Pięć najgorszych (trudnych) filmów science fiction w historii

Wcześniej wymieniliśmy niektóre książki, które zainspirowały nas do stworzenia TR:SF , Przegląd technologii zbiór oryginalnych opowiadań science fiction, które ukażą się tej jesieni.





Historie w TR:SF będą opowieściami z niedalekiej przyszłości, które mają mieć tę odrobinę technicznego realizmu lub wiarygodności, która często daje twardym historiom science fiction, że to naprawdę może być nasz przyszły cios. Ale jest ciemna strona tego zabiegania o tę wiarygodność, gdzie próbując osiągnąć realizm, zamiast tego kończysz z niedorzecznością.

Pomyśl o reakcji publiczności, gdy Gwiezdne Wojny franczyza próbowała wprowadzić wyjaśnienie biologiczne dla Mocy w Mroczne widmo , kiedy dwa pokolenia widzów były całkowicie szczęśliwe, po prostu akceptując Moc jako rodzaj mistycznej energii.

Oto pięć filmów (w rosnącej kolejności irytacji), które najlepiej uosabiają to, co dzieje się, gdy twarda science fiction psuje się, i które służą nam jako ostrzeżenia przed łączeniem TR:SF . Tym razem zdecydowaliśmy się zaprezentować filmy, a nie książki, głównie dlatego, że złe filmy są częściej zapamiętywane niż złe książki; bez korzyści hollywoodzkiej machiny reklamowej złe książki rzadko wyłaniają się z zapomnienia.



Ale czy jesteśmy niesprawiedliwi w naszym wyborze? Czy przegapiliśmy film, który absolutnie powinien znaleźć się w pierwszej piątce? Daj nam znać w komentarzach poniżej. (Jednym z pretendentów, o którym można wspomnieć, jest rok 1998 Armagedon , ale pominąłem to, bo na pewno nikt nie powinien traktować tego filmu poważnie, prawda? I na wypadek, gdybyś przegapił jeden z tych klejnotów, ostrzegaj, spoilery są przed nami!)

  • #5. 2012 (2009): Chociaż podoba mi się John Cusack i Chiwetel Ejiofor, nawet ich występy (i niektóre imponujące efekty specjalne) nie mogły uratować tego filmu przed jego podstawowym założeniem, tj. że neutrina wypalające jądro Ziemi spowodowałyby, że wszystkie kontynenty zniknąć pod falami, zmuszając światowe rządy do zbudowania tajnej floty literalnych ark. A na koniec dowiadujemy się, że Afryka została cudownie ocalona, ​​prawdopodobnie dlatego, że producenci chcieli zapewnić swoim ocalałym lepszą przyszłość, niż pojawiać się jako statyści Wodny Świat . Najbardziej drażliwa linia: Wygląda na to, że neutrina pochodzące ze Słońca zmutowały się w nowy rodzaj cząstek jądrowych. Ogrzewają jądro Ziemi i nagle działają jak mikrofale.
  • #4. Kosiarz umyslów (1992): Próbując wykorzystać ówczesnego ducha czasu rzeczywistości wirtualnej, ten film jest zasadniczo… Kwiaty dla Algernona , z wyjątkiem tego, że niepełnosprawna umysłowo ludzka świnka morska wpada w złość, zamiast wracać do swojego pierwotnego stanu. Jak wiele podobnych filmów cyberprzestrzeni, Kosiarz umyslów korzysta z przykuwającego wzrok pomysłu, że interfejs rzeczywistości wirtualnej podwaja się również jako frytownica do mózgu w odpowiednich okolicznościach – co mogłoby być wybaczalne (na przykład Macierz udało się wymyślić dobry powód, dla którego interfejs miałby zostać pochowany w mózgu użytkownika), ale tandetny skrypt i zbyt ambitna grafika komputerowa używany do zobrazowania wirtualnego świata właśnie zatopił ten, do tego stopnia, że ​​Stephen King pozwany do studia, aby przestać używać jego imienia promować film. Najbardziej drażliwa linia: Ta technologia ma na celu rozszerzenie komunikacji międzyludzkiej, ALE NIE JESTEŚ JUŻ CZŁOWIEKIEM!
  • #3. Pojutrze (2004): Lubię Kosiarz umyslów , ten film próbował wykorzystać naukowego ducha czasu, w tym przypadku zmiany klimatu. Chociaż sukces kasowy, to rozwścieczeni naukowcy , który śmiał się z pomysłu a) nocnej epoki lodowcowej i b) wielu innych rzeczy, w tym pomysłu, że grupa ludzi może przetrwać falę superzimnych temperatur, które są w stanie natychmiast zamrozić wilgoć w powietrzu przez kuląc się wokół małego ogniska. Najbardziej drażliwa linia: Myślę, że osiągnęliśmy krytyczny punkt odsalania.
  • #dwa. Rdzeń (2003): Jak w 2012 , jest problem z jądrem Ziemi. Chociaż zamiast nagrzewać się w wyniku mikrofal kosmicznych, tym razem rdzeń trochę się dąsa i odmawia prawidłowego obrotu. Ponieważ oznacza to załamanie się ziemskiego pola magnetycznego, powstaje zespół ds. cracku, aby ponownie uruchomić rotację jądra z ostrożnym zastosowaniem ulubionych hollywoodzkich urządzeń łagodzących katastrofy, tj. bomb atomowych. Bomby mają być dostarczane za pomocą czegoś w rodzaju pociągu tunelowego wykonanego z, cóż, magii, i którym muszą być pilotowani przez ludzi, ignorując fakt, że siły zbrojne świata, aby uniknąć niezręczności związanej z osobistym dostarczeniem głowicy od kilkudziesięciu lat opracowuje wszelkiego rodzaju mechanizmy robotyczne do transportu broni jądrowej na dalekie odległości. Najbardziej drażliwa linia: Wyładowania statyczne w atmosferze spowodują super burze z setkami uderzeń piorunów na milę kwadratową!
  • #jeden. Misja na Marsa (2000): To jest sama definicja filmu, który zbyt mocno się starał, z twórcami chwaląc się dbałością o techniczną dokładność przed jej wydaniem i wizualny styl, który odbija się echem 2001: Oddyseja kosmiczna . Niestety, nawet prawa ruchu nie wymykają się spod kontroli, gdy aktorzy udają się na Czerwoną Planetę z nadzieją, że dowiedzą się, co się stało z zaginiętą ekspedycją. Ostatecznym rozwiązaniem jest to, że Marsjanie uciekli przed zniszczeniem swojej biosfery z powodu uderzenia asteroidy, pozostawiając statek kosmiczny, aby skolonizować jakąś odległą gwiazdę. Ale przed opuszczeniem Układu Słonecznego Marsjanie zasiali wczesną Ziemię swoim DNA. Co – dosłownie – sprawiło, że podrapałem się po głowie w teatrze, ponieważ a) skoro potrafią zbudować tak wspaniałe statki kosmiczne, to dlaczego nie użyli ich do zrobienia czegoś z asteroidą ib) dlaczego nie osiedlili się na Ziemi? Najbardziej drażliwa linia: Mój Boże, to jest to! Setki milionów lat temu nastąpiła nagła eksplozja życia na Ziemi. Pojawiły się pierwsze wielokomórkowe rośliny i zwierzęta. Nikt nigdy nie zrozumiał, dlaczego i jak to się stało!
  • <
ukryć