211service.com
Pięć luk, które mogą podważyć neutralność sieci
Po latach zmagań amerykańscy zwolennicy neutralności sieci prawdopodobnie ogłoszą zwycięstwo w czwartek, kiedy Federalna Komisja Łączności ma zatwierdzić zamiatanie nowych przepisów mających na celu wspieranie otwartego Internetu. Ale ludzie, którzy dokładnie przestudiowali propozycję FCC, widzą co najmniej pięć obszarów o dużym potencjale luk lub niezamierzonych konsekwencji.
Kwestią sporną jest wniosek prezesa FCC, Toma Wheelera, aby przeklasyfikować szerokopasmową łączność internetową jako usługę telekomunikacyjną, a nie jako usługę informacyjną. Ta zmiana klasyfikacji, przynajmniej teoretycznie, zapewnia FCC więcej uprawnień, aby zapobiec nadużywaniu przez firmy kablowe i telekomunikacyjne ich uprawnień jako dostawców usług internetowych.
Wheeler przedstawia to nowe podejście regulacyjne jako sposób na zapewnienie, że sieci szerokopasmowe będą szybkie, sprawiedliwe i otwarte. Jego deklarowane cele obejmują zapobieganie blokowaniu lub dławieniu legalnych treści przez operatorów internetowych. Jak mówi, również zabronione byłyby wszelkie porozumienia, w których operatorzy internetowi faworyzowaliby określony ruch w zamian za dodatkowe opłaty. Wszystkie te cele są zgodne z neutralnością sieci: przekonaniem, że operatorzy internetowi nie powinni dyskryminować w sposobie traktowania różnych rodzajów treści.
Barbara van Schewick , profesor prawa ze Stanford, który specjalizuje się w kwestiach polityki internetowej, uważa, że propozycja Wheelera nie idzie wystarczająco daleko. Pełne szczegóły jego planu nie zostały jeszcze ujawnione, ale w 26-stronicowa analiza wydany w zeszłym tygodniu, odhacza serię obaw dotyczących propozycji Wheelera.
Po pierwsze, pyta, czy zakaz FCC dotyczący ograniczania przepustowości będzie miał zastosowanie tylko do dyskryminującego traktowania określonych aplikacji (na przykład karania Netflixa przy jednoczesnym korzystniejszym traktowaniu Hulu lub Amazona) czy też do całych klas aplikacji (na przykład karanie aplikacji do strumieniowego przesyłania filmów podczas faworyzując witryny fotograficzne i tekstowe). Van Schewick uważa, że oba rodzaje dyskryminacji powinny zostać zakazane, ale język FCC jest niejasny.
Po drugie, zastanawia się, w jaki sposób FCC będzie postrzegać ustalenia, w których klienci Internetu mogą odwiedzać określone witryny bez wliczania ich zużycia przepustowości w stosunku do miesięcznych celów użytkowania. Takie rozwiązania, znane jako ocena zerowa, są popularne na niektórych rynkach poza USA jako sposób na zwiększenie ruchu w witrynach (zob. Facebook i Google Create Walled Gardens for Web Newcomers Overseas oraz The Right Way to Fix the Internet ), ale von Schewick obawia się, że lecą w obliczu kwestii neutralności sieci. Stanowisko FCC w sprawie takich ustaleń było trudne do rozszyfrowania.
Po trzecie, van Schewick obawia się, że FCC daje operatorom internetowym zbyt dużą swobodę w dyskryminowaniu niektórych aplikacji w imię zarządzania siecią. Dokładny język FCC w tej sprawie może być punktem zapalnym. Dostawcy usług internetowych twierdzą, że potrzebują swobody, aby ponownie zrównoważyć obciążenia, gdy pojawi się przeciążenie. FCC twierdzi, że chce umożliwić sprawiedliwe i rozsądne zarządzanie siecią – termin tak niejasny, że wysiłki mające na celu wyegzekwowanie tego standardu mogą skłonić do pozwów sądowych.
Po czwarte, van Schewick chce, aby FCC wyjaśniło, że dostawcy usług internetowych nie mogą stosować praktyk związanych z połączeniami wzajemnymi w celu obejścia zasad neutralności sieci FCC. Może to być szczególnie drażliwe, ponieważ treści przemieszczają się przez Internet za pomocą ciągle zmieniającego się asortymentu ścieżek — z których wiele obejmuje ustalenia ad hoc, które przetaczają dane wzdłuż linii transmisyjnych należących do wielu różnych graczy. Czasami to połączenie odbywa się za darmo; czasami w grę wchodzą płatności.
Do tej pory niewiele było regulacji rynku połączeń międzyoperatorskich. Jak pokazał zeszłoroczny spór między Comcast i Netflix, im głębiej zagłębia się w szczegóły uzgodnień dotyczących wzajemnych połączeń, tym trudniejsze staje się pogodzenie harmonogramów, systemów księgowych i danych dotyczących zarządzania obciążeniem różnych stron. Co więcej, Wheeler powiedział, że FCC nie chce rozpoczynać regulowania cen w branży dostaw internetowych. Trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób FCC może aktywnie zainteresować się transakcjami międzyoperatorskimi, nie zagłębiając się również w kwestie cenowe.
Piąty potencjalny problem: Wheeler i FCC nie sprecyzowali, w jaki sposób nowy reżim miałby monitorować ruch internetowy pod kątem dowodów naruszeń. Sprawdzonym podejściem jest publikowanie przez operatorów internetowych regularnych raportów dokumentujących ich wzorce obsługi ruchu. Ale były przewodniczący FCC, Reed Hundt, twierdzi, że takie raportowanie po fakcie nie może wygenerować spostrzeżeń wystarczająco szybko, aby organy regulacyjne nadążyć.
Hundt ma nadzieję, że FCC zachęci do wprowadzenia własnego systemu egzekwowania, w którym klienci używają aplikacji zatwierdzonych przez FCC do dokumentowania wszelkich nieprawidłowości, które mogą zasługiwać na uwagę organów regulacyjnych. Hundt nie jest stroną bezinteresowną: jest doradcą Adaptive Spectrum & Signal Alignment, który tworzy aplikację do monitorowania prędkości Internetu CloudCheck. Ale Hundt twierdzi, że jeśli FCC naprawdę chce otwartego Internetu, to powinno zapewnić klientom możliwość szybkiego wykrycia aberracji.