211service.com
Plan Google dotyczący wykorzystania telefonów z Androidem do dominacji w wirtualnej rzeczywistości
W ciągu dwóch lat, odkąd Google zaprezentował pierwszą wersję Google Cardboard, swojej prostej przeglądarki rzeczywistości wirtualnej, na rynku VR wiele się zmieniło. Samsung wypuścił na rynek zestaw słuchawkowy Gear VR oparty na smartfonach, na rynek trafiły wysokiej klasy zestawy słuchawkowe, takie jak Oculus Rift i HTC Vive, a rosnąca fala programistów poświęca czas i pieniądze na tworzenie wciągających treści, które towarzyszą tym urządzeniom.
Teraz Google rozwija również swoją grę VR. Na dorocznej konferencji programistów w Mountain View w Kalifornii firma przedstawiła w środę nową platformę rzeczywistości wirtualnej o nazwie Daydream, która będzie dostępna jesienią jako część najnowszej wersji jej systemu operacyjnego Android, Android N.
Daydream zawiera kilka elementów: zestaw standardów dla smartfonów, które będą działać w celu odtwarzania treści w rzeczywistości wirtualnej, projekty referencyjne zestawu słuchawkowego Daydream, który korzysta z jednego z tych smartfonów (podobnie jak Samsung Gear VR) i towarzyszącego mu kontrolera oraz szereg aplikacji będzie to zawierać treści pochodzące od partnerów takich jak HBO, Netflix, Hulu i producentów gier wideo Electronic Arts i Ubisoft.
Firma ma już ośmiu producentów smartfonów zaangażowanych w tworzenie telefonów zgodnych z Daydream, w tym Samsung, HTC, LG, Xiaomi, Huawei i ZTE, a kilka telefonów będzie gotowych jesienią, powiedział Clay Bavor, który kieruje zespołem Google zajmującym się rzeczywistością wirtualną. . Nie jest jeszcze jasne, ile będzie kosztować jakikolwiek sprzęt lub aplikacje.
Bavor, który przedstawił Daydream na konferencji, powiedział, że Google uważa, że rzeczywistość wirtualna powinna być mobilna, dostępna i dla wszystkich – podejście to jest bardzo podobne do Google Cardboard, w przeciwieństwie do drogich zestawów słuchawkowych, takich jak Rift i Vive, które mają być przywiązanym do wysokiej klasy komputera.
Jeśli firmie uda się przekonać innych do pomocy w realizacji tego celu – i zrobi to dobrze – może okazać się ogromnym wyzwaniem dla innych w przestrzeni wirtualnej rzeczywistości i pomóc w rozwoju rodzącego się rynku.
Bavor powiedział, że zespół Daydream pracował nad typowymi problemami z rzeczywistością wirtualną, takimi jak renderowanie obrazów cyfrowych z dużą liczbą klatek na sekundę i w wysokiej rozdzielczości oraz minimalizowanie opóźnień między ruchem głowy a aktualizacją obrazów, które oglądasz. Powiedział, że telefony, które będą współpracować z Daydream, będą musiały mieć czujniki do dokładnego śledzenia głowy, wyświetlacze z szybkim czasem reakcji i oprogramowanie, które będzie w stanie wykorzystać te możliwości przy jednoczesnym ograniczeniu opóźnień do absolutnego minimum.
Bavor zaprezentował również szkic referencyjnego projektu zestawu słuchawkowego, który Google wyobraża sobie, że firmy będą tworzyć w celu przeglądania treści Daydream. Wyglądał bardzo podobnie do najnowszej wersji Gear VR firmy Samsung. Miał pojedynczą opaskę do owinięcia wokół głowy i pudełko do zasłaniania oczu, które wyglądało, jakby było zatrzaśnięte u góry pośrodku.
Zaprezentował projekt ręcznego kontrolera, który miałby pasować również do zestawu słuchawkowego, który wyglądał bardzo podobnie do podłużnego kontrolera, który Oculus dostarcza wraz ze swoim Riftem. Ten jednak miał mniej przycisków, wcięty, okrągły panel dotykowy u góry i, jak pokazały niektóre prezentacje wideo, można go było przekręcać i obracać, aby sterować tymi samymi rodzajami akcji w grach (na przykład przekręcać i obracać animowany latający smok).
Oprócz ogłaszania treści i partnerów w grach, Google rozwija sposoby, w jakie własne usługi obsługują VR, aby pomóc Daydream w starcie. Bavor powiedział, że użytkownicy będą mogli oglądać Google Streetview w rzeczywistości wirtualnej, a Zdjęcia Google będą obsługiwać zdjęcia VR. Zauważył również, że YouTube będzie zawierał wyszukiwanie głosowe, dźwięk przestrzenny i inne funkcje, z których można korzystać w rzeczywistości wirtualnej.