje.

Państwo przedsiębiorcze: obalanie mitów sektora publicznego i prywatnego (2013)

By Mariana Mazzucato

Ten konwencjonalny pogląd na nudne, letargiczne państwo w porównaniu z dynamicznym sektorem prywatnym jest tak samo błędny, jak rozpowszechniony… Tworzy samospełniającą się przepowiednię: im mniej wielkiego myślenia robi rząd, tym mniej fachowej wiedzy jest w stanie przyciągnąć, tym gorzej wykonuje, a mniej wielkie myślenie jest dozwolone i zdolne do robienia…



Jeśli państwo jest tak ważne dla finansowania inwestycji obarczonych wysokim ryzykiem w innowacje, powinno wynikać z tego, że państwo powinno uzyskać bezpośredni zwrot ze swoich ryzykownych inwestycji. Takie zwroty można wykorzystać do sfinansowania następnej rundy innowacji, ale także pomóc pokryć nieuniknione straty, które powstają podczas inwestowania w obszarach wysokiego ryzyka. Więc zamiast martwić się zbytnio o niezdolność państwa do „wyboru zwycięzców”, należy więcej przemyśleć, jak nagrodzić wygrane, gdy się wydarzą, aby zwroty mogły pokryć straty z nieuniknionych niepowodzeń, a także sfinansować nowe przyszłe wygrane. Mówiąc prowokacyjnie, gdyby państwo zarobiło zaledwie 1 procent z inwestycji poczynionych w Internecie, byłoby dziś znacznie więcej do zainwestowania w zielone technologie.

Ekonomia nauki bez wysiłku? (2004)

autorstwa Philipa Mirowskiego

Jeśli miałbym podsumować doświadczenie ubiegłego stulecia, wydaje się, że składa się ono z jednej z dwóch podstawowych opcji: jedna mówi, że nauka działa jak rynek, więc nie martw się i bądź szczęśliwy; podczas gdy druga utrzymuje, że nauka jest antytezą rynku i należy do niej podchodzić z szacunkiem właściwym dla tajemnicy, całkowicie zaprzeczając brudnym szczegółom… [W rzeczywistości] gospodarka nie jest jedynie zewnętrzną agencją, która finansuje (lub nie) samodzielna, nieśmiertelna, ale niezależnie ukonstytuowana nauka… Nowe posunięcie w kierunku prywatyzacji i przeprojektowania nauki uniwersyteckiej miało u podstaw fundamentalną sprzeczność: własność intelektualna w szerszym społeczeństwie nie była już ustrukturyzowana głównie w celu wspierania innowacji osobistych …zmiany we własności intelektualnej w ostatnich dwóch dekadach miały raczej na celu przede wszystkim tworzenie i intensyfikację własności intelektualnej tam, gdzie wcześniej nie dominowała, a następnie kontrolowanie jej i sekwestrację dla strategicznych celów korporacyjnych … Nikt nie myślał o konsekwencjach dla nauki, gdy postanowiliśmy chronić Myszkę Miki… ale teraz zbieramy burzę.

ukryć